Strona główna » Brzuch jak balon? – Naturalne sposoby na pozbycie się wzdęć
Ekspert radzi • Holistycznie o Zdrowiu • ZDROWIE

Brzuch jak balon? – Naturalne sposoby na pozbycie się wzdęć

Brzuch jak balon

„Staram się zdrowo odżywiać, jem dużo warzyw, unikam słodyczy i przetworzonej żywności, a mimo to mój brzuch często jest wzdęty. Rano jest jeszcze płaski, ale po kolejnych posiłkach robi się coraz większy. Co robię nie tak?”

Porady udziela Sylwia Czuchryta, dyplomowana naturopatka

Zacznę od tego, że zdrowa dieta nie zawsze oznacza, że jest ona dobrze dopasowana do naszego układu pokarmowego. Możemy wybierać wartościowe produkty, a mimo to odczuwać wzdęcia, gazy, przelewanie w brzuchu czy uczucie ciężkości po jedzeniu.

W pierwszej kolejności przyjrzałabym się nie tylko temu, co i jak jemy, w jaki sposób komponujemy posiłki i jak funkcjonuje nasz przewód pokarmowy. Czasami przyczyna tkwi w codziennych nawykach, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie nieistotne.

1. Zacznijmy od komponowania posiłków

Bardzo często, chcąc odżywiać się zdrowo, zwiększamy ilość błonnika. Jemy duże porcje sałatek, surowych warzyw, owsianki, nasion, orzechów, strączków i pełnoziarnistych produktów. Wszystkie te produkty mogą być wartościowe, ale ich ilość i rodzaj powinny być dopasowane do tolerancji przewodu pokarmowego.

Jeśli nasza dieta nagle staje się bardzo bogata w błonnik, a wcześniej jedliśmy go niewiele, jelita mogą potrzebować czasu na adaptację. Dodatkowo niektóre węglowodany fermentujące, określane jako FODMAP, są intensywnie wykorzystywane przez bakterie jelitowe, co u części osób nasila produkcję gazów.

Do produktów, które mogą powodować takie objawy, należą między innymi cebula, czosnek, niektóre rodzaje kapusty, rośliny strączkowe, jabłka, gruszki czy większe ilości niektórych produktów mlecznych. Nie oznacza to, że trzeba z nich całkowicie rezygnować. Warto sprawdzić, które produkty i w jakich ilościach rzeczywiście wywołują dolegliwości. Często lepiej tolerujemy warzywa gotowane niż surowe, a mniejsze porcje rozłożone w ciągu dnia niż jedną dużą porcję.

2. Zwróć uwagę na tempo jedzenia i dokładne przeżuwanie

To jeden z najczęściej pomijanych elementów. Jeśli jemy szybko, połykamy większe kęsy i nie przeżuwamy dokładnie pokarmu, do żołądka trafiają gorzej rozdrobnione cząstki jedzenia. Jednocześnie możemy połykać więcej powietrza, co dodatkowo nasila odbijanie i uczucie pełności. Trawienie rozpoczyna się już w jamie ustnej. Dokładne przeżuwanie ułatwia dalszą obróbkę pokarmu w przewodzie pokarmowym, a spokojne jedzenie daje organizmowi czas na uruchomienie procesów trawiennych.

Spróbuj odłożyć telefon, nie jeść w biegu i przeznaczyć na posiłek odpowiednią ilość czasu. Nie chodzi o to, aby liczyć każde przeżucie, ale żeby rzeczywiście dać sobie chwilę na zjedzenie posiłku bez pośpiechu.

3. Picie wody w trakcie posiłku

Wokół tego tematu pojawia się wiele sprzecznych informacji. Często można usłyszeć, że picie wody do jedzenia rozcieńcza kwas solny w żołądku i przez to pogarsza trawienie. W rzeczywistości wypijanie umiarkowanej ilości wody podczas posiłku nie zostało uznane za czynnik, który istotnie zaburza trawienie u zdrowej osoby. Żołądek reguluje wydzielanie soku żołądkowego, a woda nie wyłącza tego mechanizmu ale będzie wpływać jednak na jego jakość. Dlatego jeśli mamy problemy trawienne to powinniśmy unikać popijania posiłków i picia w trakcie.

