Utrata włosów – jak powstrzymać wypadanie?
Co kilka miesięcy wraca u mnie nasilone wypadanie włosów. Przez jakiś czas jest lepiej, a potem znowu zostają na szczotce i podczas mycia. Z czego to może wynikać i co mogę zrobić, żeby przestały wypadać?
Porady udziela Dagmara Orzeł, naturopata
Przy nawracającym wypadaniu włosów zaczęłabym od poszukania przyczyny. Wcierka może być pomocna, ale jeśli problem wraca, trzeba przyjrzeć się temu, co dzieje się w organizmie. Włos powstaje w mieszku włosowym. Komórki w jego dolnej części intensywnie się dzielą i produkują keratynę, czyli białko budujące włos. Potrzebują do tego energii, aminokwasów, witamin i minerałów.
Włosy są dla nas ważne, ale organizm ma swoje priorytety. Musi utrzymać pracę serca, mózgu i innych narządów. Przy niedożywieniu, chorobie czy silnym stresie wzrost włosów może więc zejść na dalszy plan. Jeśli dodatkowo łamią się paznokcie, pojawiają się osłabienie czy bladość, tym bardziej przyjrzałabym się niedoborom.
Czy masz z czego budować włosy?
W mojej praktyce przy wypadaniu włosów często spotykam się z niedoborami żelaza, cynku, B12 i witaminy D oraz ze zbyt małą ilością białka w diecie. Widzę też poprawę po wprowadzeniu biotyny i zadbaniu o podstawy odżywienia.
Białko dostarcza aminokwasów potrzebnych do produkcji keratyny, m.in. cysteiny i metioniny. Wiązania tworzone przez cysteinę nadają włosom wytrzymałość. Gdy białka jest za mało, wzrost może zwalniać, a wypadanie się nasilać.
Dlatego w głównych posiłkach powinny pojawiać się jajka, ryby, mięso, nabiał, tofu lub strączki. Sama sałatka z oliwą zwykle dostarcza niewiele białka. Kilka orzechów jest dobrym dodatkiem, ale nie zastąpi pełnej porcji produktu białkowego.
Znaczenie ma też ilość jedzenia. Szybkie odchudzanie, pomijanie posiłków i wykluczanie kolejnych produktów mogą uruchomić nasilone wypadanie. Można jeść zdrowe produkty, a jednocześnie jeść za mało.

Jakie badania przy wypadaniu włosów?
- Żelazo jest potrzebne do pracy enzymów i transportowania tlenu. Niedobór może zaburzać wzrost włosów jeszcze przed pojawieniem się niedokrwistości. Nie zaczynałabym jednak suplementacji wyłącznie na podstawie pojedynczego wyniku żelaza. Sprawdzamy zapasy, ewentualny stan zapalny i przyczynę niedoboru.
- Cynk uczestniczy w tworzeniu DNA i białek. Wspiera podziały komórek mieszka włosowego, regenerację skóry i pracę układu odpornościowego.
- Biotyna, czyli B7, pomaga enzymom przetwarzać aminokwasy i tłuszcze oraz uczestniczy w przemianach energetycznych. Jej niedobór może zakłócać wzrost włosów.
- B12 i foliany, czyli B9, są potrzebne do tworzenia DNA i krwinek. Szczególnie przyglądam się im przy dietach eliminacyjnych i problemach z wchłanianiem.
- Witamina D uczestniczy w regulacji pracy mieszków i odpowiedzi odpornościowej. Jej uzupełnianie dobieramy do wyniku 25(OH)D.
- Kwasy omega-3 są składnikami błon komórkowych. Z EPA i DHA powstają związki uczestniczące w wygaszaniu zapalenia. Mogą uzupełniać dietę, szczególnie jeśli rzadko jesz tłuste ryby.
Jeśli niedobory ciągle wracają
Wtedy trzeba sprawdzić, dlaczego zapasy się nie odbudowują. Znaczenie mogą mieć obfite miesiączki, utrata krwi, celiakia, zakażenie Helicobacter pylori czy autoimmunologiczne zapalenie żołądka. H. pylori może utrudniać przyswajanie żelaza. W autoimmunologicznym zapaleniu żołądka zmniejsza się wydzielanie kwasu solnego, a z czasem również czynnika potrzebnego do wchłaniania B12. Celiakia może ograniczać przyswajanie składników przez uszkodzoną błonę śluzową jelita. Jeśli kończysz kolejne opakowanie, a wyniki stoją w miejscu, pytanie brzmi, dlaczego? Samo zwiększanie dawki nie zawsze rozwiązuje problem.

