Strona główna » Nietolerancja histaminy? Postaw na dietę eliminacyjną i suplementację enzymów
DIETA Suplementacja Zdrowe odżywianie ZDROWIE

Nietolerancja histaminy? Postaw na dietę eliminacyjną i suplementację enzymów

Sklad zywnosci w diecie flexitarian 990x556

Bezsenność, reakcje przypominające alergiczne, nadpobudliwość, migreny – wszystko to może mieć związek z nietolerancją histaminy. Związek ten produkuje nasz organizm, ale część dostarczamy go mu sami. Czasem konieczne jest więc wprowadzenie diety eliminacyjnej, ewentualnie suplementacja enzymów zwanych DAO.

Spis treści:

  1. Czym jest nietolerancja histaminy.
  2. Jakie role pełni histamina w organizmie człowieka.
  3. Diagnostyka nietolerancji histaminy.
  4. Leczenie nietolerancji histaminy.
  5. Najnowsze badania dotyczące nietolerancji histaminy.

Nietolerancja histaminy to pojęcie stosunkowo świeże. Badania nad nią na dobrą sprawę zaczęły się około 2017 roku w Niemczech, Austrii i w Szwajcarii, a pytań póki co jest więcej niż odpowiedzi. Naukowcy uważają, że problem ten dotyczy 1, maksymalnie 2% populacji w skali globalnej, jest więc niemały (mniej więcej między 70 a 140 milionów osób). W 80% przypadków dotyczy to osób w wieku średnim lub starszym. Nietolerancja histaminy nie jest klasyfikowana jako alergia – pisze się o niej wręcz jako o pseudoalergii, objawia się bowiem nieimmunologiczną odpowiedzią organizmu. Zaliczana jest do szerokiej grupy nietolerancji pokarmowych i najprawdopodobniej jest związana z zaburzeniami w równowadze między histaminą nagromadzoną w organizmie, a zdolnością lub możliwością tegoż organizmu do jej degradacji, pozbywania się z ciała. Wskazuje na to obniżona aktywność oksydazy diaminowej/diaminooksydazy (DAO), enzymu obecnego w jelitach, a odpowiadającego właśnie za usuwanie nadmiaru histaminy, u osób diagnozowanych. Innym przypadkiem jest skutek uboczny pojawiający się w dłuższej farmakoterapii – niektóre leki zaburzają metabolizm histaminy lub stymulują jej uwalnianie. Wiadomo, że poziom DAO obniża się też przy niektórych chorobach (celiakia, choroba Leśniewskiego-Crohna) i infekcjach związanych z układem pokarmowym.

Skomplikowany neurohormon

Histamina to aktywny biologicznie związek, naukowo noszący nazwę 2-[4-imidazolilo]-etyloamina. To rodzaj hormonu tkankowego z grupy neurohormonów. Powstaje w ciele poprzez dekarboksylację histydyny, co odbywa się w komórkach tucznych (i tam jest magazynowana), bazofilach, makrofagach, limfocytach, płytkach krwi. Ale to nie jedyny sposób na powstawanie rezerw histaminy w organizmie. Można ją bowiem tez dostarczać wraz z pokarmami – znajdziemy ją w mięsie ryb, zwłaszcza makreli, sardeli i śledzi, dojrzewających serach, czekoladzie, winie, niektórych mięsach, a także w pokarmach, które były nieprawidłowo przechowywane, na przykład w zbyt wysokich temperaturach. Co ważne, ten sam produkt może mieć bardzo różną zawartość histaminy – wszystko zależy od sposobów przechowywania, świeżości, czasu przechowywania: różnice są drastyczne, przykładowo w emmentalerze czy wędzonej makreli wahają się między 0,1 mg/kg do… około 2000 mg/kg! Ta „dostarczana” histamina nosi nazwę egzogennej, ta wytwarzana endogennej. Receptory histaminowe są klasyfikowane do czterech klas: H1 do H4. Każdy typ tych receptorów ma inną ścieżkę sygnałową, która wyzwala inną reakcję. Ogólnie histamina pełni w organizmie funkcje regulujące i pomaga komunikować się komórkom. Uwalniana jest pod wpływem działania czynników będących mediatorami stanów zapalnych oraz alergicznych. Jest bardzo potrzebna i wartościowa na wielu poziomach – wpływa na lepsze gojenie się ran, rozwój płodu, procesy immunomodulacyjne, wpływa na syntezę cytokin czy agregację płytek krwi, stymuluje produkcję kwasu solnego w żołądku.

