Prawidłowa postawa to zdrowie i młody wygląd
Kiedy ktoś mnie pyta: „Karolina, od czego ja ten masaż twarzy mam zacząć?”, odpowiadam: „Od postawy”. Zawszę widzę zdezorientowany wzrok, zaskoczenie i podejrzliwość, czy aby nie żartuję. Ale nie, ja jestem wtedy poważna w 100%. Twarz, szyja i dekolt są zależne od naszej postawy. Prawidłowa postawa to zdrowie oraz młody wygląd. Naprawdę!
Pomyślmy przez chwilę: z czym nam się kojarzy starość? Zapewne w pierwszej kolejności ze zmarszczkami, ale czy też nie ze zgarbioną staruszką? Dokładnie tak. Dlatego tak ważne jest zachowanie poprawnej postawy i dbanie o nią.
Pochylanie się i garbienie powoduje opadanie owalu. Robi się on bardziej obwisły, zdeformowany. Pojawia się druga broda, szyja ma więcej zmarszczek. Policzki również opadają, ponieważ mięśnie tracą elastyczność. Wspomagamy działanie grawitacji na naszą niekorzyść.
Nieprawidłowa postawa ściąga naszą twarz ku dołowi
Takie ułożenie ciała wywołuje napięcia w mięśniach szyi czy dekoltu, ale również pleców czy grzbietu. Częste garbienie się osłabia mięśnie prostujące kręgosłup i zwiększa napięcie w mięśniach piersiowych. Stąd mogą się brać bóle pleców czy sztywność. Możemy mieć problem z oddychaniem, co przekłada się na pracę naszych narządów wewnętrznych, a także — na wygląd twarzy, bo jak wspomniałam wcześniej, krew i tlen to życie, a niedotlenione tkanki mogą gorzej wyglądać czy funkcjonować. Zgarbiona postawa wpływa na równowagę mięśniową i prowadzi
do dysfunkcji w „globalnych” i „lokalnych” mięśniach stabilizujących, co może skutkować przewlekłym bólem i kontuzjami.
Napięcia mięśniowe mogą również wpływać na pracę limfy
Gdy limfa nie płynie prawidłowo, pojawia się ryzyko, że utworzą się zastoje czy obrzęki limfatyczne. Takim przykładem jest właśnie tzw. “druga broda”. Może być efektem garbienia się i opadania tkanek, ale także — zebrania się w okolicy żuchwy limfy, która taką „drugą brodę” nam stworzy. Zgarbiona, przykurczona postawa ciała może również wpłynąć na pogorszenie naszej pewności siebie oraz samopoczucia, co z kolei ujawnia się w wyrazie naszej twarzy czy w mowie ciała. Ludzie mogą nas postrzegać jako osobę mniej pewną siebie.
Wyobraź sobie, że siedzisz w pokoju, do którego wchodzą kolejno różne osoby. Pierwsza wchodzi wyprostowana, z sylwetką mocną i wyciągniętą po sam czubek głowy, którą trzyma dumnie uniesioną, klatka piersiowa jest otwarta. Jak odbierasz tego człowieka? Następnie wchodzi osoba skulona, zgarbiona, której twarzy nie widać. Wygląda na niepewną siebie? Tak właśnie jest. To, jak wygląda nasza postawa, może podpowiadać innym, jakimi jesteśmy osobami. Oczywiście to nie świadczy o tym, że taka jesteś naprawdę, ale przyznaj, że gdy widzimy kogoś, kto idzie prosto, z otwartą klatką piersiową, to mamy wrażenie, że idzie przed nami mocna osobowość. I tak poprzez pryzmat naszej postawy mogą odbierać nas ludzie. Zawszę mówię moim dziewczynom na konsultacjach: chodźcie po tym świecie tak, jakbyście miały korony na głowach lub jakbyście dostały order od prezydenta. Bądź dumna, wyprostowana, oddychaj. Wyciągaj wysoko kręgosłup, po sam czubek głowy. Jesteś najlepsza na świecie, zasługujesz na to, co najlepsze, i to jest Twój powód do dumy!
Podsumowując: zgarbiona postawa wpływa negatywnie zarówno na wygląd naszej twarzy, jak i ogólny stan mięśniowy. Warto dbać o prawidłową postawę każdego dnia, aby zachować zdrowie i dobry wygląd.

Jak poprawić postawę naszego ciała
Świetnym sposobem na poprawę naszej postawy jest rozciąganie — ja staram się to robić kilka razy w tygodniu. Pokochałam pilates. Uważam, że mimo iż są to spokojne treningi i wyglądają niewinnie, świetnie wzmacniają ciało i wpływają na postawę. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę czy na YouTubie „pilates” czy „rozciąganie”, a znajdziemy świetne filmy z ćwiczeniami. I mam dobrą wiadomość: często są to dziesięcio-, piętnastominutowe treningi, które można wykonać za darmo w wolnej chwili. Gwarantuję Ci, że będziesz się po nich czuła fantastycznie!
Istnieje też ćwiczenie, które wykonasz wszędzie i które jest bardzo proste i efektywne — to ćwiczenie polegające na otwieraniu klatki piersiowej za pomocą… futryny w drzwiach.
