Jak dbać o siebie, aby mieć zdrowy kręgosłup
Jak mieć zdrowy kręgosłup i zadbać o nasz narząd ruchu, aby nie doświadczać problemów bólowych, ograniczeń w aktywności czy poważnych schorzeń opowiada dr hab. med. Wojciech Glinkowski, specjalista ortopedii i traumatologii.
Panie Profesorze, jest Pan specjalistą, na co dzień przeprowadza Pan jako ortopeda szereg operacji. Czy można uniknąć problemów z kręgosłupem i co oznacza pojęcie „zdrowy kręgosłup”?
Kręgosłup to konstrukcja niezwykle precyzyjna i wytrzymała, ale jednocześnie wrażliwa na nasze codzienne nawyki. Z jednej strony zapewnia nam stabilność i ruch, z drugiej — bywa źródłem bólu, który dotyka niemal każdego człowieka w pewnym momencie życia. Co właściwie oznacza „zdrowy kręgosłup”? To pojęcie można rozumieć dwojako – inaczej, gdy mówimy o kręgosłupie faktycznie zdrowym, a inaczej, gdy mamy do czynienia z kręgosłupem już chorym.
W przypadku kręgosłupa zdrowego kluczowe jest utrzymanie jego dobrej kondycji – czyli profilaktyka. Dbałość o kręgosłup powinna zaczynać się już w wieku szkolnym i trwać całe życie. Podstawą jest silny gorset mięśniowy oraz wyrobienie prawidłowych nawyków przy podnoszeniu i przenoszeniu przedmiotów. To właśnie niewłaściwy ruch, skręt, czy nieostrożne podniesienie ciężaru są najczęstszą przyczyną dolegliwości bólowych i rozwoju chorób kręgosłupa.
W przypadku kręgosłupa już chorego postępowanie skupia się na leczeniu konkretnego segmentu, który uległ uszkodzeniu lub degeneracji.
Z jakiego typu schorzeniami i degeneracjami Polacy borykają się najczęściej?
Najczęstsze problemy dotyczą struktur miękkich i amortyzujących kręgosłupa, czyli krążków międzykręgowych (dysków). Schorzenia kręgosłupa także dotyczą kręgów, więzadeł i stawów. Przykładowo krążki międzykręgowe z upływem czasu tracą one wodę i elastyczność – proces ten, zwany dehydratacją krążków międzykręgowych, prowadzi do obniżenia ich wysokości i utraty zdolności tłumienia wstrząsów. Tak zmieniony krążek, potocznie dysk staje się bardziej podatny na pęknięcia i przemieszczenia, co sprzyja powstawaniu wypuklin i przepuklin dysków, które uciskają na korzenie nerwowe. W efekcie pojawia się silny ból – od ograniczonego dyskomfortu po ostre, unieruchamiające epizody bólowe. Procesy zwyrodnieniowe nie przebiegają u wszystkich w jednakowy sposób. U jednych postępują wolno i długo pozostają bezobjawowe, u innych rozwijają się gwałtownie i prowadzą do ciężkich zespołów bólowych. Wraz z wiekiem zmiany degeneracyjne obejmują także stawy międzywyrostkowe i więzadła, co powoduje ograniczenie ruchomości i sztywność kręgosłupa. Najczęściej zmiany te lokalizują się w odcinku lędźwiowym i szyjnym, czyli tam, gdzie kręgosłup przenosi największe obciążenia. W odcinku lędźwiowym pojawia się tzw. „rwa kulszowa”, a w szyjnym – bóle karku, drętwienie rąk, zawroty głowy. W żargonie ortopedycznym mówi się wręcz, że ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa to „choroba 90% populacji”, bo praktycznie każdy człowiek doświadczy jej przynajmniej raz w życiu. Mimo powszechności tych dolegliwości, tylko niewielka część przypadków wymaga leczenia operacyjnego – większość pacjentów odzyskuje sprawność dzięki terapii zachowawczej i odpowiednio prowadzonej rehabilitacji.
Jak przebiegają działania naprawcze, gdy taki ból staje się osobistym doświadczeniem?