Jeżeli jednak wypijasz jednorazowo duże ilości płynów, a po jedzeniu czujesz nadmierną pełność, warto zmienić ten nawyk i obserwować reakcję organizmu. Możesz pić niewielkie ilości wody w trakcie posiłku, a pozostałą część zapotrzebowania uzupełniać regularnie w ciągu dnia.

4. Nie zapominaj o ruchu po jedzeniu

Po posiłku często siadamy na kanapie albo wracamy od razu do pracy przy biurku. Tymczasem łagodna aktywność może wspierać motorykę przewodu pokarmowego i pomagać w przemieszczaniu gazów. Nie musisz od razu wykonywać intensywnego treningu. Wystarczy spokojny spacer przez 10–15 minut, dostosowany do samopoczucia. Szczególnie jeśli na co dzień dużo siedzisz, taka drobna zmiana może być dobrym początkiem.

Znaczenie ma również regularna aktywność w ciągu całego dnia. Ruch wspiera prawidłową pracę jelit, co jest szczególnie istotne u osób ze skłonnością do zaparć.

Young brunette woman colorful clothes 1024x682

5. Produkty fermentujące

Kiszonki, kefiry, jogurty naturalne czy inne produkty fermentowane mogą być wartościowym elementem diety, ale nie każdy dobrze je toleruje. Podobnie jest z błonnikiem prebiotycznym, na przykład inuliną, która występuje w niektórych produktach roślinnych i jest dodawana do wielu gotowych produktów spożywczych.

U osób wrażliwych większa ilość takich składników może powodować gazy, przelewanie i uczucie rozpierania. Nie oznacza to, że fermentacja w jelitach jest czymś złym — jest naturalnym procesem. Problem pojawia się wtedy, gdy objawy są nadmierne lub utrudniają codzienne funkcjonowanie.

Zamiast wprowadzać jednocześnie kilka kiszonek, probiotyk i dodatkowy błonnik, lepiej stopniowo zwiększać ilość tych produktów i obserwować reakcję organizmu. Pamiętaj też, że produkty fermentowane nie są tym samym co produkty bogate w węglowodany łatwo fermentujące. To, że coś jest kiszone, nie oznacza automatycznie, że będzie powodować wzdęcia.

6. Przyjrzyj się rytmowi wypróżnień i pracy przewodu pokarmowego

Jeżeli wzdęcia pojawiają się niemal codziennie, warto sprawdzić, czy nie towarzyszą im zaparcia, uczucie niepełnego wypróżnienia, odbijanie, zgaga lub ból brzucha. Ważne są również wielkość posiłków, regularność jedzenia, poziom stresu i jakość snu. Przewód pokarmowy pozostaje w ścisłej komunikacji z układem nerwowym. U części osób napięcie i stres nasilają objawy jelitowe, nawet jeśli sama dieta nie uległa zmianie.

Jeżeli dolegliwości utrzymują się mimo wprowadzenia prostych zmian, warto skonsultować się z lekarzem. W zależności od objawów można rozważyć diagnostykę między innymi w kierunku celiakii, nietolerancji laktozy czy innych zaburzeń przewodu pokarmowego. Nie warto na własną rękę zakładać, że przyczyną jest SIBO, i rozpoczynać leczenia bez odpowiedniej oceny.

7. Zioła wspierające trawienie i pracę żołądka

W codziennym wsparciu układu pokarmowego warto wykorzystać również zioła. Odpowiednio dobrane mogą pomagać przy uczuciu ciężkości po posiłku, wzdęciach, nadmiernym gromadzeniu gazów czy łagodnych skurczach jelit. Ważne jednak, aby dopasować je do objawów, ponieważ nie każde zioło sprawdzi się u każdej osoby.

Mięta pieprzowa – może pomagać rozluźniać mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, dlatego bywa stosowana przy wzdęciach, gazach i skurczach brzucha. Nie jest jednak najlepszym wyborem przy refluksie i zgadze, ponieważ może nasilać te dolegliwości.

