Grupy krwi a podatność na zachorowania na infekcje sezonowe
Przed nami okres zimowy, a to oznacza, że część ludzi będzie doświadczać osłabienia, zmęczenia i spadku odporności. To także czas, w którym kontakt z chorobotwórczymi mikroorganizmami staje się dla organizmu wyzwaniem. Regułą jest myślenie o infekcjach jedynie z perspektywy układu immunologicznego. Szerszą perspektywę ujęcia problemu wszelkich schorzeń sezonowych, i nie tylko, prezentuje medycyna funkcjonalna, która, oprócz popularnych zaleceń żywieniowych i zmiany stylu życia, swoją uwagę koncentruje na roli, jaką odgrywają grupy krwi w infekcjach i wszelkich zaburzeniach równowagi w ciele.
Zmienność, zalety i wady każdej z grup krwi mogą być postrzegane jako odzwierciedlenie ciągłego procesu dostosowywania się człowieka do różnych wyzwań środowiskowych. Większość tych wyzwań dotyczyła układu pokarmowego i odpornościowego, które wiążą się z różnicami między poszczególnymi grupami krwi.
Antygeny AB0 nie są właściwe wyłącznie dla ludzi aczkolwiek człowiek jest jedynym gatunkiem, w którym powstały cztery odmiany. Antygeny te to stosunkowo proste cukry, dość obficie występujące w przyrodzie. Najprostsza jest grupa 0 jeśli chodzi o budowę cząsteczki antygenu. Późniejsze grupy wyewoluowały poprzez przyłączenie nowych cukrów do podstawowego antygenu 0.[1]
Jak to jest z tymi grupami krwi i chorobami?
Istnieje dobrze udokumentowany związek między rozkwitem populacji o grupie krwi A i rozwojem społeczeństw miejskich. W wielu obszarach świata z długą historią urbanizacyjną oraz odnotowanymi licznymi wybuchami dżumy, cholery i ospy obserwuje się przewagę grupy A nad 0. Powstanie grupy B było ewolucyjna odpowiedzią człowieka adaptacji pokarmowych w wyniku zmian klimatycznych. Życie na równinnych sawannach Afryki nie przygotowało łowców-zbieraczy ani do życia w zimnych, suchych obszarach podgórskich wyżyn ani na bezkresnych stepach środkowej Azji. Stężenie testosteronu, estradiolu i somatotropiny na dużych wysokościach jest największe u osobników z grupa krwi B.[2]
Czytaj też: Koenzym Q10 – korzyści dla zdrowia
Krew grupy AB spotykana jest u niespełna 5% populacji całego świata i powstała w wyniku wymieszania się ludów odmiany kaukaskiej (grupa krwi A) z ludnością mongolską (grupa krwi B). Takie zróżnicowanie przyczynia się nie tylko do określonych predyspozycji żywieniowych, lecz przede wszystkim wpływa na sprawność systemu immunologicznego.
Wiele mikroorganizmów chorobotwórczych posiada strukturę antygenów podobną do struktur określonych grup krwi. Weźmy za przykład bakterię, której cechy powierzchniowe są zbliżone pokrojem do cech grupy krwi człowieka, którego infekuje. Wówczas system immunologiczny nie atakuje jej, a jedynie zwalcza w ograniczonym stopniu, ponieważ organizm rozpoznaje ją jako „przyjaźnie usposobioną”. Organizm o innej grupie krwi natomiast, którego przeciwciała posiadają inne wzorce, zaatakuje ją błyskawicznie, nie dopuszczając do powstania infekcji.[3]
Od wielu lat prowadzone są badania nad związkami między grupa krwi a objawami chorobowymi, samą chorobą a także suplementami, ziołami i pożywieniem. Ciekawostką jest fakt, że badano również bakterie pod kątem ich patogenezy u ludzi. Z około 280 przebadanych bakterii, prawie połowa nosi na swej powierzchni antygeny jednej lub kilku grup krwi.[4]
Każda z grup jest narażona najbardziej na infekcje?
W sezonie jesienno – zimowym osoby z grupą krwi 0 powinny zadbać o ochronę przeciwwirusową, szczególnie tych z grupy herpes. Częściej chorują na grypę, nieżyt nosa i mogą zmagać się z nawracającą opryszczką. Bywają bardziej odporne na zapalenia układu oddechowego, w tym płuc. Z kolei osoby z grupą krwi A, w przeciwieństwie do tej pierwszej, wyposażone są w dość dobrą ochronę przeciw wirusową. Odsetek infekcji typu grypowego jest znacznie niższa niż w przypadku pozostałych grup krwi. Za to inne bakteryjne schorzenia górnych dróg oddechowych jest znacznie wyższa. Z kolei osoby z grupa krwi B mogą częściej zmagać się z takimi infekcjami, jak zapalenie płuc, szczególnie te, wywoływane przez szczepy bakterii Klebsiella, jednocześnie odznaczając się większą odpornością przy zapaleniu oskrzeli. Jak pokazują publikacje naukowe, najbardziej odporna na wszelkie wirusy atakujące wychłodzony i wyziębiony organizm, co zdarza się często w okresie jesiennym, jest grupa AB. Musi jednak ona bardziej zadbać o drogi oddechowe.[5]
W przypadku każdej grupy krwi, obok specyficznych schorzeń infekcyjnych, wywoływanych przez wirusy i bakterie, istnieją również nieinfekcyjne schorzenia, których w okresie sezonowym jest więcej i są one bardzo uciążliwe w codziennym funkcjonowaniu. Do tej grupy możemy zaliczyć katar, nadmierną produkcję śluzu w drogach oddechowych czy zapalenia błon śluzowych.
Każda z grup jest na nie narażona, jednak intensywność bywa różna. Osoby z grupą krwi 0 częściej pociągają nosem niż pozostałe. Z kolei zapalenia błon śluzowych najbardziej dotyka grupę AB i w mniejszym stopniu grupę A i B. To, co najbardziej obciąża grupę A to wszelkie osłabienia związane ze stresem i często organizm odpowiada nieżytem górnych dróg oddechowych.[6]
[1] Dr Jorg Zittlau – Jedz zgodnie z grupą krwi, Warszawa 1999 r.
[2] Dr Peter J. D’Adamo – Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi, Warszawa 2003
[3] Dr Jorg Zittlau – Jedz zgodnie z grupą krwi, Warszawa 1999 r.
[4] Tamże
[5] Tamże
[6] Tamże



