Strona główna » „Harmonia na co dzień: Katarzyna Cichopek o zdrowiu, naturze i życiu w dobrym rytmie”
Gwiazdy o zdrowiu ZDROWIE

„Harmonia na co dzień: Katarzyna Cichopek o zdrowiu, naturze i życiu w dobrym rytmie”

Kasia Cichopek
Codzienna troska o zdrowie nie musi wcale oznaczać skomplikowanych rytuałów. Dla Katarzyny Cichopek to przede wszystkim uważność, kontakt z naturą i tworzenie wokół siebie bezpiecznej przestrzeni. Wszystko to wspiera dobre samopoczucie i czyni nas bardziej radosnymi i odpornymi na stres. W rozmowie z Naturą i Zdrowiem Katarzyna Cichopek opowiada o swoich porannych nawykach, bliskości z naturą, naturalnych terapiach i sposobach na stres.

Wygląda Pani bardzo pięknie i tryska Pani energią, jak Pani dba o swoje zdrowie?

Dbałość o zdrowie zaczyna się dla mnie od harmonii i spokoju w codzienności. Każdy poranek otwieram chwilą spokojnego oddechu i szklanką ciepłej wody z cytryną. Staram się tworzyć wokół siebie spokojną przestrzeń, która sprzyja dobremu samopoczuciu. Moje życie jest pełne obowiązków i odpowiedzialności, ale te chwile dla siebie i bezpieczna przestrzeń mojego domu są dla mnie ostoją i źródłem wewnętrznej siły.

Oczywiście ważną częścią mojego życia jest zdrowa dieta i ćwiczenia. Ruch jest dla mnie kluczowy, zwłaszcza taniec i delikatne rozciąganie. Staram się w ten sposób utrzymać moje ciało w dobrej formie. Taniec daje mi ogrom energii i radości, coś czego nie daje mi żadna inna forma ruchu. Osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z aktywnością fizyczną, zawsze powtarzam: wybierzcie coś, co sprawia wam przyjemność. Nie trzeba zaczynać od wielkich planów i stawiać sobie zbyt wysoko poprzeczki, bo łatwo można się zniechęcić. Lepiej zacząć spokojnie i cieszyć się ze swoich postępów. Wystarczy mały krok za krokiem – małe wyzwania, którym łatwo możemy sprostać, a taki stopniowy progres z pewnością będzie dla nas źródłem satysfakcji i motywacji.

W jaki sposób radzi sobie Pani ze stresem na codzień?

Wielką motywacją są też dla mnie takie słowa, które zawsze powtarzam sobie jak mantrę: “rób swoje, nie oglądaj się na innych”. Staram się więc odcinać od plotek i negatywnych komentarzy i znajdować spokój wewnątrz siebie. Ważny jest też dla mnie aktywny relaks – nawet krótka chwila w ciągu dnia – odcięcie się od pędu życia, choćby na kilkanaście minut potrafi zdziałać cuda. W tym właśnie bardzo pomaga mi kontakt z naturą. Uwielbiam spacerować po lesie, słuchać śpiewu ptaków i szumu drzew. Spokój płynący z natury, jej powolny rytm, delikatne dźwięki i zapachy mają kojącą moc i zbawienny wpływ na mnie.

Kasia111 768x1024
Jakie jest Pani ulubione miejsce, w które z przyjemnością wyjeżdża Pani na wakacje?

Zawsze szukam miejsc, w których jest przestrzeń, cisza, spokój i dużo zieleni. Unikam za to miejsc zatłoczonych i pełnych gwaru. Najlepiej czuję się tam, gdzie mogę zanurzyć się w naturze — w lesie, nad wodą, wśród ścieżek, które prowadzą dalej niż spojrzenie. To jest dla mnie prawdziwy odpoczynek. Jest wiele takich miejsc i nie sposób tutaj wymienić ich wszystkich. Lubię odkrywać nowe miejsca, ale i wracać do tych, w których już kiedyś byłam. Jednakże zawsze moim kryterium numer jeden jest spokój i bliskość natury.


Codzienna troska o siebie to inwestycja, która jest najlepiej oprocentowana — dzięki niej zyskujesz zdrowie, spokój, siłę i radość – uważa Kasia Cichopek.


