Strona główna » Medycyna ortomolekularna i fizjologia człowieka – jak zrozumienie procesów biologicznych pomaga odzyskać zdrowie
Ekspert radzi ZDROWIE

Medycyna ortomolekularna i fizjologia człowieka – jak zrozumienie procesów biologicznych pomaga odzyskać zdrowie

funkcjonalna
Z dr. Luigi Vorluni, ekspertem w dziedzinie fizjologii, medycyny ortomolekularnej i spersonalizowanego podejścia do zdrowia rozmawia Beata Guzak-Macieja

Fizjologia to pojęcie, które wielu osobom może kojarzyć się dość abstrakcyjnie. Jak najprościej można wyjaśnić, czym się zajmuje ta dziedzina?

Fizjologia to dział biologii zajmujący się zrozumieniem, jak funkcjonuje ludzki organizm. W przeciwieństwie do anatomii, która koncentruje się na strukturach ciała – fizjologia analizuje procesy, które zachodzą w tych strukturach. Interesuje się m.in. tym, jak serce pompuje krew, jak nerki filtrują toksyny, jak oddychamy, jak komórki przetwarzają energię – czyli wszystkimi kluczowymi mechanizmami, które decydują o naszym życiu i zdrowiu.

Zrozumienie tych procesów jest absolutnie fundamentalne nie tylko dla lekarzy, ale również dla dietetyków, terapeutów ruchowych, specjalistów medycyny estetycznej czy trenerów zdrowia. To dzięki fizjologii potrafimy lepiej ocenić, co w organizmie działa prawidłowo, a gdzie występują zaburzenia. Optymalizacja procesów fizjologicznych ma bezpośredni wpływ na nasze zdrowie, wygląd, kondycję fizyczną i psychiczną.

W swojej pracy często odwołuje się Pan do medycyny ortomolekularnej. Czym ona dokładnie jest?

Aby zrozumieć medycynę ortomolekularną, warto wykonać pewien myślowy eksperyment – inspirowany podejściem Alberta Einsteina, który używał wyobraźni, by zrozumieć złożone zjawiska fizyczne.

Wyobraźmy sobie, że mamy mikroskop, dzięki któremu możemy „przejść” przez warstwy ludzkiego ciała: zaczynamy od zewnętrznej powłoki, potem układy narządów, poszczególne organy, tkanki, komórki – aż docieramy do poziomu molekularnego. Widzimy wtedy cząsteczki, które budują komórki – i wiele z nich to właśnie składniki odżywcze, czyli witaminy, minerały, aminokwasy, kwasy tłuszczowe itd.

Są to substancje, których organizm nie potrafi sam wytworzyć, a które są niezbędne do zachowania równowagi fizjologicznej. Ich niedobór, brak równowagi lub niska biodostępność może prowadzić do dysfunkcji komórkowych, a w konsekwencji – do chorób.

Medycyna ortomolekularna skupia się na tym, by organizmowi dostarczyć odpowiednie (z greki: „ortho”) cząsteczki („molecules”) we właściwych ilościach, by utrzymać homeostazę – czyli równowagę biologiczną – i zapobiegać rozwojowi schorzeń. Chodzi tu o bardzo precyzyjne, celowane działanie, oparte na wiedzy z zakresu biochemii, fizjologii i medycyny.

Czy podejście ortomolekularne może przynieść realne korzyści przeciętnej osobie?

Zdecydowanie tak. Obecnie mamy do czynienia z globalnym zjawiskiem niedoborów składników odżywczych – które nie dotyczą już tylko krajów rozwijających się, ale także rozwiniętych społeczeństw. Badania wykazują, że:

 68% populacji cierpi na niedobór jodu, 66% – wapnia, 67% – witaminy E,

 65% – żelaza, 50% – witaminy C.

To dane alarmujące. Przypadek nastolatka opisywanego w British Medical Journal w 2019 r. pokazuje dramatyzm sytuacji: chłopiec stracił wzrok z powodu poważnego niedoboru witaminy B12 – wynikającego z bardzo ubogiej diety.

W swojej praktyce regularnie spotykam osoby, które zmagają się z chronicznym zmęczeniem, zaburzeniami koncentracji, problemami hormonalnymi czy trudnościami trawiennymi – które mają podłoże właśnie w niedoborach mikro- i makroskładników.