Kiedy ból staje się faktem, pierwszym krokiem jest ustalenie jego przyczyny. Nie każdy ból oznacza to samo – może wynikać z przeciążenia mięśni, dyskopatii, stenoz czyli zespołów wąskiego kanału kręgowego, wad postawy czy uszkodzeń powstałych wskutek urazów i mikrourazów. Dlatego niezbędna jest dokładna diagnostyka: badanie kliniczne, RTG, rezonans magnetyczny lub USG. W większości przypadków postępowanie ma charakter zachowawczy. Leczenie farmakologiczne, odpoczynek funkcjonalny i fizjoterapia to fundamenty terapii. Ruch, odpowiednio dobrany i kontrolowany, stanowi najskuteczniejszą formę leczenia bólu kręgosłupa. Celem jest nie unieruchomienie, lecz przywrócenie prawidłowej biomechaniki i siły mięśni stabilizujących. Fizjoterapia obejmuje nie tylko ćwiczenia, ale też reedukację ruchową – naukę prawidłowego siedzenia, wstawania, podnoszenia czy pracy przy komputerze. W Polsce pracuje wielu świetnych specjalistów, którzy potrafią dobrać indywidualny program leczenia i pomóc pacjentowi odzyskać pełną sprawność. Niestety, nadal zbyt często reagujemy dopiero wtedy, gdy ból staje się nie do zniesienia – a proces powrotu do zdrowia wymaga już więcej czasu i cierpliwości. Kluczem do sukcesu jest ruch – mądry, kontrolowany i regularny.
Czytaj też: Przewlekły ból kręgosłupa okiem chiropraktyka
Dlaczego tak się dzieje?
Część przyczyn to cywilizacja – zbyt dużo siedzimy i za mało się ruszamy. Ludzki kręgosłup został zaprojektowany do ruchu. Długotrwałe siedzenie powoduje osłabienie mięśni stabilizujących i nadmierne obciążenie struktur kostnych. Z czasem dochodzi do zaniku tzw. gorsetu mięśniowego – mięśni przykręgosłupowych i głębokich mięśni brzucha, które utrzymują prawidłową postawę. Bez takiego wsparcia kręgosłup traci naturalną amortyzację i szybciej ulega przeciążeniom. Problem pogłębia brak świadomości, jak prawidłowo się poruszać. Schylamy się i podnosimy ciężary w sposób niekontrolowany, co generuje ogromne siły ściskające w odcinku lędźwiowym. Swoje dokłada też stres – przewlekłe napięcie emocjonalne powoduje skurcz mięśni karku i pleców, co nasila ból. Wady postawy rozwijające się już w dzieciństwie (np. skoliozy czy nadmierne lordozy) bez korekcji utrwalają się i w dorosłym wieku prowadzą do dalszych przeciążeń. Dlatego tak ważna jest edukacja ruchowa już od najmłodszych lat.
Zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kręgosłupowego, zanim pacjent zostanie zakwalifikowany do operacji w wielu chorobach kręgosłupa, powinien przejść pełny cykl rehabilitacji. U wielu osób dobrze prowadzona fizjoterapia przynosi pełną poprawę i operacja nie zawsze musi być konieczna. Nie da się cofnąć zmian anatomicznych, ale można skutecznie ograniczyć ich skutki. To wymaga jednak świadomości, ruchu i współpracy z fizjoterapeutą.
Czy w ortopedii stosuje się bądź wdraża naturalne terapie i metody wspierające kręgosłup?
