Strona główna » KOMENTARZ EKSPERTA – Prof. Andrzej Frydrychowski o ustawie “Lex Szarlatan”
Ekspert radzi NEWS News tygodnia

KOMENTARZ EKSPERTA – Prof. Andrzej Frydrychowski o ustawie “Lex Szarlatan”

lobby farmaceutyczne

Lex szarlatan” to potoczna nazwa projektu nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, który ma dać państwu silniejsze narzędzia do walki z pseudo medycyną. Projekt został przyjęty przez rząd w maju 2026 r.

Moim zdaniem problem jest bardzo złożony, bo ustawa dotyka dwóch rzeczy jednocześnie:

  1. realnej ochrony ludzi przed oszustwami, oraz
  2. ryzyka nadmiernego ograniczenia terapii niekonwencjonalnych, naturalnych i niezależnej edukacji zdrowotnej.

Z jednej strony:

  • istnieją osoby, które żerują na ciężko chorych,
  • obiecują „100% wyleczenia raka”, co jest oczywiście absurdem
  • odradzają diagnostykę lub leczenie w sytuacjach zagrożenia życia, obiecując wyleczenie z każdej ciężkiej choroby. Jest możliwości wyleczenia wielu chorób przewlekłych metodami naturalnymi, tylko trzeba to umieć zrobić i mieć szeroka wiedzę na ten temat
  • sprzedają drogie „terapie” bez żadnej odpowiedzialności.

W takim przypadku państwo ma prawo reagować na takie sytuacje. Szczególnie gdy ktoś:

  • podszywa się pod lekarza,
  • zniechęca do pilnego leczenia, szczególnie w sprawach chorób ostrych
  • wykorzystuje strach pacjentów dla pieniędzy.

Projekt daje Rzecznikowi Praw Pacjenta nowe uprawnienia, m.in. możliwość wydawania ostrzeżeń publicznych oraz nakazów wstrzymania działań uznanych za niebezpieczne. Kary mają sięgać nawet 1 mln zł.

Natomiast druga strona jest dużo bardziej kontrowersyjna.

Problem polega na tym, że pojęcie „praktyk pseudomedycznych” może być interpretowane bardzo szeroko. Krytycy obawiają się, według mnie słusznie, że:

  • część dietetyków,
  • terapeutów naturalnych,
  • zielarzy,
  • osób zajmujących się zdrowym stylem życia,
  • edukatorów zdrowotnych,
  • a nawet lekarzy wychodzących poza standardowe schematy

może znaleźć się pod presją administracyjną i zostać zmuszonymi do zaprzestania działalności.

Szczególnie wrażliwe są obszary takie jak:

  • suplementacja,
  • medycyna funkcjonalna,
  • biohacking,
  • medycyna integracyjna,
  • terapie mitochondrialne,
  • posty lecznicze,
  • ziołolecznictwo,
  • mikrobiom,
  • biorezonans,
  • terapie energetyczne.
  • terapie częstotliwościowe

Wszystkie powyżej wymienione dziedziny są skuteczne i szeroko opisane w literaturze naukowej, tylko trzeba się na wszystkim znać i traktować wszystkie metody jako pomoc pacjentom, a nie główne źródło dochodów. Za dobrze wykonana prace należy się jednak wynagrodzenie.

I tutaj pojawia się kluczowe pytanie:
czy państwo będzie ścigało wyłącznie jawnych oszustów, czy również wszystko, co nie mieści się idealnie w aktualnym mainstreamie medycznym?

Historia medycyny pokazuje, że część rzeczy, kiedyś wyśmiewanych, później stawała się standardem:

  • mikrobiom,
  • wpływ stresu na choroby,
  • rola snu,
  • znaczenie diety,
  • oś jelita–mózg,
  • wpływ stanu zapalnego na choroby serca,
  • neuroplastyczność,
  • mitochondria w chorobach przewlekłych itd.

Dlatego istnieje uzasadniona obawa przed zamrożeniem” innowacji lub nadmierną monopolizacją narracji medycznej, co niestety już się dzieje. Jest tu negatywna rola lobby farmaceutycznego, o czym należy pamiętać.

