Wiosenny spadek mocy – jak odzyskać energię?
Wiosenne słońce budzi świat do życia, ale Twój organizm wciąż wydaje się uwięziony w letargu? Mgła mózgowa, apatia i brak sił to sygnały, których nie warto ignorować. Dlaczego tak się dzieje i jak odzyskać energię w naturalny sposób? Sprawdź, jak mądrze wspierać organizm i odzyskać witalność bez polegania wyłącznie na kolejnej filiżance kawy.
Dlaczego wiosną mamy mniej energii?
– Warto rozróżnić dwie kwestie: chwilowy niedobór energii oraz chroniczne zmęczenie. To dwa zupełnie różne stany – wyjaśnia Piotr Łakomy. Jeśli brak energii utrzymuje się przez dłuższy czas, warto wykonać podstawowe badania: sprawdzić tarczycę, poziom glukozy i insuliny, testosteronu, hemoglobiny, ferrytyny czy witaminy B12.
Ekspert podkreśla również, że każdy organizm ma inną biodynamikę i naturalny poziom energii. Często porównujemy się do osób niezwykle aktywnych, zapominając, że ich organizm może funkcjonować zupełnie inaczej. Co więcej, osoby o wysokim poziomie energii bywają bardziej podatne na stres, bezsenność czy nadciśnienie.
– Najważniejsze jest odnalezienie wewnętrznej równowagi. Jeśli próbujemy stale pobudzać się kofeiną lub innymi stymulantami, efekt jest krótkotrwały i często kończy się „przegrzaniem organizmu” – mówi naturopata. – Prawdziwa energia wynika z harmonii organizmu, a nie ciągłej stymulacji.
Według medycyny Wschodu jednym z największych „złodziei energii” jest stres. Przeciążony układ nerwowy prowadzi do wyczerpania i spadku witalności. W profilaktyce pomocne mogą być adaptogeny, takie jak żeń-szeń (Panax ginseng), ashwagandha, różeniec górski czy cytryniec chiński.
Co jeszcze odbiera nam energię?
Zmęczenie może mieć wiele przyczyn. – W praktyce każde zaburzenie funkcjonowania organizmu może objawiać się brakiem sił – tłumaczy ekspert. Dlatego warto przyjrzeć się gospodarce cukrowej. Nadmiar cukrów prostych w diecie często prowadzi do zaburzeń insulinowo-glukozowych i insulinooporności. W takich przypadkach wsparciem mogą być m.in. berberyna, inozytol oraz ostropest plamisty.
Koniecznie warto również sprawdzić:
- hormony tarczycy – szczególnie u kobiet,
- poziom testosteronu – u mężczyzn,
- poziom żelaza i ferrytyny,
- witaminę D oraz B12.
Przewlekłe zmęczenie mogą powodować także alergie i nietolerancje pokarmowe, np. na gluten, kazeinę czy laktozę.
Co na to medycyna Wschodu?
W medycynie Wschodu zmęczenie i zastój energii często wiąże się z nadmiarem tzw. „wilgoci” w organizmie lub niedoborem krwi – szczególnie u kobiet. W ajurwedzie stan ten określa się mianem „Amy”.
Nagromadzona wilgoć może prowadzić do:
- uczucia ciężkości,
- mgły mózgowej,
- apatii,
- zatrzymywania wody w organizmie,
- nadmiaru tkanki tłuszczowej,
- spowolnienia psychicznego i fizycznego.
– Wilgoć najczęściej bierze się ze źle strawionego pożywienia. Dlatego tak ważne jest nie tylko to, co jemy, ale też sposób, w jaki spożywamy posiłki – podkreśla Piotr Łakomy.
Do produktów śluzotwórczych zalicza się m.in.:
- nadmiar nabiału,
- biały cukier,
- białą mąkę,
- zimne i ciężkostrawne potrawy,
- nadmiar cytrusów i bananów.
Zimą i w okresach osłabienia organizm lepiej reaguje na ciepłe, rozgrzewające posiłki. Według ajurwedy warto też dopasować dietę do swojej konstytucji:
- Kapha powinna szczególnie uważać na nadmiar wilgoci i ciężkie jedzenie,
- Vata potrzebuje ciepłych, odżywczych posiłków i regularności,
- Pitta powinna unikać nadmiaru ostrych i tłustych potraw.
Jakie zioła mogą pomóc odzyskać energię?
Dobór ziół zależy przede wszystkim od przyczyny problemu. Przy zaburzeniach gospodarki cukrowej pomocne mogą być:
- berberyna,
- inozytol,
- ocet jabłkowy przyjmowany przed posiłkami,
- enzymy trawienne,
- ostropest plamisty.
W usuwaniu „wilgoci” z organizmu wspierają aromatyczne przyprawy i zioła:
- tymianek,
- rozmaryn,
- imbir,
- cynamon,
- goździki.
Rozmaryn może działać pobudzająco i bywa ciekawą alternatywą dla kawy. Z kolei przy mgle mózgowej dobrze sprawdzają się korzeń tataraku oraz owoc głogu.
Jeśli problem dotyczy pracy tarczycy, naturopata wskazuje na:
- jod,
- wodorosty morskie,
- nalewkę z orzecha włoskiego,
- katalpę,
- sarsaparillę,
- tarczycę bajkalską.
Przy obniżonym testosteronie pomocne mogą być:
- maca,
- tribulus,
- kreatyna,
- damiana,
- palma sabałowa (dla wsparcia prostaty).
– Jednak zanim sięgniemy po suplementy, warto wykonać badania i nie działać na oślep – zaznacza ekspert.
A co z szybkimi stymulantami?
Kawa nadal pozostaje jednym z najsilniejszych naturalnych stymulantów. Podobnie działają: guarana, matcha, yerba mate, zielona herbata. Problem polega jednak na tym, że ich działanie jest krótkotrwałe i często kończy się gwałtownym spadkiem energii. Jeśli już pijemy kawę, warto przygotować ją łagodniej dla organizmu – gotować kilka minut, dodać mleko owsiane i ograniczyć ilość cukru. Delikatniejszym wsparciem pobudzającym mogą być również rozmaryn oraz imbir.
Energia zaczyna się od równowagi
Wiosenny spadek mocy nie zawsze oznacza chorobę, ale może być ważnym sygnałem od organizmu. Zamiast maskować zmęczenie kolejną kawą, warto przyjrzeć się swojemu stylowi życia, diecie, poziomowi stresu i wynikom badań. Bo prawdziwa energia nie bierze się z chwilowego pobudzenia, lecz z dobrze funkcjonującego i pozostającego w równowadze organizmu.

Piotr Łakomy – dyplomowany Mistrz Naturopatii, akupunkturzysta i diagnosta metodą biorezonansu. Absolwent Szkoły Tradycyjnej i Klasycznej Medycyny Chińskiej „TOMO” w Gdańsku, przechodził praktyki szpitalne z zakresu medycyny chińskiej i akupunktury w Chinach, zielarz, certyfikowany elektopunkturzysta metodą Volla i Vega-test. Pracuje w Klinice Lalimed w Lublinie.