Co istotne – te problemy można skutecznie rozpoznać i skorygować za pomocą odpowiedniej diagnostyki, zmiany diety i celowanej suplementacji.

Skąd biorą się te niedobory? Dlaczego współczesny człowiek nie otrzymuje wystarczającej ilości składników odżywczych z pożywienia?

Istnieje kilka głównych przyczyn tego zjawiska.

Po pierwsze – zubożenie gleby. Nowoczesne techniki rolnicze, takie jak monokultury, intensywne nawożenie chemiczne, brak rotacji upraw czy nadmierna eksploatacja gleb, prowadzą do drastycznego obniżenia zawartości minerałów w glebie, a tym samym – w roślinach. Warzywa i owoce uprawiane dziś mogą zawierać nawet kilkadziesiąt procent mniej magnezu, cynku czy selenu niż te same produkty 50 lat temu.

Po drugie – przetworzona żywność. Produkty wysoko przetworzone, które dominują w zachodnich dietach, często pozbawione są wartości odżywczych – wskutek rafinacji, obróbki cieplnej, konserwowania, dodawania sztucznych dodatków czy cukrów. Rafinacja zbóż, na przykład, usuwa łuskę i zarodek – najbogatsze w witaminy i mikroelementy części ziarna.

Po trzecie – zaburzenia wchłaniania. Coraz więcej osób cierpi na problemy trawienne, dysbiozę jelitową, nietolerancje pokarmowe czy stany zapalne przewodu pokarmowego. W takich przypadkach nawet zdrowa dieta nie wystarcza, ponieważ organizm nie jest w stanie skutecznie przyswoić potrzebnych mu substancji.

W rezultacie, osoby jedzące pozornie „zdrowo” – mogą nadal cierpieć z powodu ukrytych niedoborów.

Czy zatem suplementacja powinna być czymś powszechnym – standardem w codziennej profilaktyce zdrowotnej?

Odpowiedź brzmi: tak, ale z zastrzeżeniem. Suplementacja ma sens wtedy, gdy jest świadoma, celowana i poprzedzona diagnozą – a nie przypadkowa czy masowa. To, co działa dla jednej osoby, może być nieskuteczne lub nawet szkodliwe dla innej.

W mojej pracy zawsze podchodzę do każdego pacjenta indywidualnie – analizujemy wyniki badań, styl życia, obciążenia genetyczne i środowiskowe. Tylko wtedy suplementacja spełnia swoją funkcję – nie jako „zamiennik” diety, ale jako jej uzupełnienie i wsparcie procesów fizjologicznych.

Dr Luigi Vorluni photo 989x1024


Jak wygląda proces oceny niedoborów w Pana praktyce? Jakie badania są kluczowe?


Stosujemy zintegrowane podejście do oceny niedoborów składników odżywczych, łącząc tradycyjne metody z nowoczesnymi technikami. Podczas oceny poświęcamy odpowiednią ilość czasu na omówienie stylu życia pacjenta, jego nawyków żywieniowych oraz ewentualnych objawów mogących świadczyć o niedoborach. Całość uzupełniamy o testy biorezonansowe, które są nieinwazyjne, nietoksyczne i całkowicie bezbolesne. W wielu przypadkach takie połączenie metod dostarcza wystarczających informacji, by zidentyfikować potencjalne niedobory. W niektórych sytuacjach włączamy również badania krwi, które dodatkowo wspierają proces diagnostyczny.

Czy może Pan podać konkretne przykłady sukcesów terapeutycznych w pracy z pacjentami?


Jednym z najczęściej występujących problemów współczesności jest nadwaga i otyłość — poważny problem wykraczający daleko poza kwestie estetyczne. Otyłość jest obecnie uznawana za chorobę przewlekłą, która mechanicznie przeciąża stawy i kręgosłup, przyspieszając ich zużycie oraz powodując ból i dyskomfort. W cięższych przypadkach może również ograniczać zdolność do wykonywania codziennych czynności.
Ponadto otyłość przyczynia się do rozwoju poważnych chorób, takich jak cukrzyca typu 2, choroby układu sercowo-naczyniowego, udary, nadciśnienie tętnicze czy niektóre nowotwory.
Do często zgłaszanych dolegliwości należą także przewlekłe zmęczenie, obniżony poziom energii i utrzymujące się uczucie wyczerpania, które negatywnie wpływają na codzienne funkcjonowanie, koncentrację i ogólną jakość życia.
Pomogliśmy wielu osobom osiągnąć zdrową masę ciała, odzyskać energię oraz poczucie witalności dzięki optymalizacji stanu odżywienia, wsparciu w zakresie diety i poprawie ogólnego stylu życia.

