Ozdrowieńcy wymagają szczególnej kontroli

Covid-19 jest z nami na tyle długo, że zdążyliśmy się do niego przyzwyczaić. Wiemy, jakie są jego objawy, jak przebiega choroba i czym się może zakończyć. Znamy też możliwe powikłania, które mogą uszkodzić różne narządy, w tym płuca.

Koronawirus poważnie zagraża ludzkości już od półtora roku. Wywołuje bardzo groźną chorobę, którą nazwano covid-19. Zaczęła się w Chinach i przybrała postać pandemii, co oznacza, że występuje na całym globie. Obecnie na świecie zachorowało już ponad 200 mln ludzi, z czego zmarły ponad 4 mln. W Polsce liczbę zachorowań szacuje się na 2,9 mln osób, odnotowano 75 tys. zgonów.

Drogi zakażenia

Po wniknięciu do ludzkiego organizmu, głównie drogą kropelkową (nos, gardło) lub pokarmową
(brudne ręce) koronawirus bardzo szybko namnaża się, wywołując szereg objawów chorobowych.
Do najczęstszych należą gorączka, suchy kaszel, uczucie zmęczenia. Nieco rzadsze objawy tej infekcji to bóle mięśni, gardła i głowy, biegunka, zawroty głowy, utrata węchu lub smaku, zapalenie spojówek, wysypki skórne. Na szczęście u większości osób przebieg choroby jest łagodny lub umiarkowanie łagodny, a chorzy nie wymagają hospitalizacji. Covid-19 może zaatakować każdy narząd w organizmie człowieka, jednak najczęstszym miejscem działania koronawirusa jest układ oddechowy, a zwłaszcza jego dolna część – płuca.

Przeczytaj także: Czy higiena jamy ustnej powinna zostać włączona do metod walki z covid-19?

Burza cytokinowa

U tej części pacjentów, u których przebieg infekcji Sars-Cov-2 (inna, bardziej szczegółowa nazwa omawianego patogenu) jest ciężki, występuje silny kaszel, trudności w oddychaniu (duszność), a badanie pulsoksymetryczne pokazuje niskie nasycenie krwi tlenem (poniżej 90 procent). Wówczas konieczna jest hospitalizacja. U tych chorych na plan pierwszy wysuwają się ostre objawy płucne. Wirusy po przeniknięciu do śródbłonka naczyń krwionośnych płuc wywołują nadmierną reakcję układu odpornościowego, polegającą na wydzieleniu bardzo wielu cząstek obronnych, zwanych cytokinami. Ze względu na swoje nasilenie reakcja ta nazywana jest burzą cytokinową. W jej trakcie układ odpornościowy mobilizowany jest do niszczenia wirusa, ale jednocześnie działa na inne tkanki. Komórki układu odpornościowego i cytokiny reagują ze śródbłonkiem naczyń krwionośnych w płucach, zwiększają jego przepuszczalność i powodują zaburzenia krzepnięcia krwi. Przez uszkodzone naczynia różne elementy i cząstki dostają się do tkanki narządu, powodując śródmiąższowe zapalenie płuc.

Następstwa i powikłania

Wskutek zniszczenia pęcherzyków płucnych dochodzi do obrzęku organu oraz zespołu ostrej niewydolności oddechowej. Leczenie takiego stanu, oprócz stosowanych leków (przeciwwirusowe,
przeciwobrzękowe, sterydy) wymaga zastosowania tlenoterapii, a nierzadko sztucznej wentylacji z użyciem respiratora. Czasem wymienione wyżej procesy zachodzą tak gwałtownie i burzliwie, że mimo wdrożenia intensywnego leczenia dochodzi do zgonu pacjenta, zwłaszcza gdy jest on dodatkowo obciążony innymi schorzeniami, jak cukrzyca, nadciśnienie, otyłość czy nieleczona astma oskrzelowa. Ważne jest, jak duże obszary tkanki płucnej uległy zniszczeniu, czyli jak rozległe jest śródmiąższowe zapalenie płuc. Radiolodzy opisują to w procentach. Przy ciężkim przebiegu infekcji zdarza się nawet zajęcie miąższu płucnego w 90 procentach.

