Letni restart skóry – jak przygotować cerę na słońce?
Nasza skóra na wiosnę często przypomina ziemię spragnioną deszczu: jest szara, przesuszona i pozbawiona blasku. Choć wiosenne słońce zachęca do zrzucenia ciężkich ubrań, dla naszej cery nagły skok temperatury i wzrost promieniowania UV to nie lada wyzwanie. W wywiadzie z dermatolog DR MONIKĄ HEISIG odpowiadamy na pytanie: czy popularne kwasy i retinol muszą zniknąć z półek wraz z nadejściem wiosny? Jak mądrze odbudować barierę hydrolipidową, nie obciążając skóry, i czym jest „złota trójka”, która chroni nas przed starzeniem? Odkrywamy nowoczesne podejście do fotoprotekcji, siłę peptydów botox-like oraz dietetyczne fundamenty zdrowego wyglądu, by wejść w cieplejsze dni z promienną i zregenerowaną twarzą.
Czy przygotowanie skóry do lata to tylko marketingowy slogan? Co się dzieje z naszą barierą hydrolipidową, gdy nagle fundujemy jej skok temperatury i wysokie UV, co tak naprawdę czeka nas już niedługo?
Skóra po zimie często jest przesuszona, a bariera hydrolipidowa, chroniąca nas przed czynnikami zewnętrznymi, nierzadko bywa uszkodzona. Dlatego też nagła ekspozycja na promieniowanie UV nie jest wskazana. Musimy odbudować tę warstwę hydrolipidową, ale kiedy nie ma już mrozów i wiatru, nasza skóra nie potrzebuje ciężkich, gęstych kremów. Każda skóra jest inna, a każdy pacjent wymaga indywidualnego podejścia, lecz zazwyczaj o tej porze roku można zmienić konsystencję kosmetyków na lżejsze. Musimy też pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej, którą zalecamy przez cały rok.
Odbudowanie płaszcza hydrolipidowego to przede wszystkim odpowiednie preparaty nawilżające. Może to być serum, które zwykle dostarcza większą ilość składników aktywnych, a jego konsystencja jest lżejsza. Na nałożone wcześniej serum nakładamy lekki krem nawilżający albo bezpośrednio krem z filtrem. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb skóry.
A co z retinolem i kwasami? Czy stosujemy je tylko zimą, kiedy nie ma tak silnego słońca?

Retinol może być stosowany przez cały rok, ponieważ sam w sobie nie jest fototoksyczny. Jeśli jednak pacjent dopiero zaczyna przygodę z retinolem, lepiej nie robić tego latem, gdyż skóra może zostać podrażniona i przesuszona przez słońce. Jeśli cera jest już przyzwyczajona do retinolu, można kontynuować tę pielęgnację – stosując go na noc, ponieważ promieniowanie UV dezaktywuje i biodegraduje tę substancję. Działanie anti-aging ma także kwas glikolowy, który stymuluje produkcję kolagenu. W obu przypadkach w ciągu dnia obowiązkowo stosujemy fotoprotekcję.
A co z antyoksydacją i zastosowaniem witaminy C – zarówno od wewnątrz, jak i w kremach?
Antyoksydanty chronią nas przed wolnymi rodnikami, czyli reaktywnymi cząsteczkami, które uszkadzają komórki naszego organizmu, w tym przypadku komórki skóry. Mogą one pojawić się pod wpływem promieniowania UV, zanieczyszczeń powietrza, stresu czy dymu tytoniowego. Idealnym połączeniem jest stosowanie, szczególnie rano, preparatu zawierającego antyoksydanty, czyli witaminy C i E oraz kwasu ferulowego – to tak zwana „złota trójka”. Ostatnio coraz więcej mówi się o fotoprotekcji doustnej, czyli stosowaniu antyoksydantów w formie tabletek. Może to być witamina C, beta-karoten, a także nowość – ekstrakt z paproci (Polypodium leucotomos), która wykazuje silne działanie antyoksydacyjne i fotoprotekcyjne. Składnik ten pojawia się ostatnio w preparatach doustnych oraz produktach do stosowania na skórę. Należy jednak pamiętać, że beta-karoten ma działanie antyoksydacyjne, ale nie fotoprotekcyjne i nie zastąpi stosowania kremu z filtrem.
Jakie zabiegi w gabinecie warto wykonać wiosną?
Z powodu przesuszenia i odwodnienia skóry warto pomyśleć o zabiegach mezoterapii, które ją nawilżą. Warto wykonać też peelingi, aby złuszczyć zewnętrzną warstwę naskórka i przygotować ją na ekspozycję słoneczną. Wiosną można wykonywać peelingi powierzchowne czy średnio głębokie. Na pewno w czasie, gdy słońce jest coraz silniejsze, nie chcemy przeprowadzać zabiegów silnie złuszczających naskórek ani zabiegów laserowych, ponieważ ekspozycja słoneczna mogłaby doprowadzić do powstania przebarwień.

