Strona główna » Liczi – “owoc cesarzy” dobry nie tylko na prostatę
Ziołolecznictwo

Liczi – “owoc cesarzy” dobry nie tylko na prostatę

Projekt bez nazwy 2024 01 03T105442 485

Liczi chińskie, zwane także śliwką chińską lub bliźniarką smaczną, to drzewo z rodziny mydleńcowatych, pochodzące z Azji Południowo-Wschodniej. W Chinach zaczęto je uprawiać już podobno 4000 lat temu; nazwa li zhi oznacza „opuszczający gałąź”. Jak mawiają Chińczycy, w pierwszy dzień po opadnięciu owocu zmienia się jego kolor, na drugi dzień zmienia się skorupka, na trzeci smak, a czwartego dnia owoc ginie. Od pewnego czasu w okresie zimowym owoce liczi pojawiają się w polskich sklepach, można je jeść na surowo, suszyć, dodawać do sałatek, deserów, robić z nich kompoty i syropy. Pasują do ryb, owoców morza, niektórych dań mięsnych. Podczas obróbki cieplnej biały miąższ może stać się intensywnie różowy – to normalna reakcja, która wynika z dużej zawartości antocyjaniny. Pamiętajmy tylko, żeby nie jeść ich na pusty żołądek, gdyż obecna w ich składzie hipoglicyna hamuje wytwarzanie glukozy, co może mieć tragiczne skutki, zwłaszcza dla najmłodszych.

Czytaj także: Liczi – mały owoc, wiele właściwości odżywczych

Owoc cesarzy

Jak na owoce są dość kaloryczne, zawierają sporo witaminy C, K i E, dużo fruktozy, sacharozy, glukozy, minerały (cynk, potas, wapń, fosfor, magnez, miedź), a także polifenole o silnym działaniu antyoksydacyjnym (jest ich więcej niż w winogronach). Wiadomo, że wpływają na regulację rytmu wypróżnień i są polecane przy dolegliwościach jelitowo-żołądkowych, regulują też ciśnienie i profil lipidowy, poprawiają stan skóry, mają działanie przeciwzapalne i przeciwwirusowe, zwalczają na przykład wirusy opryszczki. W Starożytnych Chinach wierzono, że regularnie spożywane zapewniają dobry nastrój i dodają energii, były ulubionym owocem wielu cesarzy, dla których zwożono je do Pekinu pokonując jak najszybciej – liczi szybko się psują – ogromne odległości. Od pewnego czasu wyciągi z liczi są testowane pod kontem profilaktyki i leczenia nowotworów piersi, płuc, szyjki macicy i wątroby, najnowsze badania pokazały ponadto dużą ich skuteczność w walce z rakiem prostaty. W tradycyjnej medycynie chińskiej zresztą od wieków ekstrakty z nasion liczi stosowano (i wciąż stosuje się) na bóle kości wywołane tym nowotworem, leczono nimi również raka nerek czy pęcherza moczowego, bóle przedmiesiączkowe, popołogowe bóle brzucha, bóle jąder i przepukliny. Wywary z korzeni drzewa liczi stosowano z kolei na zatory płucne czy bóle gardła. Jako pokarm zaliczany do grupy ciepłych, ma regulować krążenie krwi.

Projekt bez nazwy 2024 01 03T105748 266

Nadzieja dla mężczyzn

Badania pokazały, że działanie antynowotworowe mają flawonoidy z nasion liczi. Ograniczają one żywotność i namnażanie się komórek raka prostaty, pobudzają też ich apoptozę, czyli planowe i kontrolowane usuwanie. Mało tego, zapobiegają migracji tych komórek przecinając ich „szlaki komunikacyjne”, którymi najczęściej przemieszczają się atakując kości. Rak ten – określany medycznie jako PCa – to drugi z najpowszechniejszych nowotworów występujących u mężczyzn, w krajach wysoko rozwiniętych już teraz zbiera najbardziej tragiczne żniwa. Jako że kraje te starzeją się w szybkim tempie, oblicza się, że w 2030 roku będzie diagnozowane między 1,5-2 miliony nowych przypadków rocznie. Śmiertelność przy okazji jest bardzo wysoka (choć rak prostaty sam w sobie ma bardzo wysokie wskaźniki przeżywalności w okresie 5 lat od leczenia), gdyż procentowo występuje dużo nawrotów choroby po deprywacji androgenów (terapia hormonalna), radioterapii i chemioterapii objawiających się przerzutami do kości. Te drugie są bardzo rzadko leczone z powodzeniem, a sama terapia znacząco obciąża zdrowie pacjenta.

Testy przeprowadzano póki co oczywiście na myszach, ale we wszystkich przypadkach dochodziło do zmniejszenia się guzów u tych gryzoni, i to w ciągu niespełna miesiąca kuracji, a jednocześnie nie występowały żadne reakcje uboczne czy spadki masy ciała. Badania prowadził chiński zespół naukowców, a szczegółowe ich wyniki pojawią się w „Journal Of Ethnopharmacology” 30 stycznia 2024 roku.


Bibliografia:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5278538/

https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fphar.2021.758219/full

Tematy

Reklama

Reklama