Strona główna » Polipy w nosie – czy można się ich skutecznie pozbyć?
Ekspert radzi ZDROWIE

Polipy w nosie – czy można się ich skutecznie pozbyć?

Polipy 990x556
Polipy w nosie leczenie biologiczne, prof. Kuna wywiad

Choć mało się o tym mówi, to polipy w nosie są zmorą wielu Polaków. Choroba ta, często dotykająca astmatyków, znacznie pogarsza możliwość oddychania przez nos. Jej geneza to długotrwałe, niedoleczone stany zapalne nosa i zatok. Rozmawiamy z prof. Piotrem Kuną, światowej sławy ekspertem w dziedzinie astmy, chorób wewnętrznych i alergologii.

Jakie jest powiązanie astmy z alergią oraz polipami nosa?

Astma jest chorobą zapalną dróg oddechowych. A drogi oddechowe zaczynają się w nosie, więc praktycznie u każdego chorego na astmę mamy również stan zapalny błoni śluzowej nosa i zatok. Jeżeli ten stan zapalny trwa długo, to dochodzi do rozwoju polipów nosa.

Polipy są wyrostkami błony śluzowej, która wytwarza je na skutek nieustannego podrażnienia stanam zapalnym. Natomiast sama astma może być czasami wywołana alergenami, które dzielimy na alergeny całoroczne albo sezonowe. Na przykład pyłek traw i innych roślin to alergeny sezonowe. Natomiast pleśnie, alergeny roztoczy kurzu domowego, sierści zwierząt, jak również antygeny karaluchów czy myszy, to alergeny całoroczne. Kiedy ktoś jest narażony na taki alergen, to zaczyna się rozwijać odczyn zapalny, a jeśli to zapalenie trwa długo, to zaczyna przechodzić w przewlekłe zapalenie, najczęściej zapalenie eozynofilowe. Wtedy mamy postać mieszaną astmy – alergia i eozynoifilia i właśnie w tej postaci bardzo często się rozwijają się polipy nosa. Ponieważ nos i zatoki też są narażone na działanie tych alergenów i tam też mogą powstawać silne odczyny zapalne.

Ale mamy też drugą postać astmy – niezwiązaną z alergenami, ale z wirusami, gdzie dodatkowo może dochodzić do nadwrażliwości na niesteroidowe leki przeciwzapalne np aspirynę i wszystkie jej pochodne. I w tej chorobie –  tzw. triadzie aspirynowej również bardzo często rozwijają się polipy nosa, zapalenie zatok, astma skrzelowa, może też dojść do rozwoju zmian skórnych – pokrzywki i obrzęków.

Czytaj także: Zapalenie zatok – naturalne metody terapii

Jakie są objawy zapalenia zatok z polipami i jaka powinna być diagnostyka?

Najbardziej dokuczliwym objawem jest niedrożność nosa, czyli niemożność oddychania przez nos. Inny objaw to pogorszenie lub całkowita utrata węchu, a także rozpierające bóle głowy z przodu czaszki.

Proszę zwrócić uwagę, że tutaj praktycznie nie mówię już o wydzielinie śluzowej, o katarze czy świądzie nosa, bo one są raczej powiązane z takimi wczesnymi postaciami alergicznego nieżytu nosa. Natomiast kiedy mamy polipy, to objawy są bardzo dokuczliwe dla pacjenta.

Jeśli chodzi o diagnostykę, to wystarczy rynoskopia przednia, którą może wykonać każdy lekarz rodzinny czy alergolog. Polega ona na wprowadzeniu wziernika nosowego lub kamery endoskopu  prez nozdrza przednie i tylne do jam nosowych. Jeśli polipy są duże, to widać je na małżowinach i łatwo je rozpoznać podczas rynoskopii. Natomiast jeżeli polipy są ukryte lub zlokalizowane głębiej w zatokach, to trzeba wykonać tomografię komputerową zatok szczękowych, która pokazuje nam precyzyjnie, gdzie są te zmiany.

Jakie jest zalecane leczenie?

Na dzień dzisiejszy w zasadzie pozostaje tylko zabieg operacyjny oczyszczenia zatok z polipów. Problem jest w tym, że mają one skłonność do odrastania nawet u 80% osób operowanych. Wtedy przeprowadza się drugą operację. Jeśli i to nie pomaga, to pacjent może ubiegać się o inny sposób leczenia. Mam tutaj na myśli terapię biologiczną przeciwciałami monoklonalnymi, które hamują wzrost polipów. Dawniej podawaliśmy sterydy systemowe, czyli sterydy doustne, ale niestety są one obarczone licznymi działaniami niepożądanymi – w przeciwieństwie do sterydów miejscowych. Niestety te miejscowe nie są wystarczająco silne, żeby zahamować wzrost polipów..

Czym jest ta terapia biologiczna?

Istnieją bardzo różne terapie biologiczne. W zależności od podłoża chorób zaangażowane są inne komórki i substancje, które wywołują tę chorobę. We wspomnianej astmie eozynofilowej, przy której dość często mamy do czynienia z polipami nosa, rozpoznano specjalne białka nazwane cytokinami. Stymulują one wzrost, migrację, utrzymywanie się przy życiu właśnie tych takich toksycznych eozynofilów. Jedna z cytokin zwana interleukiną-5 produkowana jest w szpiku kostnym oraz przez same eozynofile. Więc jest to proces błędnego koła – im więcej mamy eozynofilów, tym więcej interleukiny-5. Opracowano więc przeciwciała, które blokują samą cytokinę lub jej działanie i przerywają to błędne koło i stan zapalny napędzany eozynofilami.

Okazuje się też, że podając interlukinę-5 możemy powstrzymać wzrost polipów w nosach, a nawet doprowadzić do samoistnego odpadnięcia istniejących już polipów.

Taka terapia prowadzi do zaleczenia chorób eozynofilowych – czyli dolegliwości ustępują, ale sam proces chorobowy niestety trwa nadal, ponieważ nasz organizm ma pamięć immunologiczną i będzie tą chorobę pamiętał. Jeżeli więc odstawimy te leki, to choroba powraca. Dlatego leczenie terapią biologiczną jest leczeniem na całe życie.

Jest to jednak terapia bardzo bezpieczna i nie zaobserwowano w niej żadnych objawów niepożądanych w porównaniu z pacjentami, którzy dostawali inne terapie.

Mamy też doniesienia, które nadal jeszcze będą potwierdzane badaniami, że takie leczenie może zmniejszać o 30% ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Jeśli to się potwierdzi, to będzie to  naprawdę wielkie odkrycie i przełom nie tylko w leczeniu astmy.

Nasuwa mi się pytanie, czy ta terapia biologiczna mogłaby w przyszłości wyeliminować bolesne zabiegi usuwania polipów?

Myślę że tak, choć na dzień dzisiejszy ta nowoczesna terapia jest jeszcze dość kosztowna – znacznie droższa niż tradycyjne metody leczenia, a jej dostępność jest ciągle ograniczona. Ale mamy nadzieję, że z czasem ceny tych leków będą się obniżać poprzez wprowadzanie generycznych odpowiedników oryginalnych przeciwciał. Wtedy terapia ta stanie się coraz bardziej dostępna i będziemy mogli szybciej i skuteczniej leczyć pacjentów.

Reklama