Dania rozgrzewające i wigilia w stylu Darii Ładochy
Spis treści:
Polska tradycja kulinarna obfituje w potrawy i dania dostosowane do naszego klimatu, ma zatem szereg wariantów do zaproponowania, jeżeli chodzi o aspekt rozgrzewający tak znamienny i ważny w okresie zimowym. Sama uwielbiam zupy i zawsze je polecam. Z reguły znajdują się na pierwszym miejscu w mojej kuchni. Do tego dochodzą określone przyprawy mające naturę rozgrzewającą, jak goździki, cynamon, imbir, nasz rodzimy czosnek, cebula. To są znakomite przyprawy, które nie tylko wzmacniają naszą odporność, ale także mają naturę termiczną, rozgrzewającą od środka.
Zupy mają tę wspaniałą cechę, że są daniami podawanymi na ciepło i ich natura znakomicie się sprawdza zimą. Preferuję na co dzień dania proste, jednogarnkowe, również warzywa podawane na ciepło. W okresie jesienno-zimowym sama zdecydowanie odchodzę od potraw wychładzających, nie jadam nabiału, owoców cytrusowych, surowych surówek i sałatek. Gdy mamy infekcję, jesteśmy przeziębieni to zupy rozgrzewające na bazie kolagenu, znakomity rozgrzewający i doenergetyzowujący rosół warto włączyć w proces zdrowienia. Można ugotować rosół kolagenowy na kościach i popijać go małymi łykami. W ogóle przy infekcjach wirusowych czy bakteryjnych preferuję proste jedzenie, takie, które nie wymaga dużego wydatku energetycznego ze strony organizmu na trawienie, wiadomo, że jak najwięcej energii organizm potrzebuje wówczas na zwalczanie chorobotwórczych bakterii czy wirusów. Powinniśmy mu w tym pomóc stosownym i lekkostrawnym jedzeniem.
Kuchnia tajska i rarytas
Jestem zwolenniczką kuchni prowadzonej przez nasze babcie. Jest ona doskonale dostosowana do zimowej pory, panującej w naszym klimacie. Wszystkie kiszonki są znakomite, podobnie czosnek podnoszący nam odporność, syrop z cebuli na kaszel, gdy się pojawia, warzywa kolagenowe i zupy wzmacniające nas zimą, to nasze bogactwo kulinarne. Kuchnia tajska czy azjatycka w ogóle ma mnóstwo znakomitych przypraw i jedzenia, taki chociażby galangal, trawę cytrynową, kolendrę, ale należy pamiętać, że jest ona skorelowana termicznie z innymi szerokościami geograficznymi. Kuchnię tajską radziłabym traktować w takiej sytuacji jako rarytas, chwilową zachciankę. My zostaliśmy uwarunkowani przez takie pokarmy jak brukiew, seler, ziemniaki i marchew – takie produkty jedli nasi “dziadkowie”. Naszym bogactwem i tradycją kulinarną jest kuchnia sezonowa i zawsze podkreślam, że powinniśmy dla własnego dobra respektować w swojej kuchni tę zasadę. Zimą jedzmy kiszonki, kiszone ogórki i inne nadające się do kiszenia warzywa, przetwory wykonane latem, witaminy zawekowane w słoikach i jedzenie, które ma rozgrzewający charakter. Mimo zamiłowania do kuchni tajskiej jestem zdecydowaną tradycjonalistką także w okresie przedświątecznym. Uważam, że powinniśmy kultywować naszą polską tradycję kulinarną i przygotowywać nasze, niepowtarzalne potrawy wigilijne.
