Onkopakiety, onkopierwiastki i chelatacje – stanowisko lekarza rodzinnego
Komentarz dr Magdaleny Cubały – Kucharskiej
Jako lekarz rodzinny z wieloletnim doświadczeniem chciałabym odnieść się do narastającego zainteresowania pacjentów tzw. onkopakietami, badaniami onkopierwiastków oraz terapiami chelatującymi metale ciężkie, które ostatnio coraz częściej pojawiają się w przestrzeni publicznej jako rzekome narzędzia oceny ryzyka nowotworów.
W gabinecie lekarza rodzinnego spotykam pacjentów na bardzo wczesnym etapie niepokoju zdrowotnego, czyli zanim trafią do onkologa. To właśnie tutaj zapadają decyzje, które mają kluczowe znaczenie dla dalszego losu chorego. Czy diagnostyka zostanie wdrożona na czas, czy też zostanie niepotrzebnie odłożona.
Niedobory mikrolelementów
Chcę podkreślić jedno bardzo wyraźnie: oznaczenia pierwiastków i mikroelementów nie są badaniami onkologicznymi. Niedobory selenu, cynku czy innych mikroelementów mogą korelować z różnymi chorobami, w tym nowotworami, ale nie stanowią narzędzia do ich wykrywania, potwierdzania ani wykluczania.
Z punktu widzenia medycyny klinicznej powyższe testy ma sens tylko wtedy, gdy:
• prowadzi do jednoznacznej decyzji diagnostycznej,
• uruchamia dalsze postępowanie,
• realnie poprawia rokowanie pacjenta.
W przypadku onkopakietów te warunki nie są spełnione, co jest zgodne ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, które wskazuje, że tego typu testy nie mają zastosowania w onkologii klinicznej. Równie istotną kwestią jest obecność oznaczeń metali ciężkich w tego rodzaju pakietach. Metale ciężkie mogą mieć znaczenie toksykologiczne i środowiskowe, jednak ich oznaczanie nie wskazuje lokalizacji nowotworu, nie uruchamia ścieżki onkologicznej i nie zastępuje badań obrazowych ani biopsji. Łączenie toksykologii z onkologią w jednym pakiecie diagnostycznym może wprowadzać pacjentów w błąd.
W tym kontekście należy również jasno powiedzieć, że chelatacja metali ciężkich ma uzasadnienie medyczne w ostrych zatruciach, prowadzonych w warunkach szpitalnych. Nie jest natomiast uznanym leczeniem chorób przewlekłych ani narzędziem profilaktyki nowotworowej. Stosowana bez jednoznacznych wskazań może prowadzić do pogłębiania niedoborów i odwracać uwagę od właściwej diagnostyki.
Jako lekarz rodzinny obserwuję z niepokojem, że część pacjentów, uspokojonych „prawidłowym” wynikiem takich badań, odkłada mammografię, kolonoskopię, biopsję lub konsultację specjalistyczną. Stanowi to realne zagrożenie zdrowia publicznego. Autorytet naukowy, nawet najwyższy, nie zastępuje procedur klinicznych. Nauka rozwija się dzięki hipotezom i badaniom, natomiast medycyna praktyczna musi opierać się na standardach, które są powtarzalne, weryfikowalne i ratują życie pacjentów. Dotyczy to wszystkich środowisk i wszystkich nazwisk, niezależnie od dorobku, w tym także wybitnych badaczy, takich jak Jan Lubiński.
Złudne poczucie bezpieczeństwa
W onkologii nie ma dróg na skróty. Są tylko badania przesiewowe, diagnostyka obrazowa, histopatologia i leczenie zgodne z obowiązującymi standardami. Rolą lekarza rodzinnego jest chronić pacjenta przed złudnym poczuciem bezpieczeństwa i kierować go na ścieżki diagnostyczne, które mają realną wartość medyczną. To jest odpowiedzialność, której nie wolno nam zrzucać na testy, pakiety ani uproszczone narracje.

dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska – lekarz medycyny rodzinnej z ponad 35-letnim doświadczeniem, dietetyk dyplomowany przez IŻŻ, doktor nauk medycznych z dziedziny alergologii i dyplomowany obesitolog. Przez media nazywana polskim dr. House, pionierka medycyny funkcjonalnej oraz pojęcia osi jelitowo-mózgowej w Polsce. Autorka książek, e-booków i szkoleń o tematyce zdrowotnej. Pomogła wielu tysiącom pacjentów z zaburzeniami jelitowymi, chorobami przewlekłymi oraz z zaburzeniami neurorozwojowymi. W swojej praktyce łączy medycynę, dietetykę, nutrigenomikę i diagnostykę laboratoryjną, oferując pacjentom podejście interdyscyplinarne. W mediach społecznościowych jako @drCubała zgromadziła ponad 1,5 miliona obserwujących, gdzie w przystępnej formie edukacji dzieli się wiedzą o zdrowiu. Swoją wiedzą dzieli się nie tylko w mediach społecznościowych, ale także w telewizji, na portalach internetowych, w prasie i innych platformach, gdzie inspiruje do świadomego dbania o zdrowie.



