Kontakt

Biuro Reklamy Sylwia Wilczyńska
Magazyn “Natura&Zdrowie”, oraz portal naturazdrowie.com
Email: reklama@naturazdrowie.com

Redakcja portalu:
Redaktor prowadząca:
Katarzyna Melihar
email:portal@naturazdrowie.com
Redaktor:
dr Małgorzata Musioł
Email: redakcja@naturazdrowie.com

Marta Lewandowska 10/07/2024

Tamara Gonzalez Perea

Współczesna szamanka, która kocha Naturę.

Jako Polka i Afropanamka w codziennej pracy największą inspirację czerpie z plemiennego dziedzictwa słowiańskich, afrykańskich oraz latynoskich przodków. Własne poszukiwania i rozwój z zakresu psychologii, terapii dźwiękiem oraz praca z medycynami roślinnymi sprawiły, że obecnie zajmuje się prowadzeniem Ustawień Systemowych, pracą z Uzdrawianiem Dźwiękiem, a także Ceremoniami Rapé oraz Kakao. Stworzyła serię autorskich warsztatów rozwojowych dla kobiet o nazwie „Obudź w sobie Boginię!” oraz prowadzi Spotkania i Kręgi Kobiet, które odbywają się w Sanktuarium Laparica – wyjątkowym miejscu warsztatowym pod Warszawą. W swojej działalności łączy praktyki rdzennych kultur z psychologią Zachodu

W ostatnich latach przeszłaś potężną metamorfozę – z Macademian Girl – influencerki i blogerki modowej, prezenterki TVP 2 i stylistki – zmieniłaś się w osobę, dla której bliskie tematy to rozwój osobisty, medytacja, joga i życie w połączeniu z Naturą. Skąd taka przemiana?


Rozwój osobisty był obecny w moim życiu od wczesnego dzieciństwa i rozpoczął się tak naprawdę od momentu, kiedy moja mama poszła na psychoterapię. Miałyśmy wtedy bardzo trudny moment w naszej relacji. Kiedy miałam 2 lata mama została ze mną całkiem sama, praktycznie bez wsparcia rodziny. Gdy zaczęłam dorastać czułam, że nie mam dostępu do ogromnej części swojej tożsamości. Terapia mamy zmieniła nasze stosunki i otworzyła przestrzeń do zupełnie innej jakości rozmów – o emocjach, uczuciach, przeżyciach, a nie tylko o tym co się zjadło, wypiło i co robiło, jak to bywało wcześniej. To doświadczenie pokazało mi po
raz pierwszy, jak uzdrawiającą moc ma psychologia. Długo byłam nią zafascynowana, dlatego kształciłam się w kierunku psychologii procesu i psychologii transpersonalnej. Zawsze też czułam, że potrzebuję więcej „narzędzi” do pracy ze sobą. Praca z ciałem i z energią to doskonałe uzupełnienie psychologii i obecnie w mojej pracy stawiam na połączenie tych
trzech dziedzin. Rzeczywiście długo łączyłam oba moje światy – show-biznes i rozwój osobisty, ale przyszedł moment, w którym zdecydowałam, że potrzebuję skupić się na zupełnie nowej ścieżce. Traktuję to raczej jako chwilowy oddech od mediów, bo zawsze lubiłam tę pracę i nie czuję wcale, że na stałe pożegnałam się z telewizją. Chciałabym do niej wrócić z nowymi wartościami. Może z jakimś programem dotyczącym tego, czym się teraz zajmuję? To byłoby
spełnienie moich marzeń!

Czy ta zmiana w Twoim życiu wpłynęła też na to, że bardziej pragniesz życia w zgodzie z Naturą, stosowania terapii naturalnych, poszukiwania ziół i naturalnych kosmetyków? Czy już wcześniej je stosowałaś?

Na pewno pogłębiła moją potrzebę bycia blisko Natury. Nie bez powodu w zeszłym roku kupiłam dom i działkę pod samym lasem. Mieszkam w miejscu otoczonym przez puszczę, od rana śpiewają tu ptaki, a przez całe lato chodzę boso. Mam też własny warzywnik, który jest dla mnie ogromnym wyzwaniem i przygodą. Na co dzień stosuję terapie naturalne, zioła, korzystam też z obfitości grzybów, warzyw, owoców – tego, co rodzi ziemia. Moja mama jest w tym dla mnie wspaniałą przewodniczką. Prawda jest taka, że zawsze marzyłam o własnym kawałku ziemi, dziadkowie ze strony mamy byli rolnikami i to ona zaszczepiła mi miłość do Natury. Jestem za

to ogromnie wdzięczna. Jako dziecko nie zawsze umiałam to docenić, ale teraz nie wyobrażam sobie już żyć inaczej. Jak już się posmakuje bycia prawdziwą „wiedźmą z lasu”, trudno z tego zrezygnować. Kocham tę wolność! Mój dom to absolutnie magiczne miejsce mocy, do którego przyjeżdżają na warsztaty i Ceremonie ludzie z całej Polski, Europy i świata. Wybrałam miejsce oddalone zaledwie godzinę od lotniska w Warszawie, właśnie ze względu na dojazdy i przyloty, a jednocześnie wszechobecną Naturę. Sanktuarium Laparica to wspólnota wolnych zwierząt, roślin i ludzi – tak właśnie nazwałam to miejsce.

Co dla Ciebie oznacza życie w zgodzie z Naturą?

