Strona główna » Odporność na jesienne słoty i zimowe chłody. Teraz jest czas, by zacząć ją budować.
strefa seniora

Odporność na jesienne słoty i zimowe chłody. Teraz jest czas, by zacząć ją budować.

aktywny senior - Natura i Zdrowie

Nie trzeba czekać na pierwsze kichnięcie, żeby zająć się odpornością. Najlepszy moment na to jest właśnie teraz, kiedy jeszcze nie wieje przenikliwym chłodem, a organizm ma czas się przygotować. Odporność, bowiem, to nie coś, co się „ma” albo „nie ma” lecz proces, na który można realnie wpływać każdego dnia, i to niezależnie od wieku.

Dlaczego z wiekiem trzeba działać mądrzej

Owszem, układ odpornościowy zmienia się z wiekiem. Zjawisko to nazywa się immunosenescencją i polega na tym, że organizm ma mniej komórek zdolnych rozpoznawać nowe, nieznane wcześniej zarazki, a stare infekcje „pamięta” lepiej niż nowe warianty wirusów. Do tego dochodzi przewlekły, cichy stan zapalny, tak zwany inflammaging, czyli latami utrzymujące się podwyższone markery we krwi, obciążające organizm nawet bez wyraźnych objawów.

Mimo, że brzmi to jak coś, na co nie mamy wpływu, to jednak warto działać świadomie, bo organizm reaguje na dobre nawyki równie mocno jak zawsze. Potrzebuje ich tylko trochę więcej i bardziej regularnie. Sześćdziesięcio-, siedemdziesięcio- czy osiemdziesięciolatek wciąż potrafi się adaptować i wzmacniać. Dowodów na to jest sporo.

Witamina D – ale z głową, nie na oko

W Polsce od października do marca skóra praktycznie nie wytwarza witaminy D, bo słońce jest zbyt nisko i operuje krótko. Z wiekiem dochodzi drugi problem: skóra syntetyzuje tę witaminę znacznie słabiej niż u młodszej osoby. Polskie Towarzystwo Endokrynologiczne w wytycznych z 2024 roku zaleca osobom w wieku 65–75 lat dawkę 1000–2000 IU dziennie przez cały rok, a po 75. roku życia – od 2000 do 4000 IU, zależnie od masy ciała. Ta metaanaliza obejmująca ponad 19 tysięcy kobiet po sześćdziesiątce pokazała, że niski poziom witaminy D zwiększa ryzyko złamania szyjki kości udowej aż o 26%.

Tu jednak pojawia się coś, o czym rzadko się mówi wprost. Jeśli bierzemy leki moczopędne z grupy tiazydów – często stosowane przy nadciśnieniu – połączenie z wysoką dawką witaminy D i wapnia może podnieść poziom wapnia we krwi bardziej, niż powinno. 

Podobnie jest z digoksyną, lekiem stosowanym w niewydolności serca i migotaniu przedsionków – nadmiar wapnia zwiększa ryzyko zaburzeń rytmu. Dlatego przed rozpoczęciem suplementacji, warto zrobić badanie 25(OH)D i porozmawiać z lekarzem prowadzącym, zwłaszcza przy zażywaniu leków kardiologicznych.

Obrazki wyrozniajace Natura i Zdrowie 10 1024x576

Magnez i witaminy z grupy K – uważaj na te połączenia

Magnez lubi towarzystwo witaminy D, bo ułatwia jej wchłanianie, ale ma swoje pułapki. Sam spowalnia krzepnięcie krwi, więc przy lekach na rozrzedzenie krwi warto to skonsultować, a nie zakładać, że „naturalne znaczy bezpieczne”. Witamina K2, popularna w suplementach na kości, działa odwrotnie niż leki z grupy antagonistów witaminy K – u osoby na warfarynie czy acenokumarolu może rozregulować kontrolę INR, więc każdą zmianę trzeba zgłosić lekarzowi.

Osobom na metforminie, standardowym leku w cukrzycy typu 2, warto pamiętać o witaminie B12 – lek ten z czasem obniża jej wchłanianie, dlatego regularne badanie poziomu bywa zasadne. 

Praktyczna zasada, która oszczędza wielu problemów: suplementy mineralne przyjmuje się z dwu-, trzygodzinnym odstępem od leków na tarczycę i niektórych antybiotyków, bo wapń, magnez i żelazo potrafią się z nimi związać w żołądku i po prostu nie zadziałają.