Ukłon w stronę Orientu
Dla tych osób, które są ciekawe drobnych modyfikacji z ukłonem skierowanym w stronę Orientu i kuchni azjatyckiej, na ten szczególny wigilijny czas polecam trzy swoje kulinarne podpowiedzi. Jest to zupa grzybowa, śledzie po tajsku i ryba gotowana na parze. Zupę grzybową można przyrządzić z polskich tradycyjnych grzybów oraz z shitake w połączeniu z dodatkiem trawy cytrynowej, zupa jest zabielana mlekiem kokosowym, a podaje się ją z makaronem ryżowym. Zupa urozmaica potrawy wigilijne, łączy naszą tradycję z nutą orientalną. Sporządza się ją stosunkowo szybko, nie wymaga dużego nakładu czasu, a jest smaczna i ciekawa. Czasem przygotowuję ją jako danie wigilijne dla przyjaciół podczas tradycyjnych wigilii przedświątecznych. Drugą moją propozycją są śledzie po tajsku. Kiedyś przygotowałam je na wigilię organizowaną przez Instytut Sztuki Kulinarnej. Spotykamy się tam, osoby reprezentujące wszystkie kuchnie świata, regularnie. Ja jako reprezentantka kuchni tajskiej przygotowałam te śledzie jako swoją propozycję. I one okazały się hitem wśród Włochów, zjedli wszystko, nie pozostawiając nawet odrobiny dla pozostałych biesiadników. Trzecim daniem równie znakomicie wpisującym się w wieczerzę wigilijną jest ryba gotowana na parze. Ja zaproponowałabym sandacza lub pstrąga z przyprawami tajskimi, z limonką, galangalem, imbirem, w sosie limonkowym i oczywiście z trawą cytrynową.
Daria Ładocha

Daria Ładocha i jej wigilijne przepisy na lekkie i rozgrzewające dania

BIGOS Z CHORIZO Z SUSZONYMI POMIDORAMI I CHILI
Składniki
500 g kiszonej kapusty
50 g suszonych grzybów
2 czerwone cebule pokrojone w piórka
1 kiełbasa chorizo
3 łyżki sosu sojowego bezglutenowego
2 ząbki czosnku pokrojone w cienkie plasterki
6 suszonych śliwek
1 jabłko starte na grubych oczkach
50 g suszonych pomidorów pokrojonych w drobną kostkę
1 liść laurowy
5 ziarenek ziela angielskiego
Szczypta kminku mielonego
Szczypta gałki muszkatołowej
Szczypta kurkumy
2 łyżki oleju rzepakowego
sól (do smaku)
1 papryczki chili
pęczek zielonej pietruszki
PRZYGOTOWANIE
W garnku podgrzej olej i podsmaż czosnek i cebulę wraz z posiekanym chili. Dodaj przyprawy, a następnie pokrojone w cienkie plastry chorizo. Podsmażaj aż chorizo będzie chrupiące, a następnie posiekaną kapustę wraz z grzybami (możesz je wcześniej namoczyć). Dodaj szklankę wody i gotuj około 20 minut. Następnie dodaj jabłko i suszone śliwki pokrojone na mniejsze kawałki oraz sos sojowy. Gotuj jeszcze 7 minut. Na koniec dopraw jeszcze solą i pieprzem i dodaj zieloną pietruszkę.

PIKANTNY KREM Z GROSZKU Z PIECZONĄ CUKINIĄ, MIĘTĄ I PESTKAMI DYNI
SKŁADNIKI
400 g świeżego, lub mrożonego groszku
2 średnie cukinie
300 g liści szpinaku
2 zielone papryczki chili
1 cebula
3 ząbki czosnku
3 ziemniaki
1,5 l wywaru z jarzyn
3 łyżki pestek z dyni
pęczek mięty
sok z 2 limonek
sól, pieprz
1 łyżka wegańskiego zielonego pesto (może być też zwykłe, ale wówczas danie nie będzie już wegańskie)
2-3 łyżki z oliwy
suszone oregano
1 łyżka musztardy francuskiej
PRZYGOTOWANIE
Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Cukinię pokrój na cienkie plastry, ułóż na papier, posyp solą, pieprzem, oregano i skrop oliwą. Wstaw do piekarnika nagrzanego na 220’C z termoobiegiem. Piecz, aż cukinia zrobi się rumiana. W garnku rozgrzej oliwę dodaj posiekaną cebulę, czosnek i chili. Zeszklij, następnie dodaj groszek, zalej wywarem i gotuj. Jeśli używasz groszku mrożonego dodaj od razu ziemniaki pokrojone w kostkę. Dopraw solą i pieprzem, gotuj do miękkości. Do zupy dodaj upieczoną cukinię, ale pozostaw kilka plasterków do dekoracji. Następnie dodaj miętę, szpinak musztardę oraz pesto i zmiksuj zupę na krem (nie musi być bardzo gładki). Na suchej patelni upraż pestki dyni. Zupę przełóż do miseczek, udekoruj plastrami cukinii, pestkami dyni i liśćmi świeżej mięty, skrop na wierzchu sokiem z limonki.