Długotrwały stres a wypadania włosów
Każdy włos przechodzi fazę wzrostu, wygaszania i spoczynku, a następnie wypada. Silny stres, infekcja z gorączką, operacja, poród czy gwałtowne odchudzanie mogą sprawić, że więcej włosów wcześniej zakończy wzrost. Wypadanie często pojawia się dopiero po 2–3 miesiącach. Dzisiaj jest już spokojniej, a włosy nadal wypadają? Możesz właśnie widzieć opóźniony efekt wcześniejszych wydarzeń. Stan zapalny może dodatkowo zwiększać produkcję hepcydyny, która ogranicza wchłanianie żelaza i uwalnianie go z zapasów. Żelazo jest wtedy gorzej dostępne, dlatego jego wynik trzeba interpretować razem z pozostałymi badaniami.

Nie pomijaj tarczycy i skóry głowy
Przy niedoczynności tarczycy włosy mogą być suche, łamliwe, wolniej rosnąć i bardziej wypadać. Jeśli dodatkowo marzniesz, masz zaparcia, senność czy suchą skórę, przyjrzałabym się również tarczycy. Świąd, zaczerwienienie, łuszczenie czy krostki także wymagają wyjaśnienia. Przyczyną może być łojotokowe zapalenie skóry lub grzybica. Poszerzający się przedziałek i ogniska wyłysienia mogą wskazywać na inne rodzaje łysienia, między innymi androgenowe lub plackowate. Nie czekamy z ich oceną, aż skończy się suplementacja.
Mieszanka dla wzmocnienia włosów
Od lat stosuję mieszankę rozmarynu, lawendy i cedru z niewielkim dodatkiem mięty. Sprawdza się jako uzupełnienie pielęgnacji.
Do przygotowania koncentratu można połączyć:
- 10 kropli olejku rozmarynowego,
- 10 kropli olejku lawendowego,
- 10 kropli olejku cedrowego,
- 2 krople olejku miętowego.
Można przygotować większą porcję, zachowując te proporcje.
Kilka kropli gotowej, rozcieńczonej mieszanki rozprowadź na skórze głowy i delikatnie wmasuj opuszkami. Najpierw sprawdź tolerancję na małym fragmencie skóry. Częstotliwość dopasuj do jej reakcji, przy pieczeniu, świądzie lub zaczerwienieniu odstaw. Olejki muszą być naprawdę dobrej jakości, ze sprawdzonego źródła, z podaną nazwą botaniczną rośliny i składem. Olejki zapachowe nie nadają się do tej mieszanki.
Płukanki ziołowe
Do pielęgnacji można wykorzystać rozmaryn, pokrzywę i skrzyp polny.
Prosta mieszanka:
- 1 łyżeczka skrzypu polnego,
- 1 łyżeczka liścia pokrzywy,
- 1 łyżeczka rozmarynu,
- 500 ml wody.
Skrzyp zalej wodą i gotuj delikatnie pod przykryciem przez 10 minut. Zdejmij z ognia, dodaj pokrzywę i rozmaryn, przykryj na kolejne 15 minut. Dokładnie przecedź i ostudź. Stosuj po myciu 1-2 razy w tygodniu. Jeśli skóra dobrze toleruje płukankę, nie trzeba jej spłukiwać. Przygotowuj świeżą porcję.
Dodatkowym wsparciem mogą być gotowe wcierki z melatoniną, stosowane według instrukcji preparatu. Ogranicz też ciasne upięcia, częste rozjaśnianie, wysoką temperaturę i szarpanie podczas rozczesywania. Myj skórę zgodnie z jej potrzebami. Przetrzymywanie przetłuszczonych włosów nie zatrzyma wypadania.
Jakie badania robić?
Na początek: morfologię,żelazo, ferrytynę i TSH, Ft3, Ft4 . Dalsze badania dobieramy do objawów i wcześniejszych wyników:
- Transferyna lub TIBC, wysycenie transferyny oraz CRP do interpretacji ferrytyny;
- B12, B9, 25(OH)D, a przy podejrzeniu niedoboru również cynk;
- Tarczyca: przy podejrzeniu autoimmunologii anty-TPO i anty-TG;
- Androgeny, jeśli występują też nieregularne miesiączki, trądzik, nadmierne owłosienie lub charakterystyczne przerzedzenie: między innymi testosteron całkowity, SHBG i DHEA-S;
- Przy nawracających niedoborach: diagnostyka H. pylori, celiakii, a zależnie od sytuacji przeciwciała przeciw komórkom okładzinowym i czynnikowi wewnętrznemu. Czasem potrzebna jest gastroskopia z wycinkami.
Dawkowanie i czas suplementacji dobiera się indywidualnie. Wymienione składniki nie są zestawem do przyjmowania razem. Chodzi o pokazanie, że włosy potrzebują również odżywienia od środka i wyrównania niedoborów, a nie tylko wcierek z zewnątrz.
Dagmara Orzeł, naturopata



