Strona główna » Niski poziom żelaza i anemia, co pomaga? – porada naturopaty Dagmary Orzeł
Ekspert radzi ZDROWIE

Niski poziom żelaza i anemia, co pomaga? – porada naturopaty Dagmary Orzeł

Anemia

Od dłuższego czasu mam anemię, niski poziom żelaza i ferrytyny. Próbowałam już kilku suplementów, ale wyniki nadal są słabe, poza tym mam po nich zaparcia i bóle brzucha. Jaką formę żelaza najlepiej wybrać? Dlaczego nie mogę wyjść z anemii?

Nasza ekspertka: Dagmara Orzeł, dyplomowana naturopatka

żelazo hemowe, a żelazo niehemowe

Krótko o anatomii. Żelazo wchłania się głównie w dwunastnicy i początkowym odcinku jelita cienkiego. Wcześniej musi jednak zostać odpowiednio uwolnione z pożywienia, a tutaj duże znaczenie ma kwas solny w żołądku. Nawet jeżeli w diecie znajduje się mięso, przy zbyt małej ilości kwasu solnego i słabym trawieniu białka żelazo może być gorzej przyswajane. Dlatego znaczenie ma nie tylko to, ile go zjemy, ale również stan żołądka i jelit. Wzdęcia, biegunki, zaparcia, zgaga, częste odbijanie, celiakia, zakażenie Helicobacter pylori, choroby zapalne jelit czy długotrwałe przyjmowanie leków z grupy IPP mogą utrudniać jego przyswajanie. Trzeba również sprawdzić, czy żelazo nie jest tracone, np. przez obfite miesiączki albo częste oddawanie krwi.

Samo oznaczenie żelaza we krwi to zdecydowanie za mało, ponieważ jego poziom zmienia się w ciągu dnia i zależy np. od ostatniego posiłku.

Dlatego patrzymy na całą gospodarkę żelazową: morfologię z rozmazem, ferrytynę, żelazo, transferynę lub TIBC oraz wysycenie transferyny. Dodatkowo warto oznaczyć CRP i OB, ponieważ stan zapalny może sztucznie podnosić poziom ferrytyny. Wtedy wynik wygląda całkiem dobrze, mimo że żelazo nie jest prawidłowo dostępne dla organizmu. (Ferrytyna powinna wynosić minimum tyle, ile waga ciała. Ważne! Jeżeli ferrytyna mimo suplementacji nie chce rosnąć, warto sprawdzić ilość białka w diecie. Ferrytyna jest białkiem magazynującym żelazo, dlatego przy zbyt małej podaży białka organizm może mieć problem z prawidłowym budowaniem jego zapasów).

Jeżeli podstawy zostały sprawdzone i suplementacja rzeczywiście jest potrzebna, dopiero wtedy wybieramy jej formę. Najczęściej spotykamy sole żelaza, np. siarczan lub fumaran. Są skuteczne, ale u wielu osób wywołują nudności, bóle brzucha albo zaparcia. Łagodniejszą opcją może być diglicynian żelaza, czyli żelazo połączone z aminokwasem. Dostępne jest również żelazo sukrosomalne, zamknięte w specjalnej otoczce, oraz żelazo liposomalne, w którym składnik umieszczony jest w lipidach. Takie formy mogą być lepiej tolerowane.

Chlorofil w plynie

Dodatkowym wsparciem może być chlorofil w płynie, najczęściej występujący w postaci chlorofiliny miedziowo-sodowej. Zawarta w niej miedź wspiera wykorzystanie żelaza oraz proces tworzenia hemoglobiny. Inną opcją są preparaty z liofilizowanej lub suszonej wątroby. Dostarczają żelaza hemowego, a także witaminy B12, miedzi i innych składników potrzebnych do tworzenia krwi.

Na rynku można znaleźć również preparaty złożone, w których żelazo – najczęściej w formie diglicynianu – połączone jest np. z laktoferryną, witaminą C, witaminami z grupy B oraz ekstraktem lub proszkiem z liofilizowanego buraka. Takie kompleksy mogą być dobrą i wygodną opcją, ponieważ jednocześnie dostarczają żelazo oraz składniki wspierające jego przyswajanie i proces tworzenia krwi.

Najważniejsze jest więc nie samo znalezienie najlepszego preparatu, ale usunięcie przyczyny niedoboru. Przy obfitych miesiączkach regulujemy układ hormonalny, przy słabym trawieniu wspieramy pracę żołądka, a przy zakażeniu Helicobacter pylori stosujemy odpowiednie leczenie. Suplementacja żelaza powinna być wsparciem, a nie rozwiązaniem stosowanym bez końca.

Dagmara Orzel 637x1024
Dagmara Orzeł

Dagmara Orzeł, dyplomowany naturopata, posiadająca dyplom czeladniczy. Ukończyła dwuletnią szkołę naturopatii oraz liczne kursy i szkolenia z zakresu naturalnego wspierania zdrowia. Obecnie studiuje dietetykę kliniczną i jest na drugim roku szkoły homeopatii, stale poszerzając swoją wiedzę i rozwijając warsztat pracy.

Do organizmu podchodzi holistycznie i funkcjonalnie, patrząc na zależności pomiędzy poszczególnymi układami. W swojej pracy nie skupia się wyłącznie na objawach ani na samej suplementacji. Najważniejsze jest dla niej znalezienie możliwej przyczyny problemu i dopiero na tej podstawie dobranie indywidualnego wsparcia obejmującego dietę, pracę nad stylem życia, suplementację oraz metody naturalne.

Naturopata Dagmara Orzel

Jeśli masz pytanie do naszych ekspertów – napisz do nas: portal@naturazdrowie.com

Nota redakcyjna: Naturazdrowie.com ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady lekarskiej. Redakcja dokłada wszelkich starań, aby publikowane informacje były poprawne merytorycznie, jednakże każda decyzja dotycząca leczenia powinna być skonsultowana z lekarzem. Regulamin serwisu

Tematy

Reklama

Reklama