Już zdradziłam to rozwinięciem nazwy mojego Sanktuarium. Dla mnie to życie w miłości i akceptacji do wszystkiego, co mnie otacza. Oczywiście to wymaga praktyki, ale mam ogromne poczucie, że właśnie tego uczy nas Natura – zrozumienia tego, że wszystko w przyrodzie, także my jako ludzie, podlegamy tym samym cyklom i prawom Natury, co reszta świata. Jest początek i koniec, narodziny i śmierć i wiele momentów przejścia oraz transformacji. Uczestniczy
w tym każda część świata ożywionego i nieożywionego, materialnego i niematerialnego, fizycznego i energetycznego, bo wszyscy jesteśmy połączeni. Tym zresztą jest właśnie sam szamanizm. Szacunkiem i głęboką praktyką tej prawdy. A moją rolą jako Szamanki jest bycie łącznikiem, nawigatorem, a także tłumaczem tego, co się dzieje dzięki temu połączeniu w umyśle, ciele i energii.

Niesamowite, że moja prababcia, która była Afropanamką i rdzenną, lokalną szamanką w panamskiej dżungli przekazała mi tyle umiejętności i prawd. Nigdy nie poznałam jej osobiście, ale to kim jestem, jak pracuję z ludźmi – w ogromnej mierze jej zawdzięczam. Jej talenty, dary, wiedza i mądrość każdego dnia są ze mną. Wielokrotnie przychodziła do mnie w snach, ceremoniach czy pokazywała się w moich ustawieniach systemowych Hellingera, które zresztą
od dawna sama regularnie prowadzę jako terapeutka. Najwartościowsze jest dla mnie połączenie rdzennych praktyk i nauk z doświadczeniami i mądrością Zachodu – np. wspomnianej psychologii. Zajęło mi to wiele lat, aby zrozumieć, dlaczego nigdzie nie czułam całkowitej przynależności – ani w Polsce, ani w Ameryce Południowej, ani w Afryce. To dlatego, że jestem „mostem” i tak naprawdę moją mocą jest to, że przynależę i mam w sobie połączenie cech wszystkich tych miejsc.

Jakie naturalne terapie czy zabiegi, całkowicie naturalne sposoby dbania o zdrowie wykorzystujesz najczęściej?


Mój sklep internetowy Laparica.com założyłam dlatego, bo chciałam stworzyć miejsce, w którym można dostać zarówno naturalne kosmetyki (np. woda różana, mydło z Aleppo), ale także naturalne kadzidła czy kryształy. Głęboko wierzę w uzdrawiającą moc litoterapii. Mamy nawet butelki do picia wody z kryształami w środku czy butelki miedziane, które uzdatniają wodę i uzupełniają ją o mikroelementy. Dla mnie piękno jest ważne na każdym poziomie. Zwracam uwagę na to co piję, co jem, co nakładam na swoją twarz. Staram się maksymalnie ograniczać ilość kosmetyków, cerę myję naszym naturalnym mydłem. Jednak piękno jest dla mnie też w tym, jak oddaję hołd swojej wewnętrznej bogini ubiorem. Kocham modę i podróże, dlatego moją misją jest sprowadzanie do Laparici naturalnych tkanin i ubrań z różnych stron świata. Mamy kimona z Indii, szaty i biżuterię z Afryki, poncha z Peru czy ręcznie robione skarpety
z Nepalu. We wszystkim co noszę i co oferuję w sklepie, czuć Naturę – to jest dla mnie bardzo ważne.

Podczas swoich podróży zetknęłaś się z oryginalnymi roślinami czy zabiegami medycyny naturalnej. Które z nich Cię najbardziej zaciekawiły?

Zdecydowanie taką medycyną jest dla mnie Królowa Roślin i moja wielka Nauczycielka – Ayahuasca. Pracuję z nią od lat i jest ona dla mnie ważna do tego stopnia, że odbyłam podróż do Peru i spędziłam miesiące żyjąc z plemieniem Shipibo. Miałam wtedy zaszczyt studiować z tamtejszymi szamanami, którzy uczyli mnie jak przygotowywać, podawać i prowadzić ceremonie. Niestety w Polsce praca z Ayahuasca, jak również z innymi psychodelikami jest zabroniona i trzeba odbywać dalekie podróże, aby ją dostać. Pod tym względem Peru zawsze będzie moim domem, bo zrozumienie, szacunek i uhonorowanie naturalnej medycyny nawet w przestrzeni publicznej jest tam ogromne. Szkoda, że do nas ta fala jeszcze nie doszła, bo Ayahuasca, podobnie jak psylocybina, ma przełomowe wyniki w leczeniu ciała, umysłu i duszy. O ogromnej mocy „babci” (tak nazywają ją Ci, którzy z nią pracują, ze względu na jej mądrość) mówi otwarcie mój ukochany mistrz – dr Gabor Mate. To wspaniale, że takie utytułowane i świadome osoby jak on opowiadają o jej mocy. Cieszę się, że jest ich coraz więcej. Głęboko wierzę, że przyjdzie czas także na nasz kraj.


Rozmawiała: Magda Adamek-Kverneland


Instruktorka medytacji i jogi, kompozytorka, wokalistka, autorka piosenek, tekstów i artykułów prasowych, dyplomowana life coach. Od lat prowadzi zajęcia coachingowe, szkolenia motywacyjne i kursy redukcji stresu oraz weekendowe wyjazdy łączące pracę nad sobą z pobytem
w atrakcyjnych hotelach ze SPA. Prowadzi kanał na YouTube pt. „Rozkminki Blondynki” oraz kanał z autorskimi piosenkami pod nazwiskiem Magda Adamek.

Marta Lewandowska