Detoksykacja organizmu przy uzależnieniu lekami
Spis treści:
- 1. Czy zasady odtruwania zmieniają się w zależności od grupy leków czy substancji?
- 2. Zdarzają się przypadki konicznej hospitalizacji. Kiedy do niej dochodzi?
- 3. Czy w trakcie hospitalizacji stosuje się specjalistyczne metody?
- 4. Jakie miejsce w procesie leczenia uzależnienia odgrywa fitoterapia? Czy jest stosowana?
- 5. Czy pojawiły się badania naukowe, mówiące o odtruwaniu organizmu coś nowego?
- 6. Jeśli chodzi o zatrucia pokarmowe, jak wyglądają odtrucia w tym przypadku?
Dla Polaków statystyki nie są pokrzepiające, jeżeli chodzi o ilość zażywanych przez nas leków – przyjmujemy ich bardzo dużo, dotyczy to różnych lekarstw: tych przepisywanych na receptę, jak również tych, po które sięgamy samodzielnie. Dr n.med. Eryk Matuszkiewicz z Poznania opowiada, jak przebiega proces detoksykacji organizmu przy różnych uzależnieniach i zatruciach pokarmowych.
Panie doktorze, na czym polega dokładnie detoksykacja organizmu?
Podstawowym pytaniem, które należy sobie postawić w takiej sytuacji jest pytanie o to, od czego mamy się odtoksycznić? To może być niezidentyfikowana substancja lub określone leki, które przyjmujemy, więc pierwszą zasadą jest zaprzestanie przyjmowania tych leków. Po wchłonięciu ich przez organizm, metabolizują się i kumulują, a następnie dochodzi do ich eliminacji z organizmu, czyli wydalenia – tak zachodzi bowiem ten proces. Jedne substancje eliminują się szybciej, inne wolniej. Musimy ustalić, co przyjmowaliśmy lub przyjmujemy. Druga kwestia wiąże się z organami, które metabolizują te substancje i związki, głownie chodzi o wątrobę i nerki. Warto sprawdzić, jak te dwa organy pracują w naszym ciele. Wykonujemy badanie o nazwie ALT i AST, czyli tzw. próby wątrobowe oraz kreatyninę, obrazującą wydolność nerek. Pozytywny wynik świadczy o tym, że wątroba i nerki są w dobrym stanie, więc organizm poradził sobie z tym problemem. Pamiętajmy o nawadnianiu organizmu, to podstawowe działanie przy odtruwaniu organizmu. Organizm musi wyprodukować mocz, aby wraz z nim wydalić to, co powinno zostać usunięte. Warto pić wodę alkaliczną, przyspiesza ona eliminację niektórych leków. Skoro mówimy o nadużywaniu leków, woda alkaliczna pomaga w usuwaniu kwasu acetylosalicylowego, a więc aspiryny, polopiryny i podobnych leków, także leki nasenne i uspokajające z grupy barbituranów, obecnie bardzo rzadko używane. Te sposoby są udokumentowane naukowo. Wiadomo m.in., że środowisko alkaliczne ułatwia ich usuwanie, eliminację szkodliwych substancji. To są zasady, które faktycznie stosujemy gdy zachodzi taka potrzeba. Ważną rzeczą jest określenie ilości stężenia danej substancji czy związku, jego stężenie we krwi. Badania krwi i moczu są badaniami podstawowymi, po które się sięga i są one z reguły wystarczające. Przy czym najbardziej wartościowe jest badanie krwi, ono określa stężenia, badanie moczu pokazuje nam, że dana substancja jest wydalana z organizmu. Wykonuje się także badanie włosa. Przyjmuje się średnio, że włosy rosną 1 cm na miesiąc, im dłuższe są włosy, tym zatem lepiej, można wtedy określić retrospektywnie, kiedy doszło do wystąpienia danej substancji.
Czy zasady odtruwania zmieniają się w zależności od grupy leków czy substancji?
Zasady są niezmienne, obowiązują we wszystkich przypadkach i grupach leków. Bez względu na to, czy mamy do czynienia z lekami przeciwzapalnymi, przeciwbólowymi, uspokajającymi, nasennymi, przeciwdepresyjnymi. W warunkach domowych możemy z powodzeniem alkalizować organizm, gdy chodzi o kwas acetylosalicylowy. Gdy mamy do czynienia z lekami uzależniającymi, wpływającymi na centralny układ nerwowy, na mózg, to musimy zadziałać substancjami zmniejszającymi to uzależnienie, w miarę prowadzonej kuracji zmniejszać się będą dawki, stężenie, częstotliwość przyjmowania leku aż do wystąpienia objawów abstynencyjnych. Najlepiej byłoby do tego uzależnienia nie dopuścić, to jest tzw. profilaktyka pierwotna. Ale kiedy już będziemy mieli do czynienia z uzależnieniem, powinniśmy wprowadzić leki z innej grupy, pomagające pozbyć się substancji uzależniającej. Te drugie nie uzależniają oczywiście, pomagają wyciszyć objawy, ustabilizować organizm.
Czytaj też: Interakcje leków z ziołami – na co uważać przy łączeniu ziół i leków?
Zdarzają się przypadki konicznej hospitalizacji. Kiedy do niej dochodzi?
