Problematyczna plomba. Kiedy ją wymienić? Dentystka wyjaśnia
Choć dla wielu może być to zaskoczeniem – wypełnienie (zwane potocznie plombą) prędzej czy później będzie wymagało wymiany. Trwałość najpopularniejszych wypełnień kompozytowych światłoutwardzalnych szacuje się na 5-10 lat, jednak mogą one ulec wcześniejszemu zużyciu, rozszczelnieniu lub uszkodzeniu. W takich sytuacjach ząb ponownie staje się podatny na rozwój próchnicy. Kiedy warto porozmawiać z dentystą o wymianie plomby?
Wypełnienia kompozytowe są obecnie podstawową metodą odbudowy zębów zniszczonych przez próchnicę, erozję, ścieranie lub urazy mechaniczne. Sam kompozyt to materiał na bazie żywicy z dodatkiem cząsteczek mineralnych. Przed utwardzeniem jest plastyczny, dzięki czemu pozwala precyzyjnie odtworzyć kształt zęba. Wypełnienie dobrze naśladuje szkliwo – zarówno pod względem twardości, wytrzymałości mechanicznej, jak i koloru. Jednocześnie, podobnie jak naturalne szkliwo, ma swoje ograniczenia: jest stosunkowo kruche, reaguje na zmiany temperatury i może z czasem ulegać przebarwieniom.
Powody wymiany wypełnień są zazwyczaj prozaiczne; to m.in. wypadnięcie, ukruszenie lub pęknięcie.
– Ogólnymi wskazaniami do wymiany wypełnienia są utrata szczelności oraz jego znaczne zużycie. Najbardziej oczywistym sygnałem jest całkowite wykruszenie się wypełnienia i odsłonięcie zębiny lub miazgi. Często towarzyszą temu tkliwość, ból lub nadwrażliwość na zimne i gorące pokarmy oraz napoje. Odkładanie wizyty u dentysty może prowadzić do zapalenia miazgi lub rozwoju próchnicy wtórnej. Z drugiej strony przez nieszczelności wypełnienia bakterie mogą przedostawać się w głąb zęba, gdzie próchnica rozwija się miesiącami bez wyraźnych objawów – wyjaśnia lek. dent. Kinga Lejczak z Royal Dent Medicover Stomatologia we Wrocławiu.
Brak dolegliwości przez wiele lat może utwierdzać pacjenta w przekonaniu, że plomba jest trwała na zawsze. Z czasem jednak każde wypełnienie może ulec rozszczelnieniu. Przez mikroskopijne szczeliny, najczęściej na granicy wypełnienia i szkliwa, do wnętrza zęba przedostają się ślina, bakterie i resztki pokarmowe, co sprzyja rozwojowi próchnicy wtórnej. Proces ten może przebiegać przez długi czas bezobjawowo lub dawać jedynie subtelne sygnały, takie jak nadwrażliwość czy ból podczas nagryzania. To wyraźny sygnał, aby skontrolować stan wypełnienia podczas najbliższej wizyty.
Niepokój powinny wzbudzić również następujące objawy:
- wypełnienie jest ukruszone, pęknięte, niestabilne lub całkowicie wypadło;
- ząb reaguje bólem na słodkie, zimne albo gorące jedzenie i napoje;
- pojawia się ból podczas nagryzania;
- nić dentystyczna strzępi się podczas nitkowania;
- wypełnienie utrudnia swobodne domknięcie zębów;
- przy brzegu wypełnienia widoczne jest ciemne przebarwienie;
- krawędź wypełnienia jest ostra i drażni język lub błonę śluzową jamy ustnej.
Dentyści zwracają uwagę, że powodem wymiany wypełnienia bywają również względy estetyczne, takie jak zmiana koloru kompozytu czy obecność starszych wypełnień amalgamatowych.
