Aktywność fizyczna według medycyny chińskiej – co Zachód robi źle?
Spis treści:
O aktywności fizycznej w Kampanii Powrót do Natury opowiada Paweł Borowski, naturoterapeuta Taoistycznej Kliniki Mistrza Zhanga w Warszawie, która jest Ambasadorem Kampanii.
Co spowodowało, że Państwa klinika stała się Ambasadorem Kampanii Powrót do Natury?

Naszej klinice bliskie są idee Kampanii, wyeksponowany w tytule powrót do natury. Medycyna chińska jest gałęzią medycyny naturalnej, nie akademickiej, wywodzi się z Natury i czerpie z niej swoje sposoby i metody postępowania. To medycyna oparta na substancjach, ziołach, preparatach pochodzenia naturalnego, i właśnie w zgodzie z Naturą ona postępuje. Bazuje na naturalnych metodach pracy z ciałem i pacjentem, myślę o masażu, akupunkturze i o działaniach, w których najważniejsza jest profilaktyka. Medycyna zachodnia przede wszystkim zajmuje się schorzeniami w ich późniejszym etapie, gdy problem jest już w sferze fizycznej. Z doświadczenia widzimy, że Polacy są przyzwyczajeni, że idą do lekarza czy specjalisty dopiero wtedy gdy problem jest już nie do zniesienia i często nie potrafią nawet wstać z łóżka.
Program kampanii Powrót do Natury uwypukla profilaktykę, to, co w medycynie chińskiej jest szalenie ważne. Powrót do zdrowia naturalnymi metodami i dbanie o zdrowie w taki właśnie sposób jest zbieżne w wielu miejscach z medycyną chińską. Wspomniana profilaktyka może przebiegać w oparciu o wykonywane ćwiczenia, codzienne czynności prozdrowotne. Klinika Mistrza Zhanga zgodnie z chińską filozofią stawia nacisk przede wszystkim na profilaktykę i naturę. Preparaty czy zabiegi medycyny chińskiej, takie jak masaże, akupunktura czy zioła, działają delikatniej i subtelniej niż lekarstwa chemiczne. Aby działały i przynosiły wymierne efekty, wymagają regularnego, systematycznego stosowania. Gdy przyjmuje się je codziennie, to po pewnym czasie adekwatnym dla danego organizmu, przywracają naturalne krążenie energii, sprawiają, że w organizmie pojawia się harmonia. Pamiętajmy, że w Chinach pierwotnie chodziło się do lekarza po to, aby utrzymał on pacjenta w zdrowiu, płaciło się lekarzowi wtedy, gdy było się zdrowym. Ta filozofia choć tak odległa, w dalszym ciągu jest ważna i nam w klinice zależy na tym, by nasi pacjenci byli zdrowi. Mamy takich pacjentów, którzy mimo braku dolegliwości przychodzą do nas raz, dwa razy w tygodniu, aby podtrzymać dobre samopoczucie, właściwe krążenie energii w ciele, by lepiej się czuć. W celu czysto profilaktycznym. Drugim powodem, dla którego zainteresowaliśmy się kampanią są prowadzone przez nas zajęcia ruchowe – Qigong, Tai Chi. Są one adresowane zarówno dla dorosłych jak i dla osób starszych. Jest to gałąź medycyny chińskiej pro ruchowa, pro aktywna. To są odpowiedniki aktywności fizycznej o jakiej mówi się wiele na Zachodzie. W tych formach ruchu dostrzegamy wiele dobrych wpływów i korzyści dla organizmu. Nasza praca z pacjentem odbywa się w klinice dwutorowo. Są to zabiegi i metody typowe dla medycyny chińskiej, zioła, oparte na ziołach terapie, praca akupunkturowa, a z drugiej strony oczekujemy pracy własnej pacjenta ze sobą, właśnie poprzez wykonywane ćwiczenia, poprzez ruch, aktywizację ciała, ruch fizyczny. I to jest drugi powód naszego przystąpienia do kampanii, bowiem aktywność fizyczna jest jednym z filarów państwa kampanii, do tego wpisujacym się znakomicie w działania profilaktyczne.
Tak w istocie, aktywność fizyczna jest jednym z filarów tej kampanii. Czy medycyna chińska pojmuje aktywność fizyczną tak samo, jak my na Zachodzie?