Hospitalizacja jest konieczna, gdy objawy są tak nasilone, że osoba nie jest w stanie samodzielne sobie z nimi poradzić. Z reguły takie osoby same trafiają do nas, wiedzą doskonale, gdzie się udać i szukać pomocy. Wszystko zależy od intensywności objawów i długości ich trwania, mam na myśli takie symptomy, jak silny niepokój, napięcie, bezsenność, niemożność skupienia się, drżenie rąk, silne, zauważalne bicie serca – w takich sytuacjach może być potrzebne wsparcie stacjonarne, szpitalne i merytoryczne. Domowa i ambulatoryjna pomoc może nie być już wystarczająca.
Czy w trakcie hospitalizacji stosuje się specjalistyczne metody?
Z reguły nie są one konieczne, usuwanie skutków leków i ich uzależniającego charakteru dokonuje się objawowo przy pomocy podawania innych leków. Zmniejsza się jedynie dawki leków jako antidotum w miarę ustępowania objawów uzależnienia. Kurację uznaje się za skończoną, gdy objawy zostają wyzerowane lub są tak znikome, że nie wymagają dalszego leczenia. Istnieją oczywiście indywidualne zmienne, które wpływają na leczenie i jego przebieg. To, co zażywa lub zażyła dana osoba, jak długo przyjmuje daną substancję oraz w jakich dawkach.

Jakie miejsce w procesie leczenia uzależnienia odgrywa fitoterapia? Czy jest stosowana?
Medycyna nie wyklucza stosowania określonych ziół, które są przebadane pod tym kątem i wiemy, że faktycznie działają. Mam na myśli chociażby kozłka lekarskiego, który niweluje napięcia, zwanego zwyczajowo walerianą. Działanie przeciwdepresyjne ma dziurawiec, to są zioła najczęściej wymieniane i polecane przy uspokojeniu i wyciszeniu organizmu. Należy jednak pamiętać o zasadzie nie łączenia niektórych leków z ziołami z uwagi na niekorzystne interakcje pomiędzy nimi. Pamiętajmy, żeby nie popijać lekarstw sokiem grejpfrutowym, w zasadzie powinniśmy unikać każdego soku, ale sok grejpfrutowy w szczególności, zmienia on bowiem metabolizm, lekarstwa powinniśmy popijać wodą, to żelazna zasada. Nie możemy łączyć leków nasennych i uspokajających z kozłkiem lekarskim i walerianą, to samo dotyczy leków przeciwdepresyjnych i dziurawca. Przyjmujemy albo to, albo to. Miłorząb nie może być podawany wraz z aspiryną.
Czy pojawiły się badania naukowe, mówiące o odtruwaniu organizmu coś nowego?
Takich badań nie ma, ale jest coś, co mnie zaskoczyło i zwróciło moją uwagę, mianowicie chodzi o lek nowej generacji zawierający substancję aktywną tirzepatyd. Jest dedykowany walce z cukrzycą i odchudzaniu, ale może także odgrywać dość istotną rolę przy likwidowaniu uzależnień. Chodzi o jego wpływ na tzw. układ nagrody. To ten sam mechanizm, który uaktywnia się przy zażywaniu używek, narkotyków, alkoholu, substancji odurzających. Aktywują one układ nagrody, co uzewnętrznia się uczuciem radości, euforii, zadowolenia. Badania naukowe przeprowadzone dotąd na kilkunastu osobach dowiodły, że lek może stymulować układ nagrody, przy jego pobudzeniu inne środki stymulujące, te uzależniające nie będą już miały takiego znaczenia. Wniosek nasuwa się jeden, lek na odchudzanie może pomagać osobom uzależnionym w odstawianiu uzależniających substancji. Wnioski z badań zostały opublikowane na łamach pisma „Lancet”, a więc w dość liczącym się, poważnym medycznym periodyku. W procesie odtruwania organizmu możemy stosować sporadycznie posty, to może być post przerywany, kilkunastogodzinny lub jednodniowy.
Jeśli chodzi o zatrucia pokarmowe, jak wyglądają odtrucia w tym przypadku?
Przy standardowych zatruciach, czyli nieżycie żołądkowo-jelitowym, wtedy gdy pojawiają się wymioty, biegunka, bóle brzucha, włączamy dwie podstawowe zasady – pierwszą jest nawadnianie organizmu, drugą – ścisła dieta. Organizm broni się sam i stara wyeliminować to, co mu nie służy poprzez nudności, wymioty i biegunkę, ale potrzebuje naszego wsparcia w postaci nawodnienia i odpowiedniej diety. W pierwszej dobie jest wdrażana ścisła dieta, później stopniowo ją rozszerzamy – nie podajemy wówczas białka, bo ono potęguje biegunki, a wyłącznie jedzenie węglowodanowe – zaleca się ryż, banany i gorzką czekoladę.
Rozmawiała:dr Małgorzata Musioł

dr n. med. Eryk Matuszkiewicz, toksykolog kliniczny, pracownik naukowy w Katedrze i Zakładzie Medycyny Ratunkowej Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego i Szpitala Miejskiego im. Fr. Raszei w Poznaniu.



