Strona główna » Jaki jest związek jelit i alergii?
Ekspert radzi ZDROWIE

Jaki jest związek jelit i alergii?

Alergie 1 990x556

Żyjemy w epoce, w której nasze organizmy muszą radzić sobie z setkami tysięcy substancji chemicznych nieznanych naturze jeszcze 40 lat temu. Alergia to dziś znacznie więcej niż swędzące oczy — to złożona kombinacja wpływu genów, mikrobioty i środowiska. Rozmawiamy z prof. Piotrem Kuną, cenionym alergologiem, o tym, jak stan naszych jelit może być powiązany z alergią.

Jak najczęściej objawia się alergia?

Najczęstsze alergie dotyczą dróg oddechowych, czyli nosa, zatok, gardła, krtani, tchawicy i oskrzeli. Zdarza się również alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych. Występują także reakcje nadwrażliwości w obrębie przewodu pokarmowego — są to nie tylko alergie pokarmowe, ale również eozynofilowe zapalenie przełyku, jelita cienkiego czy jelita grubego i odbytnicy. Częste są również alergiczne choroby skóry, takie jak atopowe zapalenie skóry, kontaktowe zapalenie skóry czy różne postacie pokrzywki.

Alergia może także wywoływać obrzęki naczynioruchowe, zapalenie spojówek, a także szerokie spektrum chorób nadwrażliwości, które mogą dotyczyć praktycznie wszystkich narządów i tkanek. Należą do nich tzw. choroby hipereozynofilowe — przebiegające z podwyższoną liczbą eozynofilów — ale również stany zapalne z udziałem limfocytów. W chorobach tych często obserwujemy objawy wielonarządowe, które mogą rozpoczynać się jako astma oskrzelowa, a następnie obejmować przewód pokarmowy, serce, nerki, układ nerwowy czy skórę.

Podwyższony poziom eozynofilów w badaniu krwi powyżej 300 komórek/µl powinien budzić niepokój, a poziom powyżej 1000 — stanowić sygnał alarmowy.

W oparciu o najnowsze badania naukowe możemy wyróżnić nawet 10 mechanizmów alergii i reakcji nadwrażliwości. Reakcje te aktywują różne komórki układu odpornościowego, przede wszystkim limfocyty T, komórki tuczne i eozynofile. Wiele z tych mechanizmów zostało odkrytych w ciągu ostatnich kilku lat i wciąż nie jest powszechnie znanych w praktyce klinicznej, ponieważ jest to bardzo nowoczesna wiedza.

Na co najczęściej miewamy alergie i nadwrażliwości?

Statystycznie najczęstszą przyczyną alergii IgE-zależnej jest uczulenie na roztocza kurzu domowego. Na drugim miejscu znajduje się sierść kota, a na trzecim — pleśnie. Nie jesteśmy jednak w stanie określić wszystkich czynników, na które możemy być nadwrażliwi, ponieważ są ich miliony.

Tylko w ciągu ostatnich 40 lat przemysł wprowadził do powszechnego stosowania ponad 200 tysięcy nowych substancji chemicznych, które wpływają na nasz organizm przede wszystkim poprzez uszkadzanie bariery nabłonkowej. Ułatwia to kontakt potencjalnych alergenów z układem odpornościowym. Nasze organizmy nie są na te substancje przygotowane i nie potrafią się przed nimi skutecznie bronić.

Są to między innymi związki powstające w procesach spalania paliw, olejów silnikowych, ścierania opon czy klocków hamulcowych, ale także środki czystości — płyny do mycia naczyń, detergenty do zmywarek czy proszki do prania. Dochodzi do tego niemal cała chemia domowa oraz materiały budowlane, które mogą uwalniać substancje o działaniu alergizującym i toksycznym przez dziesiątki lat. Istotnym źródłem ekspozycji jest również chemia obecna w żywności.

W samym dymie tytoniowym zidentyfikowano około 7000 substancji, z czego około 70 ma działanie rakotwórcze. Jednocześnie stale powstają kolejne nowe związki chemiczne, z którymi nasz organizm w toku ewolucji nie nauczył się jeszcze radzić.

Alergie 2 1024x682

Mamy jeszcze alergie krzyżowe?

Tak, są to reakcje związane z alergią IgE-zależną. Mechanizm polega na tym, że np. pyłek brzozy zawiera białka wywołujące alergię z wysokim prawdopodobieństwem. Okazuje się, że podobne białka występują również w jabłkach, bananach, kiwi i innych pokarmach. Osoba uczulona na pyłek brzozy może więc reagować krzyżowo na niektóre owoce lub warzywa, ponieważ zawierają one podobne struktury białkowe — to właśnie alergia krzyżowa.

