Strona główna » Bażyna czarna – botaniczny relikt i skarb dawnego zielarstwa
Fitoterapia • ZDROWIE • Ziołolecznictwo

Bażyna czarna – botaniczny relikt i skarb dawnego zielarstwa

Bażyna czarna

Bażyna czarna (Empetrum nigrum L.) to niewielka krzewinka o niemal czarnych jagodopodobnych owocach, należąca do rodziny wrzosowatych, będącą niezwykłą rośliną występującą w trudniejszych, znacznie chłodniejszych rejonach półkuli północnej. W Polsce należy obecnie do gatunków objętych częściową ochroną, a jej występowanie związane jest głównie z północną częścią naszego kraju (wybrzeża Bałtyku) i terenami górskimi (Sudety, Karpaty). Uznana za roślinę leczniczą oraz jadalną.

Historia beżyny i jej zastosowanie lecznicze

 Bażyna czarna od dawna była znana mieszkańcom północnych regionów Europy i Ameryki Północnej. Dawniej wykorzystywano jej owoce jako pożywienie, które następnie spożywano na surowo lub dodawano do potraw czy przetworów. W chłodnych rejonach owoce dzikich roślin miały bowiem ogromne znaczenie jako uzupełnienie codziennej, często jednak uboższej diety.

W tradycjach ludowych zielarskich bażynie przypisywano rozmaite właściwości lecznicze. Wykorzystywano różne części tej rośliny w lokalnych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie praktykach. W wybranych regionach przypisywano jej między innymi właściwości przeciwzapalne (w tradycyjnej medycynie koreańskiej owoce bażyny wykorzystywano chociażby przy stanach zapalnych pęcherza, nerek czy też cewki moczowej), moczopędne i ściągające. Prócz tego sporządzano herbatkę z jej liści i pędów stosowaną przy biegunce, bólach brzucha oraz przeziębieniu (również przy gorączce – wykorzystując dodatkowo jej gałązki). Sok z owoców bażyny był idealnym wsparciem przy powracających często problemach nerkowych i zapobiegał między innymi szkorbutowi (zawartość witaminy C). Odwar z korzeni bażyny był wykorzystywany jako okład na oczy przy stanach zapalnych. Z kolei jej zielone liście stanowiły idealny środek przeczyszczający. Co ciekawe, w tradycji rosyjskiej z bażyny wytwarzano preparat o nazwie Empetryna, wedle zapisów stosowany pomocniczo w leczeniu padaczki. Roślina ta wspomagała także nawracające problemy trawienne i żywieniowe, gdyż jej owoce stanowiły bardzo cenne źródło dawnego pożywienia, zwłaszcza w tych regionach świata, gdzie jednak sezon dostępności świeżych owoców był jednak znacząco krótki. Aktualnie niestety nie ma jeszcze wystarczających danych klinicznych, aby zalecać bażynę jako środek leczniczy.

Bogactwo flawonoidów

Tak o to współczesne badania kliniczne wykazały naukowcom, że owoce bażyny zawierają flawonoidy, garbniki i związki polifenolowe, w tym także antocyjany, a które to substancje wykazują aktywność przeciwutleniającą w przeprowadzanych badaniach laboratoryjnych. Ponadto w wieloletnich badaniach in vitro zaobserwowano również, że sporządzany ekstrakt z owoców bażyny hamuje pewną aktywność alfa-glukozydazy czyli enzymu rozkładającego cukry występujące w jelicie cienkim co jasno sugeruje nam potencjalne działanie hipoglikemizujące. Dodatkowo wykazano też aktywność przeciwdrobnoustrojową czy nawet przeciwgrzybiczą składników tejże rośliny. Należy jednak bezwzględnie tutaj pamiętać, że jakkolwiek tradycyjne zastosowanie tejże jednak rośliny oraz wyniki badań laboratoryjnych nie są ostatecznie równoznaczne z potwierdzeniem jej całkowitej skuteczności w leczeniu różnych chorób u ludzi. Bażyna czarna nie powinna być bowiem w żaden sposób traktowana jako zamiennik pewnych leków ani nawet stosowana samodzielnie w przeprowadzanych samodzielnie czy też „naukowo” celach leczniczych. Bażyna czarna jest jednak nadal bardzo interesującym obiektem szeregu badań botanicznych oraz farmakologicznych, ale jak już zostało wspomniane, oficjalnie nie została ona jeszcze uznana lekiem na konkretne choroby.

W historii, bażyna czarna została określona niezwykłą rośliną ze względu na swój nietypowy, północny charakter występowania, przystosowanie do znacznie trudniejszych jednak warunków życia oraz historię wykorzystania jej cennych owoców przez człowieka. Łączy bowiem w sobie znaczenie nie tylko botaniczne, ale również historyczne czy przyrodnicze, a jej ochrona pomaga nam zachować tak rzadkie jednak już siedliska polskiej, często zresztą przez wielu zapomnianej przyrody.

Agnieszka Banaś

Nota redakcyjna: Naturazdrowie.com ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady lekarskiej. Redakcja dokłada wszelkich starań, aby publikowane informacje były poprawne merytorycznie, jednakże każda decyzja dotycząca leczenia powinna być skonsultowana z lekarzem. Regulamin serwisu

Tematy

Reklama

Reklama