Ruch wpływa na wolniejsze tempo starzenia

Badanie opublikowane w „JAMA Internal Medicine” wykazało, że u starszych kobiet już 4400 kroków dziennie wiązało się z wyraźnie niższą śmiertelnością niż w grupie mało aktywnej, i nie miało znaczenia, czy to był powolny spacer, czy szybszy marsz. To nie jest wyśrubowana norma z siłowni, tylko codzienna przechadzka do sklepu i z powrotem, czasem dłuższa. 

Belgijscy naukowcy z Vrije Universiteit Brussel poszli dalej: sześć tygodni treningu siłowo-wytrzymałościowego u starszych kobiet realnie zmniejszyło liczbę „zmęczonych”, starzejących się limfocytów T krążących we krwi. Mięśnie pracujące regularnie dosłownie przestawiają układ odpornościowy na wolniejsze tempo starzenia. I nie trzeba tu super sprawności, a regularności.

Odporność na jesienne słoty i zimowe chłody. Teraz jest czas, by zacząć ją budować

Sen i jelita – fundament, o którym się zapomina

Niedosypianie podnosi poziom białek prozapalnych i osłabia zdolność organizmu do walki z infekcją. To mierzalna biochemia. Siedem do dziewięciu godzin snu o stałych porach realnie się liczy. 

Podobnie jak błonnik – około 30 gramów dziennie z warzyw, strączków i kasz – bo to właśnie bakterie jelitowe w dużej mierze sterują reakcjami odpornościowymi całego organizmu.

Zimno i gorąco jako trening dla organizmu

To, co brzmi jak nowość, jest jedną z najstarszych terapii świata. Fińskie badania nad regularnym saunowaniem wskazują na mniejszą liczbę infekcji dróg oddechowych, a naprzemienne ciepło i zimno pobudza produkcję noradrenaliny, wzmacniając reakcje immunologiczne. Krótka, kontrolowana ekspozycja na zimno – zimny prysznic zaczynany od kilkunastu sekund, nie od razu lodowata kąpiel – działa na zasadzie hormezy: małego, bezpiecznego bodźca, który uczy organizm szybszej adaptacji.

Jest jedno „ale”. Gwałtowne przejście z gorąca do zimna obkurcza naczynia i podnosi ciśnienie – u osoby z chorobą wieńcową czy po zawale bywa ryzykowne. Sauna i krioterapia są bezpieczne dla większości seniorów, ale wymagają stopniowego wprowadzania i, przy chorobach serca, rozmowy z kardiologiem przed pierwszą wizytą w kriokomorze czy kubłem lodowatej wody.

Ważne! Zacznij dziś, nie w listopadzie.

Jak widać, nie potrzeba wprowadzać do życia rewolucji, a jednej zmiany w tygodniu. Może to będzie badanie poziomu witaminy D, może codzienny spacer, może pierwszy zimny prysznic trwający dziesięć sekund dłużej niż zwykle. 

Bo odporność buduje się miesiącami, więc im wcześniej zaczniemy, tym spokojniej powitamy styczniowe przeziębienia sąsiadów, sami pozostając zdrowymi.


Źródła: Polskie Towarzystwo Endokrynologiczne, wytyczne suplementacji witaminy D, 2024; Super Express, metaanaliza ryzyka złamań kości udowej u kobiet 60+, 2026; „JAMA Internal Medicine”, badanie nad liczbą kroków a śmiertelnością u starszych kobiet, 2019; Dinh H.C. i wsp., „Immunity & Ageing”, VUB Brussels, badanie nad treningiem siłowym a starzeniem limfocytów T, 2019; SuplerMed, baza interakcji suplement–lek; mgr.farm, interakcje popularnych witamin i minerałów; leki.pl, suplementy przy cukrzycy typu 2 i interakcje minerałów; Polakuleczsiesam.pl, interakcje suplementów z lekami na receptę; ALAB laboratoria, interakcje witamin D, C i innych; dr Damian Parol, badania nad sauną a częstością przeziębień; Serwis Zdrowie / PAP, sauna a odporność; mp.pl, przeciwwskazania kardiologiczne do sauny; Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, aktywność fizyczna a odporność organizmu.

Nota redakcyjna: Naturazdrowie.com ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady lekarskiej. Redakcja dokłada wszelkich starań, aby publikowane informacje były poprawne merytorycznie, jednakże każda decyzja dotycząca leczenia powinna być skonsultowana z lekarzem. Regulamin serwisu

Tematy

Reklama

Reklama