Kłopoty z diagnozą

Wcześniej wiadomo było, że można się zatruć, inaczej przesadzić histaminą egzogenną. Pierwszy taki przypadek opisano w 1974 roku w USA. Do objawów należy ból głowy, brzucha, nudności, wymioty, nadmierne pocenie, uderzenia/uczucie gorąca, przyspieszony rytm serca, wysypki na twarzy czy brzuchu, a także specyficzny lekko metaliczny posmak w ustach. Takie zatrucie najczęściej wiąże się ze spożyciem zepsutych produktów (ten pionierski przypadek w USA związany był z tuńczykiem z puszki). Potem zaczęto diagnozować nietolerancję histaminy, która powiązana jest również (lub zwłaszcza) z egzogennością. Tutaj niektóre objawy są nieco inne (powtarza się ból brzucha, głowy), przede wszystkim związane z pojawieniem się reakcji alergicznych i podobnych do nich (pseudoalergicznych), w tym świąd skóry, nieżyt nosa itp., ale i egzemy, atopowe zapalenie skóry, zespół jelita drażliwego, łzawienie oczu, nadmierne zmęczenie, nerwice, nadpobudliwość, arytmia, tachykardia, wypadanie włosów, nasilenie objawów chorób skórnych z trądzikiem różowatym na czele (histamina rozszerza naczynia prowadząc do drobnych dysfunkcji w obrębie skóry), bezsenność (wpływa na hormony odpowiedzialne za stan czuwania). Być może łączy się również z napadami migrenowymi. Czyli pojawiają się objawy ogólnoustrojowe, niespójne, wiązane z wieloma chorobami autoimmunologicznymi, cywilizacyjnymi, stylem współczesnego życia. Bo też tak zwane kofaktory, a więc czynniki decydujące o uwalnianiu histaminy z komórek tucznych są z nimi związane – to chociażby używki, stres, niesteroidowe leki przeciwzapalne, zmiany hormonalne, a i przemęczenie lub duży wysiłek fizyczny. Dobrze więc mając takie objawy wykonać na początek diagnostyczne testy na nietolerancję histaminy. Są one dwutorowe, z jednej strony określają stężenie histaminy w osoczu, z drugiej poziom i aktywność wspomnianej DAO. Jednoznaczna odpowiedź na to, czy ma się nietolerancję histaminy jest jednak trudna – mnóstwo objawów i czynników nakłada się na inne schorzenia lub może z nimi współistnieć. Potrzebne mogą być badania uzupełniające – na poziom cynku, miedzi, witaminy B6. Wiele osób podkreśla, że nietolerancję histaminy najlepiej wykrywają… negatywne testy na alergie pokarmowe: jeśli mamy po spożyciu czegoś powyższe objawy, a testy nie wykazują alergii, pozostaje właśnie nietolerancja. Podobnie ma się sprawa z bezsennością – mamy ją, a nic nam nie pomaga, brak zdiagnozowanego problemu.

Dieta dla histaminy

Pierwszym krokiem w przypadku wykazania nietolerancji histaminy jest wprowadzenie diety eliminacyjnej, a więc wykluczenie lub ograniczenie produktów, które ten związek dostarczają. Tu wymienić można by alkohol (zwłaszcza wino i piwo), ryby morskie przetworzone, wędzone, konserwowe, solone (przede wszystkim te tłuste), owoce morza (ostrygi), twarde żółte i dojrzewające sery, tłuste mięsa, suszone mięso (salami, kindziuk itp), ocet, produkty konserwowe, fermentowane produkty sojowe, słodycze z zawartością czekolady, produkty z barwnikami, orzechy i orzeszki ziemne, ale i część warzyw i owoców – kiszona kapusta, szpinak, szparagi, bakłażan, pomidor, truskawki, maliny, śliwki, ananasy, mocno dojrzałe banany, cytrusy – a nawet mielony cynamon, goździki i chili. Warzywa, owoce, czekolada i przyprawy same w sobie histaminy nie zawierają (lub nikłe jej ilości), natomiast pobudzają jej wytwarzanie endogenne. Dobrze natomiast włączyć do diety ryż, quinoę, produkty zbożowe, mięso drobiowe, mleka z kokosów i migdałów, oliwę, jajka, herbaty ziołowe, owoce inne od wymienionych.

Jeśli nie pomagają te proste i naturalne sposoby, lekarz może zadecydować o podawaniu suplementacji DAO lub leków przeciwhistaminowych. Często trzeba zacząć leczyć schorzenie pierwotne – niedobór DAO związany jest między innymi z genetyką, ale i zaburzeniami z wchłanianiem węglowodanów, co pojawia się przy marskości wątroby, niewydolnością nerek, niedoborami niektórych witamin i minerałów (cynk czy miedź).

Czytaj też: Nietolerancja na histaminę – jak skomponować posiłki?

Zespół czy choroba?

Nietolerancja histaminy jako trudna w diagnostyce (najlepiej sprawdza się długotrwała metoda wykluczeń), a poza tym rzadsza (prawdopodobnie) od alergii powoduje, że świat nauki wciąż zajmuje się nią „przy okazji”. Bardziej traktowana jest jako zespół niż choroba, a to nie napędza zainteresowania naukowców. Najwięcej badań z nią związanych dotyczy jej korelacji z migrenami, gdyż na nie skuteczne leki są usilnie poszukiwane. Niedawno kwantyfikacja stężeń DAO w surowicy została zaproponowana jako pomocnicza metoda diagnostyczna do oceny nietolerancji histaminy. Istnieją jednak ograniczone dane empiryczne dotyczące wpływu wzorców żywieniowych na poziomy DAO – badania są wciąż na początkowych etapach. Naukowcy w ostatnim czasie natomiast zidentyfikowali kilka polimorfizmów pojedynczego nukleotydu, które predysponują osoby do nietolerancji histaminy, co pomoże w diagnostyce osób z grupy ryzyka. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że nietolerancja histaminy to złożony stan patofizjologiczny, który znacząco może upośledzać życie pacjentów i potrzeba lepszej diagnostyki. Idąc w tym kierunku opracowano kilka nowych metod terapii, wciąż są one w fazie testów. Mowa tu o środkach, które modulują enzymy metabolizujące histaminę, integralność bariery jelitowej, dysbiozę mikrobiologiczną, nieprawidłowości komórek odpornościowych i polimorfizmy receptorów histaminowych. Dobre wyniki osiągnięto także stosując ziołowy preparat, którego główne składniki to korzeń witanii ospałej, znanej chyba bardziej jako ashwagandha, oraz ekstrakt z owoców piżmiana jadalnego, którego owoce nazywane są popularnie okrą.

Jan Matul


https://www.healthline.com/health/histamine-intolerance

https://sklep.alablaboratoria.pl/centrum-wiedzy/nietolerancja-histaminy

https://my.clevelandclinic.org/health/diseases/histamine-intolerance

https://www.mdpi.com/2072-6643/16/8/1219

Reklama