Strona główna » Czy mastyks z wyspy Chios kryje sekret walki z rakiem?
DIETA Holistycznie o Zdrowiu Suplementacja ZDROWIE Ziołolecznictwo

Czy mastyks z wyspy Chios kryje sekret walki z rakiem?

Czy mastyks z wyspy Chios kryje sekret walki z rakiem

Krople spływające z naciętych pni drzew rosnących na greckiej wyspie Chios wyglądają jak zastygające, złociste łzy. Od starożytności przypisywano im niemal mistyczne właściwości, a rzymscy patrycjusze żuli je, by odświeżyć oddech i ukoić żołądek po wystawnych ucztach. Dziś ta naturalna żywica, znana jako guma mastyksowa (zwana także łzami z Chios)  pozyskiwana z drzewa Pistacia lentiscus, przeżywa swój renesans w świecie zachodniej nauki. Choć badacze podchodzą do niej z medycznym rygorem, to, co odkrywają w laboratoriach, napawa ogromnym optymizmem i udowadnia, że Natura wciąż pozostaje naszą najwspanialszą apteką.

Greckie złoto – mastyks pod lupą biologów

Zainteresowanie, jakim cieszy się mastyks, wynika z jego unikalnego, niezwykle bogatego profilu chemicznego. Żywica ta to prawdziwy koktajl biologicznie czynnych cząsteczek stworzony przez Naturę z niezwykłą precyzją. Znajdziemy w niej bogactwo kwasów triterpenowych (takich jak kwas mastyksadienonowy) oraz lotnych związków, z alfa-pinenem na czele. To właśnie te substancje sprawiają, że Pistacia lentiscus wykazuje silne działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i antyoksydacyjne.

Gdy te same naturalne związki trafiają do współczesnych laboratoriów onkologicznych, naukowcy przecierają oczy ze zdumienia. Badania nad mastyksem przynoszą fascynujące dowody na to, że siła tkwiąca w drzewach może stać się inspiracją dla medycyny przyszłości.

Co naprawdę potrafi mastyks na szklanej szalce?

W warunkach laboratoryjnych mastyks a nowotwory to temat, który budzi autentyczny zachwyt biologów molekularnych. Kiedy naukowcy aplikują oczyszczone ekstrakty bezpośrednio na komórki nowotworowe – na przykład raka jelita grubego, prostaty czy piersi – obserwują niezwykły spektakl. Żywica potrafi wywołać w nich silny stres oksydacyjny, zablokować ich podziały, a nawet zmusić do kontrolowanego samobójstwa, czyli apoptozy.

Co najbardziej ekscytujące, mastyks wydaje się uderzać precyzyjnie w chore tkanki, wykazując przy tym dużą łagodność wobec komórek zdrowych. To właśnie ta naturalna selektywność sprawia, że naukowcy widzą w nim gigantyczny potencjał.

Zanim jednak ten niezwykły dar Natury trafi do aptek jako lek, musimy zrozumieć, jak długa i fascynująca droga dzieli laboratoryjną szalkę od ludzkiego organizmu. Wyizolowana komórka pod mikroskopem reaguje bezpośrednio na podany ekstrakt. W żywym organizmie sytuacja staje się o wiele bardziej złożona.

Wielka podróż mastyksu przez ludzki organizm

Aby substancje czynne z mastyksu mogły zadziałać w naszym ciele z taką samą siłą jak w probówce, muszą pokonać wiele przeszkód:

  • Bariera układu pokarmowego: Kwas solny i enzymy trawienne natychmiast zaczynają modyfikować strukturę chemiczną żywicy.
  • Wyzwanie biodostępności: Aktywne triterpeny z mastyksu kochają tłuszcze, ale niechętnie rozpuszczają się w wodzie. Przez to naszemu krwioobiegowi trudniej jest je wchłonąć i przetransportować do odległych tkanek.
  • Wątroba jako tarcza ochronna: Wszystko, co trafia do krwi z jelit, przechodzi najpierw przez wątrobę, która dąży do zneutralizowania i metabolizowania nowych związków.

U zwierząt (głównie u myszy) zauważono wprawdzie, że podawanie mastyksu potrafi spowolnić wzrost niektórych guzów, jednak działo się to przy zastosowaniu bardzo dużych dawek. Dla ludzi oznacza to jedno: jesteśmy na początku fascynującej drogi, podczas której nauka próbuje „podpatrzyć” Naturę i znaleźć sposób, by dostarczyć te cudowne cząsteczki bezpośrednio tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

Sojusznik w codziennej profilaktyce zdrowia układu pokarmowego

Choć obecnie nauka nie potwierdza, by mastyks mógł samodzielnie leczyć rozwinięte nowotwory u ludzi i absolutnie nie może on zastąpić konwencjonalnej terapii onkologicznej, to jego rola w dbaniu o nasze zdrowie już teraz jest nie do przecenienia.

Guma mastyksowa ma świetnie udokumentowane działanie w profilaktyce zdrowia układu pokarmowego. Z sukcesem pomaga w łagodzeniu zgagi, refluksu oraz wspiera eradykację bakterii Helicobacter pylori – a to właśnie ta bakteria jest jednym z głównych czynników ryzyka rozwoju raka żołądka. Chroniąc nasz żołądek każdego dnia, mastyks działa jak naturalna ochrona..

Obserwowanie, jak ta starożytna żywica radzi sobie z wyzwaniami współczesnej nauki, napełnia ogromną nadzieją. Natura po raz kolejny udowadnia, że ma nam do zaoferowania gotowe, genialne schematy obronne. Naszym zadaniem jest teraz cierpliwie i z pokorą przełożyć te mechanizmy na bezpieczne, nowoczesne terapie, a mastyks to obietnica, nad którą z pewnością warto się pochylić.

Bibliografia

  1. Kalisz, M. et al. (2022). Triterpenoids of Pistacia lentiscus L. and their potential therapeutic effects. Phytotherapy Research.
  2. Dimas, K. et al. (2012). Mastic gum of Pistacia lentiscus var. chia: its chemistry and role in cancer prevention and treatment. Nutrition and Cancer, 64(5).
  3. Lari, A. et al. (2019). Therapeutic uses of Pistacia lentiscus in gastrointestinal disorders: A systematic review. Journal of Ethnopharmacology.
  4. Balan, K. V. et al. (2007). Antitumor activity of Chios mastic gum: In vitro and in vivo induction of apoptosis. Phytomedicine, 14(11).

Nota redakcyjna: Naturazdrowie.com ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady lekarskiej. Redakcja dokłada wszelkich starań, aby publikowane informacje były poprawne merytorycznie, jednakże każda decyzja dotycząca leczenia powinna być skonsultowana z lekarzem. Regulamin serwisu

Tematy

Reklama

Reklama