Koper włoski – tradycyjnie stosowany przy wzdęciach, uczuciu pełności i nadmiernym gromadzeniu gazów. Można rozważyć go jako napar po posiłku, jeśli tego rodzaju dolegliwości pojawiają się regularnie.

Rumianek – może wspierać łagodzenie łagodnych dolegliwości trawiennych, szczególnie gdy towarzyszą im skurcze i dyskomfort w obrębie brzucha.

Melisa lekarska – szczególnie warta uwagi u osób, u których problemy trawienne nasilają się w okresach stresu i napięcia. Układ nerwowy i przewód pokarmowy są ze sobą ściśle powiązane, dlatego wyciszenie i poprawa codziennej regeneracji mogą być ważnym elementem pracy z jelitami.

Imbir – może wspierać motorykę żołądka i pomagać przy nudnościach oraz uczuciu zalegania pokarmu. U osób z refluksem lub wrażliwym żołądkiem może jednak nasilać pieczenie.

Mniszek lekarski i inne surowce gorzkie – tradycyjnie wykorzystywane w celu pobudzania apetytu i wspierania procesów trawiennych. Nie powinny być stosowane bez konsultacji przy niedrożności dróg żółciowych, kamicy lub innych chorobach dróg żółciowych.

Moja wskazówka: nie musisz pić kilku naparów dziennie ani tworzyć rozbudowanych mieszanek. Lepiej zacząć od jednego zioła dopasowanego do objawów i obserwować reakcję organizmu. Jeśli wzdęcia lub zaparcia utrzymują się przez dłuższy czas, warto poszukać ich przyczyny, zamiast jedynie łagodzić objawy.

Pamiętaj, że zioła również mają przeciwwskazania. Ich dobór wymaga ostrożności m.in. przy chorobach przewodu pokarmowego i dróg żółciowych, w ciąży, podczas karmienia piersią oraz przy przyjmowaniu leków.

Od czego zacząć już dziś?

Przez najbliższy tydzień obserwuj, po jakich posiłkach pojawiają się wzdęcia, jak duże są porcje, ile czasu zajmuje Ci jedzenie i jak często się wypróżniasz. Jedz spokojniej, dokładnie przeżuwaj pokarm, zadbaj o nawodnienie i spróbuj krótkiego spaceru po głównych posiłkach. Jeśli jesz bardzo dużo surowych warzyw i błonnika, sprawdź, czy zmniejszenie porcji lub zamiana części warzyw na gotowane przynosi poprawę.

Nie wprowadzaj wszystkich zmian naraz i nie eliminuj bez potrzeby kolejnych grup produktów.

Pamiętaj: zdrowe jelita to nie tylko odpowiednia dieta, ale również sprawne trawienie, prawidłowa motoryka i codzienne nawyki. Zanim sięgniesz po kolejny suplement, warto przyjrzeć się podstawom. To właśnie od nich często zaczynam pracę z osobą, która zgłasza przewlekłe wzdęcia.


Zdjecie 768x1287 2 611x1024

Sylwia Czuchryta jest naturoterapeutką-czeladnikiem, absolwentką Academy of Natural Health oraz licznych szkoleń z zakresu naturopatii, suplementacji i ziołolecznictwa. Specjalizuje się w funkcjonalnej analizie badań, suplementacji oraz indywidualnym doborze ziół i naturalnych metod wsparcia organizmu. W swojej pracy patrzy na człowieka całościowo – uwzględnia sposób odżywiania, styl życia, regenerację, stres i emocje. Nie skupia się wyłącznie na objawach, ale poszukuje możliwych zależności i przyczyn, wspierając organizm krok po kroku w powrocie do naturalnej równowagi.

Nota redakcyjna: Naturazdrowie.com ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady lekarskiej. Redakcja dokłada wszelkich starań, aby publikowane informacje były poprawne merytorycznie, jednakże każda decyzja dotycząca leczenia powinna być skonsultowana z lekarzem. Regulamin serwisu

Tematy

Reklama

Reklama