Strona główna » Nowotwór nie zaczyna się w dniu diagnozy. Jak przez lata przygotowujemy pod niego grunt
Ekspert radzi • ZDROWIE

Nowotwór nie zaczyna się w dniu diagnozy. Jak przez lata przygotowujemy pod niego grunt

Frydrychowski

Choroba nowotworowa rzadko pojawia się nagle. To wieloletni, skomplikowany proces biologiczny, w którym organizm stopniowo traci kontrolę nad stanem zapalnym, metabolizmem i naprawą DNA. Zanim w badaniach obrazowych pojawi się guz, nasze ciało przez dekady może wysyłać nam sygnały ostrzegawcze. Z rozmowy z prof. Andrzejem Frydrychowskim dowiadujemy się, jakie procesy „przygotowują grunt” pod transformację nowotworową i jak skutecznie im przeciwdziałać.

Badania pokazują, że choroba nowotworowa nie zaczyna się w momencie diagnozy, ale proces ten zaczyna się już wiele lat wcześniej. Czym pracujemy sobie na ten stan? Jakie procesy zachodzące w naszym organizmie „przygotowują grunt” pod nowotwór?
Z biologicznego punktu widzenia choroba nowotworowa bardzo rzadko zaczyna się nagle „w dniu diagnozy”. W większości przypadków nowotwór rozwija się latami, a czasem nawet przez dziesięciolecia, zanim stanie się widoczny w badaniach obrazowych, albo zanim zacznie dawać nam jakiekolwiek objawy kliniczne.

Nowotworzenie to długotrwały proces biologiczny, w którym organizm stopniowo traci kontrolę nad naprawą swojego DNA oraz nad stanem zapalnym. W procesie tym zaburzony zostaje metabolizm, a odporność przeciwnowotworowa ulega zmniejszeniu. Można wyraźnie powiedzieć, że niestety my sami swoimi wyborami dotyczącymi stylu życia przez lata „przygotowujemy grunt” pod transformację nowotworową.

Jest to też proces wieloetapowy, który obejmuje przewlekłe uszkodzenia komórek, przewlekły stan zapalny, stres oksydacyjny, zaburzenia metaboliczne, uszkodzenia mitochondriów, zaburzenia odporności, mutacje DNA oraz utratę kontroli nad proliferacją. Jego przebieg często przyspiesza obecność pasożytów, takich jak grzyby, bakterie, wirusy i robaki. Dopiero po wielu latach jedna lub kilka komórek zaczyna unikać śmierci, dzielić się w sposób niekontrolowany i tworzyć guza.

Jakie czynniki wpływają na ten proces?
Przewlekły stan zapalny to jeden z kluczowych procesów „przygotowujących grunt” pod nowotwór, ponieważ zwiększa on produkcję cytokin, aktywuje wolne rodniki, uszkadza DNA, zaburza regenerację tkanek i pobudza namnażanie się komórek.

Drugim czynnikiem jest stres oksydacyjny, który uszkadza DNA, błony komórkowe, mitochondria i białka enzymatyczne. Stres oksydacyjny uszkadza również mechanizmy naprawcze komórek. Jego źródła to najczęściej przewlekły stres, stan zapalny, palenie tytoniu, hiperglikemia, toksyny środowiskowe, brak snu i otyłość.

Kolejne czynniki to insulinooporność i hiperinsulinemia, które są często niedoceniane. Przewlekle podwyższona insulina działa prozapalnie, stymuluje proliferację komórek, aktywuje szlaki wzrostowe i zwiększa poziom IGF-1. Również otyłość trzewna i zespół metaboliczny są powiązane z większym ryzykiem wielu nowotworów.

Są też mniej oczywiste przyczyny, takie jak uszkodzenie mitochondriów, które zwiększa stres oksydacyjny, pogarsza zdolności naprawcze komórki oraz zaburza metabolizm energetyczny. Wiele komórek nowotworowych ma zaburzony metabolizm, wykazując między innymi większe zużycie glukozy i zaburzoną fosforylację oksydacyjną. Jeżeli mikrośrodowisko organizmu jest prozapalne i niedotlenione, automatycznie zwiększa to ryzyko nowotworu.