ZUPA GRZYBOWA
SKŁADNIKI
1 szklanka suszonych grzybów – u mnie podgrzybki
3 marchewki
1 por
1/2 selera
1 cebula
2 pietruszki w korzeniu
5 ziemniaków pokrojonych w kostkę
2 litry wody
2 ziela angielskie
2 liście laurowe
200 ml śmietany 18%
1 cebula drobno pokrojona i zeszklona na łyżce masła
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
garść zielonej pietruszki drobno posiekanej
PRZYGOTOWANIE:
Marchewkę, pietruszkę, cebule, pora oraz seler obierz ze skóry i umyj dokładnie. Zagotuj 1 litr wody, wrzuć warzywa korzeniowe wraz z cebulą, Dodaj ziele angielskie, liście laurowe, sól oraz pieprz i gotuj pod przykryciem około 45 minut. Grzyby namocz w 1 litrze gorącej wody przez około godzinę. Gdy wywar będzie już gotowy odcedź go na sitku i połącz z grzybami i wodą “grzybową”. Całość doprowadź do wrzenia i gotuj przez 15 minut.
Następnie dodaj ziemniaki oraz zeszkloną cebulę i gotuj kolejne 10 minut. Śmietanę rozrób w misce z 2 łyżkami gorącej zupy – dzięki temu nie zważy się jak dodasz ją do zupy. Przelej do garnka z zupą i dokładnie wymieszaj. na koniec dopraw do smaku solą i pieprzem oraz posyp zielona pietruszką.
ŚWIĄTECZNA ZUPA Z SOCZEWICĄ I POMARAŃCZAMI
SKŁADNIKI
200 czerwonej soczewicy wypłukanej w zimnej wodzie
1,5 l wywaru z jarzyn
1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 łyżeczka cynamonu
1 duża cebula cukrowa pokrojona w kostkę
3 ząbki czosnku drobno posiekane
2 cm imbiru startego na tarce o małych oczkach
2 marchewki pokrojone w kostkę
1 papryczka chilli pokrojona w kostkę
1/2 szklanki soku pomarańczowego (wyciśniętego z owoców)
2 łyżki sosu sojowego
1/2 łyżeczki papryki wędzonej
1 łyżka suszonych pomidorów w przyprawie
1 łyżka suszonej papryki w przyprawie
PRZYGOTOWANIE
Zagotuj bulion i dodaj do niego wszystkie warzywa wraz z soczewicą i przyprawami. Gotuj pod przykryciem 15 minut. Następnie dodaj pomarańczowy sok i sos sojowy i doprowadź do wrzenia. Podawaj gorącą. Możesz dodać ziarenka granatu do dekoracji.
ŚLEDZIE KORZENNE
SKŁADNIKI
6 solonych śledzi z beczki
pół łyżeczki mielonego cynamonu
4 goździki
2 ziarenka czarnego pieprzu
2 liście laurowe
3 gwiazdki anyżu
150 ml oleju roślinnego (u mnie rzepakowy)
1/2 łyżeczki cukru palmowego
2 łyżki sosu sojowego
1/2 łyżki imbiru startego na tarce o małych oczkach
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
1 cebula cukrowa
PRZYGOTOWANIEŚledzie namocz w mleku przez około 4 godziny. Potem dokładnie wysusz je ręcznikiem papierowym. Goździki, pieprz i anyż utłucz w moździerzu. Połącz z resztą przypraw i podsmaż na oleju na patelni z dodatkiem imbiru. Dodaj połowę cebuli pokrojonej na mniejsze kawałki, cukier palmowy oraz sos sojowy. Następnie ostudź. Do miski wsadź filety śledziowe i zalej je wystudzoną marynatą. Na wierzch możesz dodać anyż i cynamon do dekoracji. Zamknij pojemnik i wstaw do lodówki na dwa dni. Śledzie korzenne muszą “poleżakować” w lodówce minimum 1 dobę.