– Pacjenci decydują się na wymianę wypełnienia także z powodów estetycznych, na przykład gdy zostało ono wykonane przed wybielaniem zębów i po zabiegu wyraźnie odcina się kolorem od naturalnego szkliwa. Zarówno szkliwo, jak i kompozyt mogą z czasem ulegać przebarwieniom. Osobną kwestią są wypełnienia amalgamatowe. Jeśli pozostają szczelne, funkcjonalne i nie wykazują oznak zużycia, nie ma wskazań do ich profilaktycznej wymiany – zauważa dentystka.
Decyzji o wymianie plomby wyłącznie ze względów estetycznych nie należy podejmować pochopnie. Każda wymiana wiąże się z koniecznością opracowania tkanek zęba, a więc z usunięciem niewielkiej ilości zdrowej tkanki. Wielokrotne powtarzanie takiego zabiegu może osłabić ząb.
– Wypełnienie nie zawsze wymaga całkowitej wymiany. Czasami wystarczy jego wygładzenie lub odbudowa uszkodzonego fragmentu. Zdarza się jednak, że pacjenci bagatelizują sytuację, gdy ukruszone wypełnienie lub odsłonięty fragment zęba przewlekle drażni błonę śluzową jamy ustnej. Tymczasem długotrwałe podrażnienie tkanek może zwiększać ryzyko rozwoju nowotworu błony śluzowej jamy ustnej – ostrzega lek. dent. Kinga Lejczak.
Stomatolodzy zauważają, że wypełnienie kompozytowe nie jest jedyną opcją odbudowy zębów. Wybór odpowiedniego rozwiązania zależy od rozległości ubytku, jego lokalizacji oraz oczekiwań pacjenta.
– Żywica kompozytowa jest wszechstronnym materiałem. Za jej pomocą można odtworzyć niewielkie ukruszenia szkliwa, odbudować fragment zęba po próchnicy lub urazie, skorygować jego kształt, zamaskować drobne przebarwienia, a w wybranych przypadkach: także optycznie zmniejszyć diastemę lub inne przerwy między zębami. Kompozyt dobrze sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy chcemy wykonać małoinwazyjną korektę i zachować jak najwięcej własnych tkanek zęba. Materiał można precyzyjnie dobrać kolorystycznie, modelować bezpośrednio w jamie ustnej i najczęściej wykonać odbudowę podczas jednej wizyty – tłumaczy ekspertka Royal Dent Medicover Stomatologia i uzupełnia: – Są jednak sytuacje, w których lepszym rozwiązaniem okazuje się ceramika. Dotyczy to przede wszystkim rozległych odbudów, zębów znacznie osłabionych, przypadków wymagających istotnej zmiany kształtu zęba lub zamaskowania trwałych przebarwień, a także sytuacji, gdy pacjent oczekuje bardzo wysokiej odporności na ścieranie i możliwie najbardziej naturalnego efektu estetycznego. Ceramika stosowana jest m.in. w licówkach, koronach, a w zębach bocznych także w odbudowach typu inlay i onlay, które mogą zastąpić rozległe wypełnienie bez konieczności wykonywania pełnej korony.
Takie rozwiązania są zwykle bardziej trwałe i stabilne kolorystycznie, ale należą już do leczenia protetycznego: wymagają przygotowania zęba, pobrania skanu lub wycisku, pracy laboratorium oraz zazwyczaj co najmniej dwóch wizyt. Wiążą się również z wyższymi kosztami, dlatego wybór metody powinien wynikać przede wszystkim ze stanu zęba, warunków zgryzowych i ilości zachowanych własnych tkanek, a dopiero w dalszej kolejności z oczekiwań estetycznych pacjenta.
Stan wypełnień warto kontrolować podczas regularnych wizyt kontrolnych, ale także przed planowanymi zabiegami operacyjnymi, ciążą czy rozpoczęciem chemioterapii. Dobrze zrobić to również przed podróżą samolotem albo nurkowaniem. W nieszczelnym lub uszkodzonym wypełnieniu mogą znajdować się mikroskopijne pęcherzyki gazu, które podczas zmian ciśnienia zwiększają swoją objętość, powodując nagły i bardzo silny ból zęba.
Biuro Prasowe Medicover Stomatologia