Tego typu alergie stanowią duże wyzwanie diagnostyczne, ponieważ możliwych kombinacji reakcji krzyżowych są miliony. Coraz częściej wspomagamy się analizami sztucznej inteligencji, które pomagają lepiej zrozumieć te zależności. W praktyce klinicznej kluczowa pozostaje jednak bardzo dokładna rozmowa z pacjentem oraz jego samoobserwacja.

W reakcjach alergicznych istotną rolę odgrywają również kofaktory, czyli czynniki fizyczne i środowiskowe, takie jak temperatura, stres, stan emocjonalny, cykl menstruacyjny u kobiet, alkohol, leki, pokarmy czy napoje. Mogą one wpływać na nasilenie reakcji alergicznej na daną substancję.

Słyszałam stwierdzenie, że istnieje związek pomiędzy alergiami a stanem naszych jelit. Czy to prawda?

Tak, istnieje silny związek pomiędzy stanem naszego mikrobiomu a nasileniem reakcji alergicznych. Mikrobiom jest bardzo dynamiczny — jego skład może zmieniać się nawet o 30–40% w ciągu kilku godzin. Dlatego kluczowe dla jego zdrowia jest zróżnicowane żywienie oparte na nieprzetworzonych produktach, bogatych w błonnik, świeżych pokarmach, najlepiej przygotowywanych w domu, z uwzględnieniem różnorodnych warzyw i owoców. Bardzo korzystne są również produkty fermentowane, takie jak domowe kiszonki, zsiadłe mleko, kombucha czy kapusta kiszona.

Czytaj też: Skąd wzięła się plaga alergii?

Czy choroby wirusowe mogą indukować reakcje alergiczne w postaci astmy?

Zdecydowanie tak. Istnieją trzy grupy wirusów, wobec których udowodniono zdolność wywoływania astmy i alergii. Są to przede wszystkim rinowirusy (RV), wirus RSV (respiratory syncytial virus) oraz wirusy grypy.

Dodatkowo istnieją bakterie mogące sprzyjać rozwojowi alergii, takie jak mykoplazmy, chlamydie, niektóre paciorkowce czy Moraxella catarrhalis. Są to czynniki epigenetyczne, które nakładają się na podłoże genetyczne i mogą aktywować geny sprzyjające rozwojowi alergii.

Jakie terapie mogą faktycznie pomóc alergikom?

Współczesna immunoterapia swoista, czyli odczulanie, jest jedyną metodą, która daje szansę na trwałe leczenie alergii IgE-zależnej. Polega ona na podawaniu stopniowo wzrastających dawek alergenów, dzięki czemu organizm wytwarza tolerancję na substancje, na które jesteśmy uczuleni.

Immunoterapia może być podawana podskórnie lub podjęzykowo. Początkowo stosuje się dawki rosnące co 7–14 dni (tzw. faza indukcji), a następnie przechodzi się do fazy podtrzymującej — podawania stałych dawek co 4–6 tygodni. Terapia może trwać nawet do 5 lat, a wielu specjalistów jest zwolennikami jej długotrwałego prowadzenia.

Czytaj też: Astma – choroba, która powraca po latach

Jakie są najnowsze odkrycia w leczeniu alergii?

Jednym z najważniejszych postępów jest rozwój terapii biologicznych. Obecnie dostępnych jest kilka różnych leków biologicznych stosowanych w zależności od dominującego mechanizmu alergii. Leczenie polega na podawaniu przeciwciał monoklonalnych, które blokują określone elementy reakcji immunologicznej.

Na przykład w mechanizmie zależnym od IgE stosuje się przeciwciała blokujące receptory dla IgE na komórkach tucznych i bazofilach, co zapobiega uwalnianiu mediatorów zapalenia. Jest to bardzo skuteczna metoda leczenia astmy alergicznej, alergii pokarmowej, pokrzywki idiopatycznej oraz przewlekłego zapalenia błony śluzowej nosa i zatok z polipami.

W ubiegłym roku w czasopiśmie American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine opublikowano przełomową pracę pokazującą, że chorzy na astmę stosujący terapie biologiczne zamiast steroidów mają o 38% niższe ryzyko cukrzycy, o 35% niższe ryzyko zgonu sercowo-naczyniowego oraz o 32% niższe ryzyko depresji. To bardzo obiecujące wyniki, wskazujące, że leczenie biologiczne może przynosić korzyści wykraczające poza samą kontrolę astmy.

Obecnie w alergologii dzieje się naprawdę bardzo dużo dobrego.

Bardzo dziękuję za rozmowę!

Tematy

Reklama

Reklama