Czy jest Pani zwolenniczką terapii naturalnych? Skąd wziął się przydomek „Doktor Kasia”?

To pełne sympatii określenie, którym obdarzyli mnie moi bliscy. Mam naturalną skłonność do troski i dzielenia się tym, co może pomóc — czasem będzie to napar ziołowy, innym razem jakaś rada dotycząca zdrowia, relaksacji, oddechu czy odpoczynku. Wiem, że czasami sami nie umiem się zatrzymać i potrafimy się zapędzić w stres i zamartwianie, co nie wpływa dobrze na nasze zdrowie. Dlatego moje rady dla najbliższych mają na celu pomóc im zwolnić tempa, zatrzymać się i zadbać o siebie. Robię to oczywiście z pełnym szacunkiem dla lekarzy i specjalistów. Zawsze dzielę się takimi radami z moimi bliskimi, mając serce otwarte na ich potrzeby.

Czytaj też: Nowatorski projekt Katarzyny Cichopek: probiotyki w służbie czystości

Jakie terapie naturalne są Pani najbliższe?

Moje ulubione terapie naturalne to aromaterapia, kontakt z naturą i zdrowy sen. Dużo snu. W dorosłym życiu nauczyłam się także, jak być bardziej słuchać swojego ciała — i to właśnie uważam za jeden z najcenniejszych nawyków. Nasze ciało często daje nam pewne sygnały kiedy źle je traktujemy. Warto zatrzymać się, posłuchać siebie i odpowiedzieć na własne potrzeby. Zamiast pędzić i żyć w ciągłym stresie terminów i kolejnych wyzwań powinniśmy znaleźć czas dla siebie. Nasze ciało jest naszym pojazdem – naszym narzędziem pracy, dlatego powinniśmy się o nie troszczyć i słuchać go.

Cichopek222 819x1024
Jakie rytuały pielęgnacji skóry ceni sobie Pani najbardziej?

Zawsze stawiam na naturalność i wysoką jakość produktów kosmetycznych. Uwielbiam też masaż twarzy, który ostatnio zdobywa coraz większą popularność. Lubię używać olejków do pielęgnacji twarzy i ciała, ale generalnie raczej stawiam na prostą pielęgnację.

Podobnie jak w przypadku dbania o przestrzeń domową. Bardzo cenię sobie produkty naturalne i bezpieczną przestrzeń w domu bez szkodliwej chemii — stąd powstał pomysł na moją linię bio środków czystości z probiotykami pod nazwą HARMONY.  Tak więc staram się dbać o moje otoczenie oraz moje ciało i moją skórę w sposób naturalny. To wszystko przekłada się przecież na nasze zdrowie. Skupiam się obecnie również na inicjatywach edukacyjnych, które mają zachęcać do bardziej zrównoważonych wyborów.

Co sądzi Pani o turystyce medycznej?

Uważam, że jeśli ktoś decyduje się wyjechać za granicę, by zadbać o swoje zdrowie w profesjonalnych warunkach, to jest to jak najbardziej wartościowa droga. Najważniejsze, by podejmować takie decyzje świadomie i odpowiedzialnie. W wielu przypadkach wyjazdy w celach zdrowotnych faktycznie przynoszą bardzo dobre rezultaty. Jednak zdarzają się i wyjazdy delikatnie mówiąc nietrafione. Dlatego zawsze dobrze jest wcześniej dokładnie sprawdzić dokąd jedziemy, bo nie każda kliniki zagraniczna jest na prawdę warta takiej wyprawy. Jest wiele miejsc, które z pozoru wydają się godne zaufania, ale po przyjeździe wyglądają zupełnie inaczej. Dlatego warto bardzo dokładnie sprawdzić gdzie jedziemy i poczytać opinie, choć i te nie zawsze są miarodajne.

Co daje Pani największą satysfakcję w pracy?

Spotkanie z drugim człowiekiem — jego energia, emocje, jego historia. Lubię przebywać z ludźmi, poznawać nowe osoby. Każdy z nas ma swoją historię i warto pochylić się nad drugim człowiekiem i wysłuchać go. Lubię też momenty, w których praca łączy się z możliwością ofiarowania komuś inspiracji lub wsparcia.

Rozmawiała: Magda Adamek-Kverneland

Foto: Instagram/Katarzyna Cichopek

Reklama