Czy ostatnio na rynku pojawiło się coś nowego w kontekście odmładzania skóry?
Nowością są kosmetyki z peptydami o zróżnicowanym działaniu – mogą one pobudzać syntezę kolagenu; istnieją też tzw. peptydy botox-like, naśladujące działanie toksyny botulinowej na powierzchni skóry. I choć nie są one w stanie wniknąć tak głęboko do mięśnia, jak sama toksyna, działają na powierzchowne zakończenia płytki nerwowo-mięśniowej i poprawiają wygląd zmarszczek, np. w okolicach oczu.
Nowością jest też doustna suplementacja witaminy B3 (nikotynamidu), która zmniejsza ryzyko nieczerniakowych nowotworów skóry, takich jak rak podstawnokomórkowy czy rak kolczystokomórkowy, pojawiających się zwykle w okolicach twarzy. Badania potwierdzają to działanie.
Jeśli chodzi o wiosenne porządki w obrębie naszej skóry – czy peelingi i probiotykoterapia mogą nam pomóc?
Ostatnio coraz więcej mówi się o koncepcji: oś jelita–skóra, gdyż stan mikrobioty jelitowej wpływa na poziom stanu zapalnego, a to może się przekładać na wygląd i funkcjonowanie skóry, np. w trądziku. Taka suplementacja powinna być jednak dobrana indywidualnie do potrzeb pacjenta, nie każdy ma takie wskazania. Natomiast peeling na wiosnę to bardzo dobry pomysł, podobnie jak ochrona przeciwsłoneczna.
Jakie rodzaje peelingów będą tutaj najlepsze?

Możemy przeprowadzać profesjonalne peelingi skóry w gabinecie dermatologicznym, aby skuteczniej ją złuszczyć. Jeśli zaś chodzi o pielęgnację domową, możemy wykorzystywać kwas glikolowy, który stymuluje syntezę kolagenu. Preparaty z kwasem glikolowym mogą występować w formie kremów, płynów czy nawet żeli do mycia twarzy i w zależności od stężenia stosuje się je zwykle kilka razy w tygodniu. Peelingi mechaniczne można stosować przy skórach bardzo tłustych i trądzikowych, ale nie przy cerach delikatnych, atopowych czy z trądzikiem różowatym, ponieważ mogą one dodatkowo podrażnić skórę. Są też maski typu peel-off, które regulują sekrecję sebum; mogą być polecane przy skórach łojotokowych, szczególnie u osób młodych.
Dobre nawyki korzystne dla naszej skóry?
Zawsze trzeba pamiętać o całorocznej fotoprotekcji w połączeniu z preparatami o działaniu antyoksydacyjnym. Dobrą poranną rutyną jest serum antyoksydacyjne, a następnie krem z filtrem UV. Warto też zadbać o stymulację skóry przy pomocy retinolu lub peptydów pobudzających syntezę kolagenu oraz o jej regularne nawilżanie.
A co najbardziej negatywnie wpływa na skórę?
Przede wszystkim promieniowanie UV i zanieczyszczenia środowiska, które generują wolne rodniki, a także dym tytoniowy i niewłaściwa dieta. Nadmiar węglowodanów w pożywieniu może powodować glikację białek – m.in. kolagenu – przez co skóra szybciej się starzeje. Zdrowa dieta jest więc podstawą zdrowego wyglądu naszej skóry.
Rozmawiała: Magda Adamek-Kverneland

DR MONIKA HEISIG
Pracowała jako wykładowca na kierunku kosmetologia w Wyższej Szkole Fizjoterapii we Wrocławiu. Autorka kilkudziesięciu publikacji w krajowych i zagranicznych czasopismach medycznych. Odbyła staże i szkolenia w wielu renomowanych zagranicznych ośrodkach medycznych. Członek Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego (PTD), European Academy of Dermatology and Venereology (EADV) oraz CILAD (Colegio Ibero-Latinoamericano de Dermatología). Obecnie pracuje w prywatnej klinice dermatologicznej w Barcelonie.