Coraz więcej badań pokazuje znaczenie mikrobiomu jako części układu odpornościowego. Zaburzenia w obrębie flory jelitowej mogą zwiększać stan zapalny oraz nadmiernie aktywować układ immunologiczny. W naszym ciele codziennie dochodzi do mutacji genowych, ale zdrowy układ odpornościowy rozpoznaje je i natychmiast eliminuje. Kiedy jednak dochodzi do immunosupresji, przewlekłego zapalenia czy obniżenia odporności, część komórek może „uciec” spod tej kontroli.

Czy możemy w jakiś sposób zauważyć proces nowotworzenia wcześniej w naszym ciele?
Jeśli jesteśmy wystarczająco spostrzegawczy, to możemy zauważyć, że organizm często wysyła sygnały ostrzegawcze, zanim pojawi się guz lub zmiana nowotworowa. Sygnały te mogą być różne, na przykład przewlekłe zmęczenie, pogorszenie tolerancji wysiłku, przewlekły stan zapalny, insulinooporność, otyłość trzewna, zaburzenia snu, przewlekłe problemy jelitowe, podwyższone markery zapalne czy stłuszczenie wątroby. Oczywiście objawy te same w sobie nie oznaczają raka, ale mogą oznaczać, że w naszym organizmie jest środowisko biologiczne sprzyjające chorobom przewlekłym, w tym nowotworowym.

Na wystąpienie nowotworu do jakiegoś stopnia mamy wpływ, a niektóre czynniki niestety w znaczący sposób zwiększają ryzyko zachorowania – są to na przykład otyłość, przewlekła hiperglikemia, stres oksydacyjny, palenie, alkohol, brak snu, brak aktywności fizycznej, przewlekły stres, dysbioza jelitowa czy toksyny środowiskowe.

Nowotwór rozwija się zwykle latami, ale nasz organizm przez długi czas jest w stanie kompensować mutacje i uszkodzenia. Rak zwykle pojawia się wtedy, gdy wiele systemów ochronnych stopniowo przestaje działać. Dlatego właśnie długotrwałe utrzymywanie środowiska prozapalnego, środowiska zaburzonego metabolicznie i bogatego w reaktywne formy tlenu (ROS) zwiększa ryzyko transformacji nowotworowej.

Nowotwór bardzo często nie zaczyna się od pojedynczej mutacji, ale od wieloletniego zaburzenia środowiska biologicznego organizmu. Jeśli więc nasz organizm stopniowo traci odporność, a więc jednocześnie traci kontrolę nad regeneracją komórek, to diagnoza nowotworu jest często końcowym etapem procesu, który biologicznie rozpoczął się wiele lat wcześniej.

Co w takim razie ma największe znaczenie profilaktyczne?
Najsilniejsze dane pochodzące z badań naukowych dotyczą przede wszystkim utrzymania prawidłowej masy ciała, aktywności fizycznej, ograniczenia palenia papierosów i picia alkoholu. Bardzo ważne jest zadbanie o dobrej jakości sen, kontrola glikemii. Kluczowe jest dostarczenie diety bogatej w błonnik i produkty roślinne oraz ograniczenia spożywania mięsa i wysoko przetworzonej żywności. Bardzo istotne jest również konsekwentne leczenie przewlekłych stanów zapalnych oraz regularne wykonywanie badań przesiewowych. Pamiętajmy, że dzięki regularnej diagnostyce możemy wykryć zmiany nowotworowe wcześniej, co w znacznym stopniu może ułatwić proces leczenia.


Opracowanie: M. Adamek-Kverneland

Nota redakcyjna: Naturazdrowie.com ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady lekarskiej. Redakcja dokłada wszelkich starań, aby publikowane informacje były poprawne merytorycznie, jednakże każda decyzja dotycząca leczenia powinna być skonsultowana z lekarzem. Regulamin serwisu
Prof Andrzej Frydrychowski

prof. Andrzej Frydrychowski

lekarz, fizjolog i wynalazca, absolwent Akademii Medycznej w Gdańsku, przez dekady związany z gdańską uczelnią, gdzie opracował pionierską, nieinwazyjną metodę monitorowania wnętrza czaszki, uhonorowaną złotymi medalami na wystawach wynalazczości w Brukseli i Genewie. Autor ponad 167 publikacji naukowych, posiadacz czterech patentów krajowych, specjalista w dziedzinie leczenia bólu, akupunktury i medycyny zintegrowanej. Dziś prowadzi własną przychodnię w Bydgoszczy, bada lecznicze właściwości konopi i aktywnie działa na rzecz większej niezależności środowiska lekarskiego – pod hasłem „Zostań super stulatkiem".

Tematy

Reklama

Reklama