Tak. Do naturalnych metod zalicza się przede wszystkim pozycje ułożeniowe przeciwbólowe, które zmniejszają napięcie mięśni i ucisk na nerwy w zespołach bólowych. Najczęściej zalecane są pozycje boczne, tzw. embrionalne (z kolanami podciągniętymi do klatki piersiowej) lub tzw. „krzesełkowe” – z nogami zgiętymi i uniesionymi na poduszkach. W podejściu do leczenia chorób przewlekłych duże znaczenie ma redukcja masy ciała i aktywność fizyczna o niskim obciążeniu – pływanie, nordic walking, ćwiczenia w wodzie. Celem jest wzmocnienie mięśni bez przeciążania struktur kręgosłupa. Wspomagająco stosuje się masaż, terapię manualną, techniki powięziowe, ćwiczenia oddechowe wspierające tłocznię brzuszną. Dieta pełni funkcję pośrednią – nie leczy kręgosłupa bezpośrednio, ale pomaga utrzymać prawidłową masę ciała i wspiera regenerację tkanek. W ostrych bólach konieczny bywa krótki, kilkudniowy, reżim łóżkowy, odpoczynek, ale pełne unieruchomienie nie jest wskazane. Decyzję o zakresie ruchu zawsze podejmuje lekarz, zwłaszcza gdy występują objawy neurologiczne. Naturalne metody są cennym uzupełnieniem leczenia – wspierają regenerację i uczą organizm ponownie pracować w harmonii.

Czy stosuje się w ortopedii innowacyjne zabiegi, takie jakich jeszcze nie tak dawno nie stosowano?
Nowoczesna chirurgia kręgosłupa coraz częściej łączy medycynę i technologię. Współczesne zabiegi kręgosłupowe są małoinwazyjne, bezpieczne i niezwykle precyzyjne. Coraz powszechniej wykonuje się endoskopowe operacje kręgosłupa, które przypominają artroskopię stawów – chirurg usuwa przepukliny i zwężenia przez niewielki otwór, z pomocą kamery i mikroinstrumentów. Pacjent może chodzić już niemal zaraz po zabiegu lub następnego dnia, a rekonwalescencja trwa krócej. Odsetek powikłań również jest niższy. Ogromny postęp dokonał się także w zakresie nawigacji komputerowej i robotyki. Systemy 3D pozwalają planować i przeprowadzać zabieg z dokładnością do milimetra. Roboty chirurgiczne – takie jak Mazor X, ExcelsiusGPS czy ROSA Spine – prowadzą narzędzia po wcześniej zaplanowanej trajektorii, wspomagając precyzję ręki chirurga. Chirurg pozostaje operatorem, ale wspieranym przez precyzyjny system, który zwiększa bezpieczeństwo i skuteczność procedury. Integralną częścią współczesnych zabiegów jest neuromonitoring śródoperacyjny – ciągła kontrola funkcji nerwów i rdzenia kręgowego. Dzięki monitorowaniu potencjałów nerwowych lekarz natychmiast wykrywa ewentualne podrażnienie nerwu i może odpowiednio zareagować dla bezpieczeństwa pacjenta. To rozwiązanie znacząco redukuje ryzyko powikłań neurologicznych i jest dziś standardem w nowoczesnych ośrodkach ortopedycznych. Współczesna chirurgia kręgosłupa łączy endoskopię, mikroskopię operacyjną, nawigację, neuromonitoring i robotykę w zintegrowane podejście hybrydowe. To połączenie precyzji, bezpieczeństwa i minimalnej inwazyjności. Dzięki takim technologiom pacjent szybciej wraca do sprawności, a lekarz działa z dokładnością, o której jeszcze niedawno można było tylko marzyć.
Na zakończenie należy dodać że zdrowy kręgosłup to nie dar, lecz rezultat codziennej troski. Profilaktyka, ruch i świadomość ciała są równie ważne jak najnowocześniejsze technologie chirurgiczne. Nawet najlepszy zabieg nie zastąpi tego, co w profilaktyce najważniejsze — mądrego, regularnego ruchu i odpowiedzialnego stylu życia.
Rzomawiała: dr Małgorzata Musioł

Dr hab. n. med. Wojciech Glinkowski MBA – ortopeda-traumatolog, specjalista medycyny sportowej, specjalista leczenia schorzeń i urazów narządu ruchu, ekspert w zakresie terapii chorób kręgosłupa, nowoczesnych metod małoinwazyjnych i digitalizacji ortopedii. Dyplomant programu European Spine Diploma (2011), członek międzynarodowych towarzystw naukowych. Od wielu lat łączy praktykę kliniczną z działalnością naukową, popularyzując wiedzę o profilaktyce i leczeniu chorób kręgosłupa.



