Żywica – do rany przyłóż!
Żywica z drzew iglastych – sosny, świerku, jodły, cedru – ma wielowiekowe tradycje w medycynie naturalnej. Przede wszystkim stosowana była przy wyrobie maści o silnym działaniu antyseptycznym i przyspieszającym gojenie. Badania naukowców z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii pokazały, jak wielki w rzeczywistości jest zakres prozdrowotnych właściwości produktów z żywicy z drzew iglastych, poza tym udało się je tak zmodyfikować, że wyeliminowano z ich składu kwas abietynowy, który był najczęstszym i najsilniejszym alergenem. Okazało się, że żywica niszczy nie tylko szeroką gamę bakterii Gram-ujemnych i Gram-dodatnich, drożdży i pleśni, ale też zawiera lignany pomagające na przewlekłe owrzodzenia skóry i przewlekłe rany.
Żywica z drzew iglastych – sosny, świerku, jodły, cedru – ma wielowiekowe tradycje w medycynie naturalnej. Przede wszystkim stosowana była przy wyrobie maści o silnym działaniu antyseptycznym i przyspieszającym gojenie, a wykonywano je najczęściej rozpuszczając żywice w tłuszczu, najlepiej w smalcu. Pierwsze wzmianki o takim jej wykorzystaniu pochodzą jeszcze z czasów starożytnych, kiedy maści z żywicy były ordynowane w zasadzie na wszelkie choroby skórne i rany.
Jak działa na zdrowie żywica?
Pierwszy medyczny opis jej zastosowania znajdziemy z kolei w literaturze XVI-wiecznej – w 1578 roku szwedzki, ale działający na terenie dzisiejszej Finlandii, lekarz Benedictus Olai wspomina o produktach z żywicy z drzew iglastych w najstarszym podręczniku medycznym Królestwa Szwecji (do niego należała bowiem w tym czasie Kraina Tysiąca Jezior). I to właśnie w Finlandii, na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii (UEF, siedziby w Kuopio i Joensuu), zespół naukowców przeprowadził dokładne badania prozdrowotnych właściwości produktów z żywicy z drzew iglastych, a konkretnie z żywicy świerka pospolitego (Picea abies). Ich skala zaskoczyła samych naukowców.
Okazało się, że żywica niszczy nie tylko szeroką gamę bakterii Gram-ujemnych i Gram-dodatnich, drożdży i pleśni, ale też ma wiele innych ciekawych zalet. Przykładowo rafinowane produkty z żywicy świerkowej skutecznie leczą złożone rany i wykazują właściwości przeciwdrobnoustrojowe wobec bakterii opornych na antybiotyki. Prowadząc badania starano się uzyskać produkt, w którym będzie jak najmniej kwasu abietynowego, który utrudniał prowadzenie wielu kuracji z powodu swych właściwości alergicznych wywołujących wysypki skórne.
Dyspersja olejowo-wodna utlenionej żywicy okazała się wolna od tego alergenu, a jednocześnie zachowała wszelkie pozytywne zalety tradycyjnych maści – hamowała tworzenie biofilmu i eliminowała biofilmy bakteryjne na ranach i owrzodzeniach. Utleniony kwas żywiczny okazał się przy tym o wiele skuteczniejszym w eliminowaniu drobnoustrojów w porównaniu do maści z żywicy. Ponadto znajdują się w nim lignany, przykładem PINO, czyli pinorezynol, o niezwykle zintensyfikowanych możliwościach przeciwzapalnych (znajdziemy go też w oliwkach, herbacie czy niektórych warzywach).
Proliferacja keratynocytów
Na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii potwierdzono, że PINO może korzystnie wpływać na przewlekłe owrzodzenia skóry, stymulując proliferację keratynocytów i modulując reakcje zapalne. Do tej pory nie znano naturalnego środka, który redukowałby stany zapalne, a przy okazji promował proliferację keranocytów – to prawdziwy przełom w terapii związanych z przewlekłymi ranami i owrzodzeniami. Jakby było tego mało, zastosowanie nowego produktu żywicznego poprawia szybkość gojenia się owrzodzeń kończyn dolnych u pacjentów z krytycznym niedokrwieniem kończyn (CLI), którzy przeszli zabiegi rewaskularyzacji tętnic, kluczowej metodzie leczenia niedokrwienia. Utleniony kwas żywiczny przebadano wieloma metodami (test płatkowy, zbiorcze i indywidualne in vitro), wszystkie wykazały podobne, bardzo obiecujące rezultaty.
https://erepo.uef.fi/server/api/core/bitstreams/60490138-9744-4e06-8d63-ac95bf2b7b60/content