Moja ocena byłaby więc taka:

Co jest sensowne:

  • walka z ewidentnym oszustwem,
  • zakaz fałszywych obietnic wyleczenia,
  • ochrona pacjentów przed manipulacją,
  • reagowanie na sytuacje zagrożenia życia.

Co może być niebezpieczne:

  • zbyt szeroka definicja pseudomedycyny,
  • ograniczanie debaty naukowej,
  • karanie za niestandardowe podejścia,
  • możliwość uznaniowej interpretacji,
  • utożsamienie „braku konsensusu” z „szarlatanerią”.

Najważniejsze będzie więc:

  • jak dokładnie ustawa zostanie napisana,
  • kto będzie interpretował przepisy,
  • czy pozostawi miejsce na badania, innowacje i medycynę integracyjną,
  • oraz czy będzie rozróżniała:
    • świadome oszustwo, od
    • eksperymentalnych lub komplementarnych metod komunikowanych uczciwie.

Bo istnieje ogromna różnica między stwierdzeniami:

  • „ta terapia wspiera organizm, ale nie zastępuje leczenia”
  • „wyrzuć leki, to cię na pewno wyleczy”.

I właśnie granica między tymi dwoma światami będzie kluczowa dla całej ustawy.

Niewątpliwie dużym problemem jest bardzo silne lobby farmacji, które za wszelka cenę pragnie leczyć wyłącznie lekami. I tutaj mamy konflikt interesów. Bo nauka to odkrywanie ciągle nowych dróg, a nie “zacementowane” poglądy osób mających interes w blokowaniu nowości.


Profesor Andrzej Frydrychowski ukończył studia medyczne w Akademii Medycznej w Gdańsku na wydziale lekarskim (obecnie Gdański Uniwersytet Medyczny). Od 1973 do 2009 roku pracował w Katedrze i Zakładzie Fizjologii Akademii Medycznej w Gdańsku. W 2010 roku zostały mu powierzone obowiązki Kierownika nowo powstałego Zakładu Fizjologii Człowieka na Wydziale Nauk o Zdrowiu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

W 1980 roku uzyskał stopień doktora nauk medycznych, zaś w 2008 stopień doktora habilitowanego. W roku 2018 otrzymał tytuł profesora zwyczajnego. Jest promotorem 8 prac doktorskich. Profesor Andrzej Frydrychowski jest autorem ponad 150 publikacji naukowych w tym 37 prac w czasopismach o zasięgu międzynarodowym oraz współautorem książek z serii „Skutecznie wyleczyć” – pierwszej poświęconej chorobom wirusowym i drugiej dotyczącej chorób sercowo-naczyniowych.

Profesor Frydrychowski opracował i wdrożył do produkcji unikalną w skali światowej metodę nieinwazyjnego badania i wykrywania obrzęku mózgu u człowieka nazwaną metodą Transiluminacji w Bliskiej Podczerwieni. W chwili obecnej profesor prowadzi również holistyczne leczenie pacjentów w klinice ADVITA Medycyna Zintegrowana w Bydgoszczy.

Prof Andrzej Frydrychowski

prof. Andrzej Frydrychowski

lekarz, fizjolog i wynalazca, absolwent Akademii Medycznej w Gdańsku, przez dekady związany z gdańską uczelnią, gdzie opracował pionierską, nieinwazyjną metodę monitorowania wnętrza czaszki, uhonorowaną złotymi medalami na wystawach wynalazczości w Brukseli i Genewie. Autor ponad 167 publikacji naukowych, posiadacz czterech patentów krajowych, specjalista w dziedzinie leczenia bólu, akupunktury i medycyny zintegrowanej. Dziś prowadzi własną przychodnię w Bydgoszczy, bada lecznicze właściwości konopi i aktywnie działa na rzecz większej niezależności środowiska lekarskiego – pod hasłem „Zostań super stulatkiem".

Tematy

Reklama

Reklama