Zdecydowanie nie, tutaj istnieją pewne znaczące różnice. Myśląc po chińsku należy ruch nieco poszerzyć. My widzimy w ruchu fizycznym przede wszystkim spalanie kalorii, a Chińczycy widzą w ruchu ruch energii życiowej Qi. Ruch umożliwia harmonizowanie tej energii. Jako równoważenie ciała, umysłu i ducha. Dla Chińczyków ważny jest ruch energii. Od niej zależy zdrowie lub jego brak, gdy mamy do czynienia z zastojem energii lub jej blokadami. I nie chodzi tu wyłącznie o ruch fizyczny tylko o ruch ciała i umysłu. Człowiek jest jednością i dla niego najistotniejszy jest ruch energii. Gdy ta energia Qi krąży, swobodnie przepływa, człowiek jest zdrowy. Gdy ta energia stoi, człowiek choruje i powoli umiera.

Ta energia Qi jest fundamentem ludzkiego życia. Aby żyć i funkcjonować człowiek potrzebuje ruchu energii w ciele. Ten ruch jest ważny w każdym wieku. Ale też w zależności od wieku powinien być różny. U dzieci zdecydowanie intensywniejszy, dzieci są w nieustannym ruchu. Mówiąc w uproszczeniu, gdy przychodzą do nas mali pacjenci, rodzice z dziećmi, i te dzieci są mało ruchliwe, to oznacza, że są chore. Jeśli w czasie terapii ich ruchliwość wzrasta, to sygnał, że ich stan zdrowia nieco się już poprawił. Ruch wpływa zresztą na równoważenie całego organizmu. Dzieci powinny się poruszać bez przerwy, to jest prawidłowy dla nich proces. Ruch u osoby dorosłej jest już inny. W tym przypadku ruch nie powinien wychodzić całkowicie na zewnątrz, jak u dziecka, lecz obok ruchu na zewnątrz ważny jest i potrzebny również ruch do wewnątrz. Energia zasila częściowo mięśnie i ścięgna, ale też powinna zostać ukierunkowana do środka. Temu służą właśnie Tai Chi, Qigong, ćwiczenia oddechowe, ćwiczenia medytacyjne. U osób starszych jest podobnie tyle że ruch powinien być zdecydowanie spokojniejszy, dystyngowany. Pod względem ruchowym, pod względem praktyk ruchowych osoby starsze w Chinach mają znacznie lepszą pozycje aniżeli ich równolatkowie na Zachodzie czy w Polsce. W Chinach mamy do czynienia z kulturą, w którą nieodłącznym elementem jest ruch. Ludzie starsi spotykają się w parkach, gdzie ćwiczą, uprawiają Tai Chi, Qigong. Wykonują automasaż, opukują meridiany, masują meridiany szczotką, to ich codzienne czynności i rytuały sprzyjające zdrowiu. U nas osoby starszesłabsze raczej nie stosują podobnych praktyk. Energia w ciele musi stale płynąć, ta cyrkulacja gwarantuje życie, ludzie na Wschodzie rozumieją to znakomicie, u nas jest zdecydowanie gorzej, zaprzestajemy ruchu wraz z wiekiem.
Jak praktykuje się ruch w Chinach?
Jednym z jego przejawów są chińskie sztuki walki, uprawiane powszechnie w chińskim społeczeństwie przez wszystkie grupy wiekowe. Dzieli się je na style zewnętrzne oraz style wewnętrzne. Style zewnętrzne są bardzo dynamiczne natomiast style wewnętrzne są zdecydowanie mniej efektywne wizualnie, za to większość pracy odbywa się w środku ciała Dzieci ćwiczą style bardziej zewnętrzne, takie jak Shaolin czy Hung Gar. W tych stylach energia musi mieć swoje ujście na zewnątrz. U osób dorosłych to ukierunkowanie zmienia się, powinny dominować style bardziej wewnętrzne, na przykład styl Baguazhang czy Xingyiquan Chińczycy, oprócz form ruchowych popularnych na zachodzie typu pływanie czy bieganie, sięgają po sztuki walki dostosowane do wieku, które łączą głowę i ciało. Tutaj tkwi fundamentalna różnica obydwu kultur Wschodu i Zachodu..
Rozmowę przeprowadziła dr Małgorzata Musioł