Brzmi jak tortury ze średniowiecza, ale zapewniam Cię, że tak nie jest. Złap futrynę drzwi tak, aby Twoje dłonie były na wysokości talii. Jeżeli jednak jesteś w stanie chwycić ją wyżej, to świetnie! Zrób tak. Pochyl się do przodu, plecy proste. Delikatnie wypchnij klatkę piersiową do przodu i pozostań w tej pozycji około 60 sekund. Możesz oczywiście
przytrzymać trochę dłużej. Oddychaj. Z czasem, kiedy Twoje napięcia będą puszczać, będziesz mogła łapać futrynę wyżej. Pamiętaj! Ból czy dyskomfort nie jest wskazany. Jeśli je poczujesz, złap ramę niżej. Z czasem będzie na pewno coraz lepiej.
Tech-neck, czyli zmora naszych czasów
Jestem pokoleniem, które podczas dorastania nie miało smartfonów. W sumie nie miało nic elektronicznego, nawet aparat fotograficzny był rzadkością. Miałam książki, bawiłam się na trzepaku, skakałam całe dnie, grając w gumę, biegając do zmroku i bawiąc się w podchody. W moim bloku nie było windy. Mieszkałam na 4 piętrze i wiecznie biegałam góra–dół.
Dzisiejsze czasy to koszmar dla naszej postawy. I nie żartuję. Nawet podczas pisania tej książki odczuwałam skutki pochylania się nad komputerem, mimo iż dbałam o postawę czy dostosowanie mojego ciała do pozycji siedzącej. Czasy mamy takie, a nie inne, i nic z tym nie zrobimy. Pochylamy się cały czas nad telefonem czy laptopem, praktycznie wszędzie musimy korzystać z aplikacji czy logować się na strony. A dla naszej postawy to jest koszmar. Ponieważ obecny „świat” opiera się na internecie, wiecznie coś scrollujemy, oglądamy. Przez internet komunikujemy się z bliskimi, co powoduje, że znowu wisimy nad telefonem, a w pracy — nad komputerem. Oczywiście takie pochylenie wykonujemy również, gdy czytamy książkę.
To zjawisko nazywamy tech-neck, czyli w tłumaczeniu na język polski — „technologiczna szyja”. Jest to pochylanie głowy o 45 stopni, co powoduje utrzymanie ciała przez długi czas w nieprawidłowej postawie, która z kolei prowadzi do napięć mięśni, o których pisałam wcześniej. Tworzą nam się zmarszczki na twarzy i szyi, skóra robi się wiotka,
a druga broda występuje nawet u szczupłych osób.
TIP: jeżeli przeglądasz telefon lub czytasz książkę, staraj się trzymać te przedmioty na wysokości oczu. Staraj się jak najmniej pochylać, tak aby nie pogłębiać nieprawidłowej postawy. Szyja nie powinna przybierać nienaturalnych pozycji. Pisząc na laptopie czy przeglądając coś w telefonie, pamiętaj o koronie na głowie, która nie może spaść. Jeśli spadnie, to ją popraw i noś dumnie dalej.
Wdowi garb
Z tym określeniem z pewnością każdy się spotkał. Na pewno również widziałaś taki garb u osób starszych. Niestety trochę Cię postraszę, ale wdowi garb to jest właśnie konsekwencja niewłaściwej postawy ciała, jaką utrzymywało się wiele lat. Wdowi garb objawia się jako zgrubienie w okolicy górnej części pleców, przeważnie w okolicy kręgosłupa piersiowego. Odczuwamy wtedy ból pleców, sztywność oraz ograniczenie kręgosłupa. Jest to symptom problemów z kręgosłupem, który wymaga odpowiedniego podejścia w celu poprawy zdrowia. Regularne rozciąganie oraz ćwiczenia wzmacniające mięśnie mogą pomóc w utrzymaniu prawidłowej postawy. Również profesjonalna terapia z fizjoterapeutą może wpłynąć na poprawę elastyczności oraz wzmocnienie mięśni pleców. Dlatego tak ważne jest, abyś dbała o swoją postawę ciała już od dziś. Jest ona ważna nie tylko dla Twojego wyglądu, ale i dla zdrowia czy sprawności. Tu właśnie zaczyna się młodość.
Masaż karku
Napięcia w obrębie karku czy szyi mogą prowadzić do bólu głowy, niekiedy nawet bardzo silnych i dokuczliwych. Mają również wpływ na opadanie powiek czy naszego owalu, a nawet na powstawanie zmarszczek na czole
czy tzw. marionetek. Dlatego niezależnie, ile masz czasu w ciągu dnia, ten masaż polecam wykonywać codziennie!
Rozluźnione mięśnie to lepszy przepływ krwi oraz limfy ze składnikami odżywczymi i tlenem nie tylko do naszej twarzy, ale i mózgu! Masaż może być bolesny z powodu napięć, dlatego staraj się go wykonywać nie na siłę, ale na granicy bólu. Z masażu na masaż ból będzie na pewno mniej odczuwalny, ponieważ napięcia będą się zdecydowanie
zmniejszać.
Wykonanie: Jedną dłoń połóż na potylicy, a drugą na karku i wykonuj ruchy pulsacyjno-okrężne. Średni nacisk. Poświęć na ten masaż tyle czasu, ile masz lub ile potrzebujesz.
Wersja nr 2
Złóż dłonie w pięści i kosteczkami przesuwaj góra–dół wzdłuż szyi.

Fragment książki Karoliny Mazgaj: “Z masażem Ci do twarzy. Poznaj naturalne metody dbania o swoją urodę” wys. Sensus, Gliwice 2025.



