Piasek czy woda pod stopami? Jeśli nie czujesz różnicy, może to być objaw stopy cukrzycowej
Spis treści:
Co czwarty pacjent z cukrzycą w ciągu życia doświadczy owrzodzenia stopy, a około 200–250 tysięcy osób w Polsce zmaga się obecnie z raną w przebiegu cukrzycowej choroby stóp. Eksperci ostrzegają: lato i chodzenie boso po plaży to moment, kiedy najłatwiej zauważyć albo właśnie przeoczyć pierwsze objawy zaburzeń czucia. Wakacyjne urazy cukrzyków nie bolą, ale ich konsekwencje bywają dramatyczne. Jesienią leczymy rany, które powstały latem.
Cukrzycowa choroba stóp rozwija się często bez bólu. Uszkodzenia nerwów, czyli neuropatia, powodują, że pacjent może nie odczuwać temperatury, urazu czy drobnego skaleczenia. W efekcie nawet niewielkie uszkodzenie skóry może w krótkim czasie przekształcić się w poważne owrzodzenie.
Neuropatia – pierwszy etap cukrzycowej choroby stóp
Okres wakacyjny sprzyja sytuacjom, w których objawy neuropatii stają się bardziej widoczne. Pacjenci chodzą boso po plaży, wchodzą do chłodnej wody, spacerują po nagrzanym piasku.
Brak możliwości odróżnienia temperatury wody od temperatury piasku, brak wyraźnego odczucia podłoża pod stopą czy brak bólu mimo drobnego urazu to sygnały alarmowe, które powinny skłonić do pilnej konsultacji lekarskiej.
„W cukrzycy brak bólu nie oznacza bezpieczeństwa. Zaburzenia czucia są jednym z pierwszych objawów rozwijającej się cukrzycowej choroby stóp. Jeśli pacjent nie potrafi stopą odróżnić temperatury wody od temperatury piasku, powinien niezwłocznie zgłosić się do lekarza. U cukrzyka nie ma błahych ran na stopie. Każda zmiana skórna wymaga oceny, ponieważ opóźnienie leczenia może prowadzić do poważnych powikłań, w tym amputacji” – zaznacza dr n. med. Przemysław Lipiński, Prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran.
Jesienią leczymy rany, które powstały latem
Eksperci podkreślają, że wiele poważnych owrzodzeń diagnozowanych jesienią ma swoje źródło wdrobnych urazach wakacyjnych. Zlekceważone otarcie, pęknięcie skóry czy oparzenie gorącym piaskiem mogą stać się punktem wyjścia do infekcji.
Śmiertelność pacjentów z cukrzycowym owrzodzeniem stopy wynosi około 30% w okresie pięciu lat, a wśród osób po amputacji aż 60% umiera w ciągu 5 lat. To pokazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie jakości życia, ale również przeżycia pacjentów.
„Każde, nawet niewielkie uszkodzenie skóry u pacjenta z cukrzycą powinno być traktowane poważnie. Cukrzycowa choroba stóp rozwija się często bez bólu, dlatego pacjenci nie zgłaszają się do lekarza na wczesnym etapie zmian. Tymczasem szybka diagnostyka i właściwie prowadzona terapia pozwalają uniknąć poważnych powikłań, w tym amputacji. Kluczowe znaczenie ma systemowa organizacja opieki oraz jasno określona ścieżka postępowania z pacjentem. Wczesne rozpoznanie i skierowanie chorego do wyspecjalizowanego ośrodka decyduje o rokowaniu” – podkreśla dr hab. med. Beata Mrozikiewicz‑Rakowska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran.
Profilaktyka raz w roku to minimum
Specjaliści przypominają, że każdy pacjent z cukrzycą powinien co najmniej raz w roku przejść kontrolne badanie stóp – ocenę czucia, ukrwienia oraz stanu skóry. W przypadku osób z rozpoznaną neuropatią badania powinny być wykonywane częściej.
„Wczesne wykrycie zaburzeń czucia to moment, w którym możemy realnie zmienić przebieg choroby. Pacjenci często nie łączą braku odczuwania temperatury czy podłoża z poważnym zagrożeniem, a to jeden z pierwszych objawów neuropatii. Jeżeli na tym etapie wdrożymy odpowiednie postępowanie, możemy zapobiec rozwojowi owrzodzeń i infekcji. Problem polega na tym, że wielu chorych trafia do systemu dopiero wtedy, gdy zmiany są już zaawansowane. Dlatego tak ważna jest edukacja pacjentów oraz regularna kontrola stóp u każdego chorego na cukrzycę” – mówi dr n. med. Adam Węgrzynowski, Członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran.
Skuteczne leczenie wymaga wyspecjalizowanej opieki
Dane z pilotażowego programu leczenia cukrzycowej choroby stóp, którym objęto 430 pacjentów zagrożonych amputacją, pokazują, że przy właściwie zorganizowanej, interdyscyplinarnej opiece aż 97% chorych uniknęło utraty kończyny. Wyniki te potwierdzają, że kluczowe znaczenie ma nie tylko świadomość pacjentów, ale także dostęp do wyspecjalizowanych ośrodków leczenia cukrzycowej choroby stóp.
Polskie Towarzystwo Leczenia Ran prowadzi równolegle Program Certyfikacji umiejętności lekarzy i pielęgniarek w zakresie leczenia ran trudno gojących się. Celem programu jest potwierdzenie rzeczywistych umiejętności klinicznych oraz przygotowanie personelu medycznego do pracy w modelu interdyscyplinarnym.
„Tworzenie wyspecjalizowanych ośrodków musi iść w parze z przygotowaniem wykwalifikowanej kadry. Bez systemowego podejścia i potwierdzonych umiejętności personelu nie ograniczymy liczby amputacji” – dodaje dr n. med. Przemysław Lipiński.
Polskie Towarzystwo Leczenia Ran
Więcej informacji o Programie Certyfikacji dostępnych jest na stronie:
ptlr.org/certyfikacja