W diagnostyce stosuje się badanie rentgenowskie oraz tomografię komputerową. Czasem destrukcja narządu i jego naczyń jest tak rozległa, że dochodzi do niewydolności oddechowo-krążeniowej. Wówczas chorzy są kwalifikowani do przeszczepu organu.

Takie powikłanie może zdarzyć się w każdym wieku, nawet bez obecności chorób towarzyszących. Na szczęście u dużej części pacjentów zmiany zapalne, śródmiąższowe, nawet te o dość dużym nasileniu – po kilku, kilkunastu tygodniach zmniejszają się. Można to stwierdzić, analizując wyniki kontrolnych badań tomografii komputerowej oraz po objawach – zmniejszającej się duszności i kaszlu. Niezwykle przydatna jest w tym okresie opieka pulmonologiczna, stosowane leki, gimnastyka oddechowa.

Przeczytaj także: Ćwiczenia oddechowe dla tych co przeszli covid i nie tylko

Stan pochorobowy

Zwykle dopiero po kilku miesiącach okazuje się, jak bardzo płuca się zregenerowały, w jakim stopniu uległy zbliznowaceniu, czy doszło do zwłóknienia części tkanki narządu (mówimy wówczas o części płuca, która już nie uczestniczy w wymianie tlenowej). Niestety u części pacjentów, którzy przebyli infekcję covid-19 łagodnie, w warunkach domowych, z bardzo niewielkim kaszlem lub nawet bez niego, po kilku tygodniach obserwuje się narastającą duszność (zwłaszcza wysiłkową) i kaszel. Wykonane wtedy badanie rentgenowskie lub tomografia komputerowa ujawniają destrukcję pozapalną tkanki płucnej o różnym nasileniu.

To podstępne działanie koronawirusa występuje obecnie coraz częściej. Dlatego wydaje się, że wszyscy ozdrowieńcy jeszcze przez pewien czas powinni być badani przez lekarza i monitorowani. Zdarza się, że na covid-19 zapadają alergicy, którzy dotąd nie chorowali na astmę oskrzelową. U części z nich po kilku tygodniach może dojść do duszności, kaszlu, obturacji (zwężenia światła) drzewa oskrzelowego – czyli pojawienia się objawów astmy oskrzelowej. Wówczas wskazana jest wizyta u alergologa, podanie leków przeciwzapalnych, rozszerzających oskrzela. Trzeba pamiętać, że wszystkie powikłania płucne mogą wystąpić po przechorowaniu covid-19, nigdy natomiast po zaszczepieniu się przeciw Sars-Cov-2.

Joanna Tylżanowska-Kisiel
Joanna Tylżanowska-Kisiel
Alergolog, specjalista chorób płuc, pediatra, dyrektor medyczny Adax-Med Centrum Alergii i Astmy w Warszawie.

UDOSTĘPNIJ

Newsletter

Nowe wpisy

miód manuka
Medycyna naturalna

Fenomen miodu Manuka

W jednym z najpiękniejszych miejsc świata. W stolicy sportów ekstremalnych. W krainie, gdzie wiatr prawdziwie czuć na twarzy. W miejscu niekończących się zielonych pagórków i ośnieżonych górskich szczytów. W zapierającej dech w piersiach nowej

CZYTAJ WIĘCEJ »
refleksologia
Choroby
Dorota Oyrzanowska

Refleksologia – odzyskaj zdrowie

Niweluje bóle migrenowe, poprawia funkcjonowanie układu trawiennego, wzmacnia odporność. Pozwala pozbyć się opuchnięć, zmniejsza bóle reumatyczne, a także uwalnia od stresu i relaksuje. Refleksologia czyli masaż stóp, który polega

CZYTAJ WIĘCEJ »
bolerioza
Choroby
Małgorzata Zieniuk

Diagnostyka i leczenie boreliozy 

Do infekcji dochodzi najczęściej latem, w porze wakacyjnej, ale zagrożenie z ich strony rozpoczyna się wczesną wiosną, a kończy późnią jesienią. Kontakt z pajęczakiem może skończyć się wczepieniem w skórę za pośrednictwem aparatu

CZYTAJ WIĘCEJ »