Które suplementy są Pana zdaniem najbardziej niedoceniane we współczesnej profilaktyce zdrowotnej?

Zarówno badania naukowe, jak i obserwacje z praktyki wskazują na powszechne niedobory wielu składników odżywczych w różnych krajach, w tym w Europie. Sugeruje to, że liczne suplementy są niedoceniane we współczesnej profilaktyce zdrowotnej.

Do najczęstszych niedoborów należą: witamina D, żelazo, jod oraz witamina B12. Ich brak może mieć poważne konsekwencje zdrowotne.

Przykładowo:
• Niedobór witaminy D może prowadzić do osłabienia kości, obniżonej odporności i bólu mięśni.
• Niedobór żelaza wiąże się ze zmęczeniem, osłabieniem i anemią.
• Niedobór jodu może powodować zaburzenia pracy tarczycy, problemy skórne i z włosami oraz pogorszenie funkcji poznawczych.
• Niedobór witaminy B12 może skutkować uszkodzeniem nerwów, problemami z pamięcią, niskim poziomem energii, zaburzeniami sercowo-naczyniowymi oraz anemią.
Przykłady te pokazują, jak ogromny wpływ na zdrowie mogą mieć te często pomijane składniki.


Czy w Pana ocenie medycyna konwencjonalna i ortomolekularna mogą ze sobą współpracować?

Zdecydowanie tak. Medycyna ortomolekularna jest wszechstronną dziedziną medycyny naturalnej, którą można z powodzeniem integrować w ramach podejścia multidyscyplinarnego — obejmującego różne formy terapii, w tym medycynę konwencjonalną.

W jaki sposób spersonalizowana, zintegrowana medycyna zmienia podejście do opieki zdrowotnej w XXI wieku?

Spersonalizowana, zintegrowana medycyna rewolucjonizuje opiekę zdrowotną, skupiając się na człowieku jako całości — nie tylko na objawach, ale przede wszystkim na przyczynach chorób. Łączy medycynę konwencjonalną i komplementarną, dostosowując terapię do indywidualnych cech genetycznych, stylu życia, środowiska i sposobu odżywiania pacjenta. Takie podejście sprzyja profilaktyce, zwiększa zaangażowanie pacjenta w proces regeneracji i wspiera długoterminowe zdrowie.


Dr Luigi Vorluni ST Seminar 1024x576

Dr Luigi Vorluni 

PhD, PGCert, BSc (Hons), RSPHCert, KFAQCert

Dr Luigi Vorluni jest fizjologiem, który łączy wszechstronne doświadczenie akademickie, badawcze i zawodowe. Podczas doktoratu i stażu podoktoranckiego na Uniwersytecie Brunel w Londynie, prowadził badania w dziedzinie fizjologii, zdrowia i wydajności człowieka. Jest autorem publikacji naukowych z zakresu komunikacji naukowej. 

Luigi uzyskał tytuł podyplomowy z nauczania i komunikacji na Uniwersytecie Brunel, gdzie wykładał różne przedmioty naukowe. W swojej karierze pomógł wielu osobom w osiągnięciu celów zdrowotnych i dobrego samopoczucia, optymalizując ich dziedzinę zdrowia, sprawność i witalność. Jego główną pasją było i jest prowadzenie badań w dziedzinie zdrowia, dobrego samopoczucia i wydajności oraz wdrażanie interwencji opartych na dowodach naukowych w celu maksymalizacji wyników.

Jego wielką pasją jest edukacja, czego przykładami są współpraca z różnymi instytucjami przy opracowywaniu i organizowaniu wydarzeń edukacyjnych oraz programów nauczania na temat zdrowia.

Tematy

Reklama

Reklama