Strona główna » W hołdzie ziarnom
DIETA Zdrowe odżywianie

W hołdzie ziarnom

W holdzie ziarnom M 990x556

za dużo cukru w diecie

Do głównych elementów, które wpłynęły na gorszą przyswajalność węglowodanów, należą:
  • Nadmiar cukru w diecie
  • Niewłaściwe komponowanie posiłków
  • Konsumpcja pieczywa drożdżowego
  • Stosowanie glifosatu i innych herbicydów w uprawach
  • Zboża genetycznie modyfikowane (GMO)
  • Niewłaściwa obróbka zbóż przed ich spożyciem (odejście od fermentowania, kiełkowania, moczenia oraz odpowiednio długiego gotowania)

Jak widać, problemem nie jest samo zboże, ale inne czynniki, które towarzyszą współczesnej diecie. Wiele razy rozmawiałam z moją 80-letnią mamą, która doskonale pamięta czasy swojego dzieciństwa i ówczesne “trendy żywieniowe.” W przeszłości nikt nie jadł tylu słodyczy, co dzisiaj, a jakość produktów spożywczych była zupełnie inna. Zboża nawożono naturalnymi środkami, a ludzie jedli 2-3 posiłki dziennie, bez ciągłego podjadania. Dieta była sezonowa i oparta na tym, co rosło lokalnie. Na Podlasiu, gdzie dorastała moja mama, na śniadanie nie jadano kanapek, ale zupę – często był to owies lub tzw. krupa. To były proste dania, ale pełne wartości odżywczych, nie przypominające dzisiejszej owsianki, przeładowanej miodem i owocami.

Jak w takim razie należy spożywać zboża?

Przede wszystkim kluczem jest umiar. Nagminne spożywanie kanapek na śniadanie i kolację nie jest najlepszym pomysłem na zdrowy posiłek. Z wiadomych przyczyn najbezpieczniej jest również wybierać zboża ekologiczne. Mieszkając w Wielkiej Brytanii, kiedy tylko mogę, zaopatruję się w produkty w Polsce – od Bio Babalscy czy w sklepie dr. Alfredy Walkowskiej, bo mam 100% pewność co do jakości tych produktów (nie pobieram opłat za te promocję).

Najbardziej wartościowe zboża, które powinniśmy spożywać regularnie, to kasze. Należy jednak pamiętać, że gotowanie kasz i ryżu w woreczkach to jedno z uproszczeń, które niejako przyczyniło się do problemów trawiennych. Pozwólcie, że przypomnę, jak dawniej wyglądało gotowanie i „obróbka” zbóż.

Tradycyjnie ziarna przed spożyciem były moczone lub kiełkowane – zabiegi te pomagały pozbyć się większości składników antyodżywczych, takich jak kwas fitynowy, który faktycznie może być szkodliwy. Po ugotowaniu kasze „dochodziły” pod pierzyną lub na piecu w garnku, co dodatkowo zwiększało ich starwność. Fermentowanie to kolejny „kosmetyczny” zabieg, który usprawniał trawienie zbóż, a także wzbogacał je o kultury bakterii wspierające nasz mikrobiom jelitowy. Co ciekawe, prace naukowe profesora Marco Gobbetti, włoskiego mikrobiologa, pokazują, że dobre bakterie pochodzące z fermentacji mlekowej, obecne w zakwasie do chleba, nie giną podczas pieczenia.

Już w starożytnych czasach zboża były starannie przygotowywane – słynny chleb Ezechiela, wspomniany w Biblii, składał się ze skiełkowanych i fermentowanych zbóż oraz strączków. Nie rzadko był jedynym posiłkiem w ciągu dnia, który krzepił ówczesnych ludzi, a jego wykonanie trwało kilka dni. Medycyna chińska również, pomimo współczesnych trendów, nie odwróciła się od zbóż, które są tam spożywane, głównie w postaci ryżu, od tysięcy lat.

kasze - w hołdzie ziarnom

Przyjrzyjmy się zatem bliżej znanym nam wszystkim ziarnom i zobaczmy jakie mają właściwości według wspomnianej wyżej medycny chińskiej oraz jak oddziaływują na nasz organizm, a tym samym nasze zdrowie:

Jęczmień – jedno z najstarszych zbóż, które zaczął uprawiać człowiek. Reguluje pracę żołądka, buduje płyny ciała i krew, detoksykuje, usuwa zastoje w układzie pokarmowym oraz nawilża suchość. Jest idealny dla osób z podwyższonym cholesterolem, wzmacnia jelita, a dodany do zup obniża gorączkę. W przeszłości w Europie dużą popularnością cieszyła się woda jęczmienna, którą pijano jako środek zdrowotny niemalże codziennie.

Żyto – wykazuje dużą odporność na mróz, dlatego idealnie sprawdza się w surowym klimacie jaki panuje w północnej części Europy. Usuwa wilgoć, a dodany do zup łagodzi migrenowe bóle głowy. Żyto zwiększa odporność, korzystnie wpływa na mięśnie, oczyszcza naczynia krwionośne, wzmacnia włosy, paznokcie oraz kości.

znane ziarna

Orkisz – zboże popularne w średniowieczu, znacznie korzystniejsze dla nas niż powszechnie uprawiana pszenica. Rozpowszechniony dziś głównie dzięki naśladowcom Św. Hildegardy. Orkisz posiada właściwości nawilżające, odżywia płyny ciała, wzmacnia śledzionę, wątrobę oraz odżywia krew. Jest szczególnie korzystny dla osób o wątłej budowie ciała.

Pszenica – obecnie najczęściej wykorzystywane zboże na świecie. Współczesne problemy z pszenicą wynikają nie tyle z obecności glutenu, ile z modyfikacji genetycznej tego ziarna. Pszenica pochodzi z ciepłych rejonów, dlatego przez wieki ze względu na surowy klimat, kraje Europy Północnej miały trudności z jej uprawą. Z rozwiązaniem tego problemu przyszła inżynieria genetyczna. Pszenica jest silnie nawilżająca i odżywcza, stymuluje wzrost i masę ciała, nadaje się dla osób osłabionych, nawilża płuca. Jednak codzienne spożywanie jej w postaci bułek, makaronów, ciast czy pizzy prowadzi do nagromadzenia wilgoci, co może skutkować otyłością, katarem, chorobami zatok i innymi problemami. Doskonale sprawdza się w gorących krajach, ponieważ nawilża i chłodzi, co pomaga przetrwać w upalnym i suchym klimacie.

Rozumiem, że dzisiejsze tempo życia bywa zawrotne, jednak warto zadać sobie podstawowe pytanie: co jest dla nas naprawdę cenne? Czy bardziej zależy nam na chwilowej wygodzie, czy na zdrowiu? Spożywanie zbóż w postaci starannie przygotowanych kasz czy pieczywa na zakwasie pozwala w pełni wykorzystać ich potencjał.

Być może zamiast ślepo podążać za modą, warto sięgnąć do korzeni i z pokorą powrócić do tego, co przez tysiące lat wypracowały poprzednie pokolenia.

Źródło: https://zlotysrodek.com.pl/

Reklama