Projekt Ustawy „Lex Szarlatan”
Do Sejmu trafił właśnie projekt ustawy zatytułowanej „Lex Szarlatan”. Ustawa skierowana jest przeciwko praktykom naturoterapeutów, których kompetencje w zakresie wspierania zdrowia i regeneracji organizmu są podważane i określane mianem szarlatanerii. Projekt ustawy mrozi krew w żyłach. Ustawa ma przeciwdziałać praktykom „szarlatanów” i bronić medycyny przed takimi podmiotami, a w szczególności pacjentów narażonych na niecne praktyki, oszukiwanych i narażanych na utratę zdrowia. Ustawa ma wzmocnić społeczne zaufanie do systemu ochrony zdrowia.
„Uzdrawiacze” pod obstrzałem systemu
„Uzdrawiacze”, czyli „pseudomedyczni oszuści” za niedługo nie będą mieli racji bytu w polskiej rzeczywistości. Ich łatwym łupem stają się rzekomo zwłaszcza pacjenci onkologiczni, a ich działania niweczą wszelkie szanse na wyzdrowienie chorych pacjentów. Głos zabrał w tej sprawie m. in. onkolog prof. Jacek Jassem podczas konferencji, jaką zorganizowało Ministerstwo Zdrowia w debacie poświęconej projektowi ustawy „Lex Szarlatan”. Wynika z niej, że podjęcie opisanych w ustawie działań i narzędzi jest nieodzowne i konieczne dla dobra pacjentów w Polsce. Dowiadujemy się, że organami kompetentnymi do orzekania o winie będą działania administracyjne, podlegające Rzecznikowi Praw Pacjenta oraz określonym jednostkom w postaci konsultantów krajowych i wojewódzkich. Będą to eksperci powołani do orzekania i badania spraw. Na mocy ustawy Rzecznik Praw Pacjenta będzie miał możliwość nałożenia na daną osobę kary w wysokości do miliona złotych, jeżeli w wyniku prowadzonego postępowania zostanie orzeczone, że „uzdrowiciel” działał na szkodę pacjenta. Aby kara została nałożona, musi zostać przeprowadzone postępowanie administracyjne – Rzecznik Praw Pacjenta musi w nim stwierdzić, że doszło do naruszenia przepisów ustawy, co oznacza, że ktoś zajmował się udzielaniem świadczeń zdrowotnych niezgodnie z aktualną wiedzą medyczną, nie mając do tego uprawnień, w celu uzyskania korzyści majątkowych. Z Rzecznikiem Praw Pacjenta będą współpracowali za każdym razem wspomniani wyżej eksperci. Eksperci w zakresie medycyny, Ministerstwa Zdrowia.
Co na to pacjenci?
Wobec tak skonstruowanej ustawy, jej tytuł nie pozostawia żadnych złudzeń co do procedur, jakie za chwilę mogą zostać wdrożone w życie, pacjent pozostanie bez alternatyw i możliwości jakiegokolwiek wyboru, co do własnego stanu zdrowia i leczenia. Projekt ustawy przygotowywany od dawna rodzi szereg fundamentalnych pytań, między innymi to, dlaczego w Polsce dąży się do zniszczenia naturoterapii i naturoterapeutów, podczas gdy w krajach sąsiednich tego typu praktyki nie tylko mają się dobrze, funkcjonują, ile koegzystują na równorzędnych prawach z oficjalnie obowiązującą medycyną akademicką? Ba, uzupełniają ją i wspierają. A wybór dotyczący leczenia jest naturalnym i niezbywalnym prawem każdego obywatela.



