Wypadanie włosów z powodu stresu i nerwicy
Spis treści:
Kortyzol zaburza fazę wzrostu włosa i jednocześnie pobudza produkcję dehydrotestosteronu (DHT), odpowiednika testosteronu. Duża kumulacja tych wszystkich hormonów i neuropeptydu-P skutkuje wypadaniem włosów i powoduje, że przestają one rosnąć. Rozróżniamy kilka rodzajów wypadania włosów. Gdy przyczyna leży po stronie dehydrotestosteronu i testosteronu możemy zaobserwować łysienie androgenowe. To ono jest wypadkową stresu i występuje zarówno u mężczyzn, jak i kobiet, to częste obecnie zjawisko u osób młodych po 30 roku życia, a nawet przed trzydziestką.
Jak odwrócić proces łysienia i wypadania włosów z powodu stresu i nerwic?
Łysienie jako objaw stresu i nerwicy jest procesem odwracanym i wymaga podejścia holistycznego, obejmującego nie tylko ciało, ale przede wszystkim naszą psychikę. W kurację wspomagającą powinny zostać wpisane obowiązkowo wizyty u psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry. To bardzo ważny aspekt leczenia. Należy pamiętać o podejściu wielokierunkowym, obejmującym odpowiedni sposób odżywiania, nawadniania organizmu, higienę snu, obowiązkowo musimy wysypiać się 7-8 godzin, włączyć aktywność fizyczną. Wskazane są masaże, medytacja, akupunktura oraz odpowiednio dostosowana pielęgnacja skóry głowy. Wcierki z pokrzywy, szampony z pokrzywą oraz z innych naturalnych składników. Gdy stwierdzi się laboratoryjnie, że mamy podwyższony poziom kortyzolu, prolaktyny, testosteronu czy dehydrotestosteronu, a więc przyczyną wypadania włosów jest stres, skuteczne i wskazane będą masażery głowy i szyi, które znakomicie działają rozluźniająco. Z powodu spadku estrogenów można sięgnąć także po wcierki chemiczne, zawierające estrogeny.
Pomocny będzie kwas salicylowy, który zadziała drażniąco i pobudzi mieszki włosowe do produkcji włosów. W androgennym wypadaniu włosów, które pojawia się często jesienią i ma swoje źródło w psychice, należy w pierwszej kolejności zadbać o dobrostan psychiczny, stąd nacisk na wizyty u psychologa czy psychoterapeuty, praca nad sobą i swoim samopoczuciem, wyciszanie się, a dopiero w kolejnym kroku można włączyć ziołowe wcierki, betuinę i inne kosmetyczne remedia. One same nie wiele zdziałają, gdy problem jest zakorzeniony w obniżonym nastroju i psychice. Kuracja oparta na betuinie, bardzo zresztą kosztowna, da niewielkie rezultaty, gdy pominiemy sferę psychiczną.
Pielęgnacja włosów metodami naturalnymi
Mamy dostępne wcierki ziołowe, np. pokrzywę, pieprz Cayenne, połączony z miodem, mniszka lekarskiego, aloes. Pieprz Cayenne i spirytus salicylowy są motywatorami mieszków włosowych do podjęcia pracy. Kuracje wspomagające włosy osłabione stresem trwają od kilku miesięcy do roku, a nawet półtora roku. Są więc dosyć długotrwałe. Kiedy mimo naszego zaangażowania terapie ziołowo-holistyczne nie działają, jak powinny, stres nadal wywiera na nas silne piętno, warto rozważyć leczenie farmakologiczne. Jednakże długotrwała kuracja może okazać się nieodwracalna w skutkach. Chodzi o lek hormonalny przepisywany mężczyznom po 30 roku życia o nazwie Fenapil. Hamuje on sztucznie poziom testosteronu, przyczynia się do porostu włosów, ale jednocześnie wywołuje niepłodność, problemy z potencją lub jej całkowite i nieodwracalne wyłączenie. Zainteresujmy się tym, co przyjmujemy, nie wierzmy we wszystko, co się nam implikuje lub poleca. Ceną jest nasze zdrowie.



