Strona główna » Zimowa odporność – podstawą dobrego zdrowia w trudnych czasach chemizacji
DIETA ZDROWIE

Zimowa odporność – podstawą dobrego zdrowia w trudnych czasach chemizacji

jak być zdrowym w świecie chemii
Miesiące zimowe są dla nas czasem głębszej refleksji wynikającej z szerszego czasu spędzania w domu, możliwości czytania czy też analizy wynikających z zapoznanych materiałów prasowych lub telewizyjnych. Ludzie współcześnie coraz częściej sięgają po materiały o zdrowiu, prozdrowotne, szukając odpowiedzi na swoje problemy, i nic w tym dziwnego, gdzie w trudnych czasach chemizacji żywności, rolnictwa czy nadmiaru środków konserwujących, i środków czystości borykamy się z coraz to nowszymi dolegliwościami chorobowymi.

Piramida żywienia odwrócona w odwrotnych proporcjach zachęca nas do spożywania węglowodanów, podczas gdy rano potrzebujemy białka. Brak białka, brak tłuszczów powodują liczne choroby, a za nie odpowiadają produkty glutenowe, mączne (kiepskiej jakości) czy inne surowce. Podam przykład głośnych importów zbóż z Ukrainy, gdzie po zakupieniu takiej pszenicy gołębiarzowi zeszły wszystkie małe gołębie. Strata ponad 100 sztuk małych gołębi. Podobnie ta kiepska jakość działa na zdrowie ludzi i zwierząt. 

Zadbaj o zdrowie naturalnie

W sezonie zimowym z podpowiedzią i pomocą przychodzi nam jak zawsze tradycja naszych przodków: konserwowane przetwory i produkty zrobione latem. Do tłuszczów jak smalec, słonina, rosoły, a więc wszystko to co zawiera naturalny kolagen, powlekający nie tylko żołądek, ale odżywiający kości, mięśnie i stawy, uzupełniający maź stawową – warto wprowadzać kiszonki, w tym kiszone owoce i warzywa. Niby wszyscy wiedzą, a jest to tak ważna sprawa że powinna być w każdym domu. Często o niej zapominamy. Warzywa i owoce konserwowe i suszone oraz kiszone powinniśmy dodawać do podstawowych obiadów codziennych, oraz świątecznych.

Podstawowe produkty zdrowotne :

Podstawowymi zazwyczaj nieprzetworzonymi i niekonserwowanymi sztucznie produktami spożywczymi które w codziennej diecie powinniśmy używać są :

– Jaja

– Tłuszcze w tym smalec wieprzowy, gęsi itp.

– Słonina np. smażona, skwarki z tłuszczykiem, słonina marynowana , peklowana itp.

– Galarety wieprzowe, drobiowe i rybne.

– Miód pszczeli prawdziwy

– Kiszonki i marynaty owocowe i warzywne

– Dżemy, powidła i konfitury domowe

Wszystkie z wymienionych produktów bazują na naszym zdrowiu a zwłaszcza odporności zimowej, mimo że wiedza ta jest znana to tak sporadycznie brana pod uwagę. Nawet jeśli nie wyeliminujemy wielu chorób to spożywaniem powyższych produktów jesteśmy w stanie wiele ograniczać, opóźniać lub całkowicie uchronić się od licznych następstw chorobowych. Warto pamiętać o podstawach wypracowanych doświadczeniem wielu pokoleń żyjących przed nami, a pamiętać należy, że ludzie żyli 80-90 lat, a nie 40 czy 50, jak współcześnie coraz częściej obserwujemy.

Ważnym aspektem ochrony aseptycznej przed bateriami i drobnoustrojami jest stosowanie propolisu w płynie profilaktycznie w kroplach, np. 30 kropel na kieliszek wody lub na łyżkę miodu. Jest to dodatkowy aspekt wzmacniania odporności.

Przyczyny chorób według Muszyńskiego

Chorobą nazywamy każde zaburzenie i naruszenie równowagi w czynnościach naszego ustroju, a więc serce musi wykonywać określoną liczbę uderzeń na minutę czyli ok 70-72 razy, żołądek winien wydzielać odpowiednią ilość kwasu solnego i fermentów trawiennych, wątroba musi sprawnie oczyszczać wessane w jelitach produkty trawienia, nerki należycie wydzielać produkty przemiany materii. Najmniejsze odchylenie od tej normy odczuwamy natychmiast jako niedomaganie lub chorobę.

Profesor Muszyński jako urodzony w Królestwie Polskim badacz, miał możliwość pracy jeszcze w Carskiej Rosji , a dokładnie w jej najdalszych zakątkach, czyli pogranicze Kaukazu i Gruzji. Tam przebywał na badaniach kilka lat stąd też mógł zaobserwować liczne działania i porównać kulturę żywności, lecznictwa ludów wschodu i zachodu. Powyżej przytoczona definicja choroby idealnie wpisuje nam się chińską definicję równowagi Ying -Yang.

Jak sobie z tym radzić?

  1. Wadliwa przemiana materii powoduje choroby przewlekłe, ale aby tej wadliwej przemiany nie było po pierwsze trzeba ściśle pilnować diety i jedzenia, a także troszczyć się o właściwą pracę tj. filtrację wątroby. Dziś tej filtracji potrzebują już młode osoby, coraz to młodsze.
  2. Warto zadbać o uzupełnienie diety w potrzebne mikroskładniki, a więc zamiast objadać się dużą ilością tego samego pokarmu należy jeść mniej a różnych zróżnicowanych pokarmów a więc: odrobina mięsa, jaj, warzyw, owoców, tłuszczy,. Trochę tak jak na stół wielkanocny czy wigilijny, to właśnie te potrawy a zwłaszcza ich różnorodność powinny być dla nas wzorem całorocznej diety.
  3. Włączmy do diety tłuszcze typu smalec, galarety, słonina (dziś niestety pochodzenie mięsa jest ważne), ale też owoce i warzywa, nie unikajmy ich ponieważ są niezbędne.
  4. Duża ilość spożywanych płynów działa tak, aby krew sprawnie pracowała, właściwa przemiana materii także potrzebuje wody. Prof. Muszyński podaje, iż człowiek składa się z 60 % wody, a 40 % to inne substancje znajdujące się w człowieku, a więc aminokwasy, witaminy, substancje pomocnicze i inne.

Nigdy nie będzie miał dobrego zdrowia ten, kto często te same pokarmy, zapycha się chlebem, spożywa samo mięso, ale unika warzyw i owoców, lub dużo pali czy dużo pije byle jakiego alkoholu. Sama wątroba tego nie wytrzyma a co dopiero wymagać od jej filtracji, stąd organizm jest zatruty, gdy do tego dochodzi sztuczna odzież i syntetyczne farbowane tkaniny nie należy się spodziewać efektu korzystnego dla naszego zdrowia.

Łukasz Karol Uliasz 

Katarzyna Melihar

Redaktor prowadzący, dziennikarka tematyki zdrowia, uroda i wellness.

Skomentuj

Skomentuj